Globalna premiera nowego Outlandera odbyła się w 2021 roku i jest to czwarta generacja tego modelu. Do Polskich salonów wprowadzono go jednak ze sporym opóźnieniem, bo dopiero na początku 2025 roku. Niegdyś Outlander był mocnym graczem w swoim segmencie, a jak jest teraz? Wzięliśmy to auto na test, by się przekonać.
- Mitsubishi Outlander | Nadwozie
- Mitsubishi Outlander | Wnętrze
- Mitsubishi Outlander | Dane techniczne, osiągi
- Mitsubishi Outlander | Wrażenia z jazdy
- Mitsubishi Outlander | Zużycie paliwa i energii
- Mitsubishi Outlander | Podsumowanie i werdykt
Mitsubishi Outlander | Nadwozie

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Stylistycznie nowy Outlander przeszedł niemałą rewolucję i zerwał z zachowawczym stylem swoich poprzedników. Teraz auto prezentuje się znacznie bardziej wyraziście, z charakterystycznym japońskim duchem. Co ciekawe, Outlander został zbudowany we współpracy z Nissanem i technicznie ma wiele wspólnego z X-Trailem. Nie można jednak powiedzieć, by oba te samochody wyglądały bliźniaczo podobnie, a z zewnątrz pokrewieństwo zdradzają głównie niemal takie same wymiary, które prezentują się następująco:
- Długość: 4720 mm
- Szerokość: 1862 mm
- Wysokość: 1754 mm
- Rozstaw osi: 2704 mm
- Prześwit: 199 mm
- Masa własna: 2156 kg
- Dopuszczalna masa całkowita: 2685 kg
Mitsubishi Outlander | Wnętrze

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Do testu wziąłem Outlandera w najbogatszej wersji Instyle Plus, która może bez kompleksów konkurować z autami z segmentu premium. W tej odmianie otrzymujemy wyższej jakości skórzaną tapicerkę, która robi świetne wrażenie - szczególnie w takim brązowym kolorze. Skóra jest mięsista, dokładnie zszyta grubą nicią i pokrywa nie tylko siedzenia, ale i deskę rozdzielczą oraz boczki drzwi. Jakość spasowania również jest bez zarzutu i nawet jeśli gdzieniegdzie da się znaleźć drobne luzy, to nie ma mowy o tym, by coś skrzypiało czy trzeszczało w trakcie jazdy.

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Przednie fotele są masywne, miękkie i skrojone z myślą o długich trasach. Do tego mamy tu podgrzewanie, wentylację oraz masaż. Pozycja jest wysoka, jak to na SUVa przystało. Pochwalę też widoczność - przeszklona kabina i wyraźnie zarysowane krawędzie nadwozia sprawiają, że łatwo można wyczuć każdy kraniec auta.

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Kanapa w drugim rzędzie jest bardzo szeroka, ma długie siedziska i regulowany kąt pochylenia oparcia. Nawet środkowe siedzisko zapewnia wystarczający komfort dorosłemu pasażerowi, zwłaszcza że podłoga jest niemal płaska. Do ideału brakuje jedynie opcji przesuwania kanapy przód-tył. Z udogodnień tu dostępnych znajdziemy osobną strefę klimatyzacji, rozkładany podłokietnik, rolety na oknach, podgrzewanie dwóch skrajnych siedzeń czy też przebicie do bagażnika.

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
A jak już przebiliśmy się do bagażnika, to wspomnę, że dysponuje on przeciętną pojemnością na poziomie 495 litrów. Próg załadunkowy jest też poprowadzony dosyć wysoko, a to wszystko za sprawą osprzętu napędu hybrydowego, który ulokowano pod podłogą kufra. Na innych rynkach Outlander występuje z innymi napędami, które wtedy można połączyć także z trzecim rzędem siedzeń. Natomiast dostępna w Polsce hybryda PHEV w takowy doposażona być nie może.

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Na desce rozdzielczej Outlandera da się odnaleźć sporo elementów z Nissana - chodzi przede wszystkim o panel klimatyzacji i ekran od multimediów. Sam system operacyjny również bazuje na rozwiązaniu od Nissana i mówimy to o dość prostym interfejsie z intuicyjną obsługą. Jakość wyświetlanego obrazu jest przyzwoita, a łączność z Android Auto i Apple CarPlay odbywa się bezprzewodowo - dla mnie tyle wystarczy. Drugi ekran to wirtualny zestaw wskaźników, na którym - przyciskami na kierownicy - konfiguruje się część ustawień pojazdu. Tam na przykład można skonfigurować działanie asystentów jazdy i szybko wywołać zapisane ustawienia. Świetne wrażenie zrobiły na mnie głośniki dostarczone przez markę Yamaha - ten zestaw audio umieściłbym w ścisłej czołówce, na poziomie aut premium.
Mitsubishi Outlander | Dane techniczne, osiągi

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Kupując Outlandera w Polsce jesteśmy zdani wyłącznie na jeden dostępny układ napędowy. Jest to hybryda typu plug-in (doładowywana z gniazdka), a której skład wchodzą trzy silniki. Bazę napędu stanowi wolnossący silnik benzynowy o pojemności 2.4 litra, który generuje 136 KM oraz 203 Nm momentu obrotowego. Jednostkę spalinową wspierają dwa motory elektryczne - jeden przy osi przedniej, drugi przy osi tylnej o mocach kolejno 115 KM oraz 136 KM. Łącznie maksymalna dostępna moc to 306 KM, co przekłada się na przyspieszenie 0-100 km/h w czasie 7,9 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 170 km/h.
Napęd nie jest standardowy, bo jest to rozwiązanie szeregowo-równoległe. Do dyspozycji mamy trzy tryby pracy:
1. Elektryczny (o ile pozwoli na to stan naładowania baterii),
2. Szeregowy - silnik spalinowy pracuje jako generator prądu i zasila silniki elektryczne,
3. Równoległy - wszystkie trzy silniki napędzają koła, a ewentualne nadwyżki energii z jednostki spalinowej trafiają do baterii.

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Elektryczne komponenty napędu zasilane są z wysokonapięciowej baterii litowo-jonowej o energii 22,7 kWh. Żeby było jeszcze ciekawiej, to Outlander nie ma typowej skrzyni biegów, a 1-biegową przekładnię redukcyjną - jak w samochodach elektrycznych. Napędzane są wszystkie cztery koła i to bez wału napędowego poprowadzonego pomiędzy osiami - tylny silnik elektryczny nie ma mechanicznego połączenia z silnikami z przodu.
Mitsubishi Outlander | Wrażenia z jazdy

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Moc przekraczająca 300 KM w danych katalogowych brzmi bardzo dobrze, ale podczas codziennej jazdy nie jest to tak odczuwalne. Owszem napęd - dzięki silnikom elektrycznym - bardzo szybko reaguje na polecenia do przyspieszeń, a brak standardowej skrzyni biegów sprawia, że - siłą rzeczy - nie ma tu żadnych opóźnień związanych z brakiem przełożeń. Nabieranie prędkości odbywa się też niemal idealnie płynnie, co również odnotowuję jako duży plus.

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Jednocześnie dynamika nie aspiruje w żadnym razie do kategorii wyczynowych i Outlander zdecydowanie wyżej stawia komfort niż bicie rekordów prędkości. W codziennej jeździe mocy w żadnym razie nie brakuje, ale jak już wartość 306 KM pobudziła wyobraźnię, to rzeczywistość okazuje się być nieco rozczarowująca.

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Rozczarowujące nie jest za to prowadzenie - Outlander prowadzi się jak po sznurku i napęd z niesamowitą zręcznością reaguje zarówno na podsterowność, jak i nadsterowność, momentalnie wyprowadzając auto ze wszelkich opresji. Układ kierowniczy jest nieangażujący, ale daje przy tym satysfakcjonujące poczucie precyzyjnej kontroli pojazdu. Zawieszenie jest zwarte i przede wszystkim skutecznie walczy z siłami, które starają się przechylić nadwozie - czy to na zakrętach, czy też przy ostrym hamowaniu. Z drugiej strony amortyzatory wykazują także szeroki zakres gładkiego wytłumiania nierówności i jazda po gorszej drodze nie jest przesadnie uciążliwa.

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Przy wysokich prędkościach Outlander wykazuje charakterystyczną dla sporych SUVów stabilność - pozostaje niewrażliwy na boczne podmuchy wiatru i łatwo daje się w nim zatracić poczucie prędkości, jadąc w tempie autostradowym. Do listy zalet dopisuję jeszcze bardziej niż poprawne wyciszenie wnętrza.

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Miałem okazję jeździć Outlanderem podczas solidnych opadów śniegu i często też zjeżdżałem z asfaltu na leśne drogi. W takich warunkach świetnie odnajduje się napęd, który Mitsubishi opisuje jako S-AWC. Do dyspozycji mamy sporo trybów jazdy przeznaczonych na różnego rodzaju nawierzchnie i rzeczywiście elektronika potrafi tu zdziałać cuda - dokładnie zarządza trakcją każdego koła, może symulować działanie blokad mechanizmów różnicowych i niezwykle sprawnie przeprowadza samochód przez piasek, błoto czy śnieg. To w połączeniu z niemałym prześwitem (20 cm) i sporą mocą powoduje, że Outlander zajedzie w terenie znacznie dalej niż większość jego konkurentów.
Mitsubishi Outlander | Zużycie paliwa i energii

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Pokładowa bateria mieszczące w sobie prawie 23 kWh energii pozwala na przejechanie realnie około 70-80 km na jednym ładowaniu. W oszczędnej jeździe pomaga tryb sterowania jednym pedałem - rozwiązanie znane z aut elektrycznych, gdzie po odpuszczeniu pedału przyspieszenia automatycznie rozpoczyna się hamowanie rekuperacyjne. Oprócz tego - w zimniejsze dni - konsumpcję prądu ogranicza pompa ciepła, która zapewnia komfort termiczny nawet wtedy, gdy jednostka spalinowa pozostaje wyłączona. Na samym prądzie możemy jechać z prędkościami do 135 km/h, mając też do dyspozycji napęd na cztery koła.

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Baterię można ładować prądem przemiennym (AC), jak i prądem stałym (DC) i to z mocą 50 kW - całkiem sporo jak na hybrydę. Niestety szybkie ładowanie może odbywać się wyłącznie poprzez gniazdo CHAdeMO - japoński standard, który w Europie nie jest już rozwijany i ciężko spotkać odpowiednie przewody na publicznych stacjach ładowania. Doceniam za to, że da się zarządzać pracę hybrydy i ustawić na przykład tryb elektryczny, tryb utrzymywania bieżącego stanu naładowania akumulatorów, bądź też naładować baterię poprzez silnik spalinowy.

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Gdy komputer pokładowy wskaże elektryczny zasięg na poziomie zerowym, to wtedy Outlander zachowuje się jak klasyczna hybryda. Osiągi spadają wtedy minimalnie - przy sprincie 0-100 km/h są to jakieś ułamki sekundy różnicy. Dopiero wtedy też otrzymujemy miarodajne wyniki zużycia paliwa, które w moim teście wyglądały następująco:
- Miasto: 7-8 l/100 km
- 90 km/h: 8 l/100 km
- 120 km/h: 9-10 l/100 km
- 140 km/h: 11-12 l/100 km
Zbiornik paliwa mieści 53 litry benzyny.
Mitsubishi Outlander | Podsumowanie i werdykt

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Mitsubishi, wprowadzając Outlandera do oferty, pokazuje, że mierzy naprawdę wysoko. Auto oferuje przestronne, bardzo dopracowane wnętrze, którego nie powstydziłyby się marki premium. To nie jest samochód stworzony do ścigania się spod świateł, ale do wygodnego połykania kilometrów w ciszy i komforcie. Jeśli ktoś szuka dużego, technologicznie zaawansowanego SUV-a, który potrafi jeździć na samym prądzie, a przy tym nie boi się zjechać z asfaltu - Outlander może okazać się bardzo przyjemnym zaskoczeniem.

Mitsubishi Outlander 2026 PHEV | Test, opinie
Nieco mniej przyjemnym zaskoczeniem jest natomiast cena katalogowa, która jednak zyskała ostatnio spore rabaty. Podstawowa - już i tak bogato wyposażona - wersja Invite kosztuje domyślnie 264 890 złotych, a w promocji to 214 890 złotych. Z kolei testowana przez nas najbogatsza odmiana Instyle Plus wyceniona została na 304 890 złotych, ale po rabacie to 254 890 złotych. Auta z roczników 2025 można kupić jeszcze o kilka tysięcy taniej. O ile standardowy cennik jest moim zdaniem nieco zawyżony, tak po obniżkach te ceny stają się już bardzo konkurencyjne. Zwłaszcza, gdy zestawimy Outlandera z konkurentami marek premium, z którymi Mitsubishi jak najbardziej może stawać w szranki.
Tekst i zdjęcia: Michał Borowski