ZS to model, który był obecny z marką MG od momentu jej debiutu na polskim rynku, czyli od końcówki 2023 roku. Wtedy jeszcze była to pierwsza generacja tego auta, ale już w 2024 roku pokazano następcę. Nowe MG ZS wprowadziło odświeżoną stylistykę, zmodernizowane wnętrze i zaktualizowaną gamę napędową, w której pojawiła się pełna hybryda. ZS jest jednym z kluczowych modeli tego chińskiego producenta i według danych z pierwszego kwartału 2026 roku odpowiada za około 40% wolumenu sprzedaży MG w Polsce. Sprawdziliśmy, co kryje się za tym sukcesem - na test wzięliśmy MG ZS Hybrid+ w wersji Exclusive.
- MG ZS Hybrid+ | Nadwozie
- MG ZS Hybrid+ | Wymiary i masy
- MG ZS Hybrid+ | Wnętrze
- MG ZS Hybrid+ | Dane techniczne i osiągi
- MG ZS Hybrid+ | Wrażenia z jazdy
- MG ZS Hybrid+ | Zużycie paliwa - wyniki testowe
- MG ZS Hybrid+ | Ile kosztuje?
- MG ZS Hybrid+ | Podsumowanie
MG ZS Hybrid+ | Nadwozie

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
Nowe MG ZS stylistycznie upodobniło się do reszty modeli w gamie, a jego wygląd ma najwięcej wspólnego z MG3. Nadal jednak jest to dość zachowawczo narysowany SUV, który nie epatuje takim futuryzmem, jak najnowsze propozycje MG (S6 czy S9). W komunikatach prasowych można znaleźć informację, że ZS to SUV segmentu B, ale w tej klasie jest stosunkowo sporym autem - bliżej mu do Toyoty Corolli Cross niż Yaris Cross.
MG ZS Hybrid+ | Wymiary i masy

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
- Długość: 4430 mm
- Szerokość: 1818 mm
- Wysokość: 1635 mm
- Rozstaw osi: 2610 mm
- Prześwit: 161 mm
- Masa własna: 1420 kg
- Dopuszczalna masa całkowita: 1890 kg
MG ZS Hybrid+ | Wnętrze

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
Projekt deski rozdzielczej jest prosty, utrzymany w ciemnej tonacji i pozbawiony jakichkolwiek ozdobników, na których można byłoby zawiesić wzrok. Doceniam za to solidność montażu i to, że postawiono na całkiem niezłej jakości materiały. Nic nie skrzypi, nie trzeszczy ani nie wydaje nieprzyjemnych zapachów. Do tego miękkie wykończenie znajdziemy nawet na szczycie deski rozdzielczej, a tapicerka ze sztucznej skóry nie razi tandetnością.

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
Obsługa multimediów realizowana jest poprzez ponad 12-calowy ekran dotykowy, który działa płynnie, a jakość wyświetlanego obrazu jest naprawdę dobra. Wciąż jest to jednak dla mnie marne uzasadnienie tego, że niemal wszystkim sterujemy z poziomu wyświetlacza. Jest co prawda parę przycisków, w tym taki do wywołania menu głównego, ale już zmianę temperatury musimy “przeklikać” na ekranie. Jest to szczególnie uciążliwe, gdy korzystamy z Android Auto lub Apple CarPlay, które w ZSie z rocznika 2026 działają już bezprzewodowo, natomiast w starszych rocznikach wciąż potrzebny jest kabel. Bardzo dobre wrażenie zrobił na mnie za to system kamer 360 stopni, który zapewnia świetnej jakości podgląd na otoczenie nawet wtedy, gdy na zewnątrz jest ciemno. Drugi wyświetlacz to wirtualny zestaw wskaźników, również o przekątnej przeszło 12 cali. Tu z kolei mam wrażenie, że nie wykorzystano w pełni możliwości takiej cyfrowej tablicy i szkoda, że nie przewidziano bardziej rozbudowanych możliwości konfiguracji wyświetlanych treści.

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
Przednie fotele oferują niezły komfort, mają na tyle długie siedzisko, by zapewnić solidne podparcie ud, a wyprofilowane boczki dają radę utrzymywać ciało w miejscu na zakrętach. W najnowszych wersjach ZSa kierownica regulowana jest w dwóch płaszczyznach i to ważna zmiana względem wcześniejszych roczników, gdzie regulacja ta odbywała się wyłącznie “góra-dół”. Obecnie szeroki zakres fotela i kierownicy pozwolą wybrać wygodną pozycję zarówno niskim, jak i wysokim kierowcom.

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
Drugi rząd jest stosunkowo przestronny. Kanapa jest szeroka i zapewnia naturalną pozycję siedzenia, ale nie jest w żaden sposób regulowana (choć w tym segmencie to standard). Ponarzekam jeszcze na brak rozkładanego podłokietnika. Z udogodnień mamy za to osobny nawiew klimatyzacji, gniazdo USB i kieszenie w drzwiach. Miejsca na nogi i nad głową jest na tyle dużo, że pasażerowie o wzroście 190 cm nie powinni narzekać na brak swobody ruchu.

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
Bagażnik mieści 443 litry, a do tego oferuje podwójną podłogę, przegródki z siateczkami na mniejsze przedmioty i haczyki na siatki z zakupami. Niestety po złożeniu tylnej kanapy nie uzyskamy płaskiej powierzchni, ale foremny kształt nadwozia i tak pozwoli efektywnie wykorzystać dostępną przestrzeń, która rośnie wtedy do 1457 litrów.
MG ZS Hybrid+ | Dane techniczne i osiągi

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
Wybierając układ napędowy w MG, trzeba zachować czujność, bo z pozoru podobne konstrukcje mogą okazać się zupełnie inne w swojej budowie. Hybryda w MG ZS oparta jest na 4 cylindrowym silniku benzynowym 1.5 i to wygląda podobnie jak w przypadku modelu HS. Tylko tutaj mamy do czynienia z silnikiem wolnossącym, a w HS jest jednostka doładowana. Kolejną różnicę stanowi skrzynia biegów - w ZS jest to przekładnia planetarna 3-biegowa, a w HS 2-biegowa. W obu przypadkach mówimy natomiast o klasycznej hybrydzie szeregowo-równoległej, gdzie silnik spalinowy wspierany jest przez motor elektryczny. W modelu ZS elektryczna część napędu korzysta z baterii o energii 1,83 kWh, która ładuje się samoczynnie w trakcie hamowania odzyskowego lub poprzez silnik spalinowy. Napęd przenoszony jest na przednie koła i nie ma opcji dopłaty za napęd 4x4. Jeśli chodzi o osiągi, to sprint 0-100 km/h trwa 8,7 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 168 km/h.
MG ZS Hybrid+ | Wrażenia z jazdy

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
Napęd ZSa został tak skonstruowany, by zawsze ruszać z wykorzystaniem wyłącznie silnika elektrycznego. Dzięki temu start z miejsca jest nad wyraz żwawy i płynny, bo nie następują wtedy żadne zmiany przełożeń. Jednostka elektryczna dysponuje mocą 136 KM i rozwija 250 Nm momentu obrotowego już po chwili od wciśnięcia pedału przyspieszenia. W efekcie auto w moich testach osiągało “setkę” po około 7,5 sekundy, czyli o ponad sekundę szybciej, niż deklaruje producent.

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
Jak wspomniałem wcześniej, planetarna przekładnia dysponuje trzema biegami, które przydzielane są w zależności od trybu pracy napędu. Pierwsze przełożenie zarezerwowane jest dla silnika elektrycznego. Z uwagi na niewielką baterię, na samym prądzie przejedziemy co prawda maksymalnie parę kilometrów, ale hybryda może też pracować w trybie szeregowym. Wtedy jednostka spalinowa pracuje jako generator, by dostarczyć prąd do silnika elektrycznego i baterii.

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
Drugi tryb to klasyczne połączenie równoległe, czyli takie, w którym oba silniki - spalinowy i elektryczny - jednocześnie napędzają koła. Taki tryb pracy uaktywnia się w zakresie średnich prędkości (60-90 km/h) i cechuje się największą dostępną mocą.

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
Trzecia możliwość to praca z wykorzystaniem wyłącznie silnika spalinowego, co ma miejsce przy wysokich prędkościach (okolice 120 km/h). I jest to jedyny moment, kiedy możemy odczuć, że tryb działania jakkolwiek się zmienia - przez chwilę da się odczuć wrażenie, jakby napęd dostał zadyszki. Trwa to jednak sekundę/dwie, a po tym znów wraca wigor i chęć do przyspieszeń.

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
W praktyce najlepiej jest nie zastanawiać się przesadnie długo nad logiką działania tej hybrydy - kierowca i tak nie ma wpływu na jej działanie, a komputer sprawnie radzi sobie z zarządzaniem poszczególnymi komponentami. Na plus zaliczyć należy na pewno płynność pracy. Pomimo 3-stopniowej przekładni nie doświadczymy tu żadnych nieprzyjemnych szarpnięć czy opóźnień, a jedynym wyjątkiem jest ten chwilowy spadek mocy przy prędkości 120 km/h. Dodatkowo MG ZS jest dynamiczny i to w każdym zakresie prędkości - prawie 200 KM w kompaktowym aucie sprawia, że pod prawą stopą zawsze mamy bezpieczny zapas mocy.

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
Układ kierowniczy nie jest przesadnie mocno wspomagany i to akurat zapisuję jako zaletę. Dzięki temu zyskujemy bezpieczną pewność prowadzenia i precyzję kierowania, którą większość chińskich marek nie może się pochwalić. Zawieszenie zestrojono w dość sztywny sposób, więc nadwozie dzielnie przeciwstawia się wszelkim przechyłom - zarówno na zakrętach, jak i podczas hamowania czy mocnego przyspieszania. Na nierównościach amortyzatory wciąż walczą, by skutecznie niwelować drgania i tracą panowanie nad sytuacją właściwie dopiero wtedy, gdy napotkają serię ciągłych mocnych wymuszeń w krótkim czasie.

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
Przez większość czasu w aucie jest przyjemnie cicho. Przede wszystkim dlatego, że napęd wykazuje się wyjątkową kulturą pracy. System działa w taki sposób, by przesadnie nie angażować silnika spalinowego i tylko od czasu do czasu na kilka sekund - gdy energicznie operujemy pedałem przyspieszenia - jednostka benzynowa wchodzi na wysokie obroty, o czym informuje nieprzyjemnym dla uszu warkotem. Oprócz tego sama kabina została też przyzwoicie odizolowana od zewnętrznych hałasów i nawet w tempie autostradowym szum powietrza nie męczy podróżujących.
MG ZS Hybrid+ | Zużycie paliwa - wyniki testowe

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
Chińskie konstrukcje napędowe często miewają problemy ze zbyt dużym zużyciem paliwa. W hybrydowym ZSie ten problem nie występuje i w trakcie mojego testu w trybie mieszanym (jazda miejska i regularne trasy obwodnicami) średnie spalanie oscylowało w granicach 6 l/100 km - bardzo przyzwoicie. Szczegółowe wyniki odnotowanego przeze mnie zużycia paliwa w różnych warunkach przedstawiam poniżej.
- Miasto: 4,5-5,5 l/100 km,
- 90 km/h: 4,5-5 l/100 km,
- 120 km/h: 6,5 l/100 km,
- 140 km/h: 8 l/100 km,
- Pojemność zbiornika paliwa: 41 litrów
MG ZS Hybrid+ | Ile kosztuje?

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
MG ZS Hybrid+ występuje w trzech wariantach wyposażenia. Bazowa odmiana “Standard” kosztuje 93 900 złotych i oferuje już zupełnie przyzwoity poziom wyposażenia - w tej cenie otrzymujemy między innymi: kamerę cofania, adaptacyjny tempomat, dotykowy ekran multimedialny z obsługą Android Auto i Apple CarPlay, cyfrowy zestaw wskaźników, automatyczną klimatyzację czy pełną elektrykę szyb. Wyżej w cenniku plasuje się wersja “Excite”, która dodaje reflektory LED, felgi aluminiowe, kierownicę obszytą skórą, większy ekran dotykowy, system bezkluczykowego otwierania pojazdu, nawiewy na drugi rząd siedzeń, lepsze audio czy czujnik deszczu. Zyskujemy zatem całkiem sporo, a cena rośnie o niecałe 9 tysięcy złotych (dokładnie do 102 800 złotych). Na szczycie cennika znajduje się testowana przez nas wersja “Exclusive”, której cena wyjściowa to 111 700 złotych. Główne atuty tej odmiany to system kamer 360 stopni, większe felgi aluminiowe, tapicerka ze skóry syntetycznej, elektrycznie regulowany fotel kierowcy, podgrzewane fotele i kierownica czy elektrycznie składane lusterka. Tylko też do tej wersji możemy dokupić panoramiczny otwierany dach i dopłata ta wynosi raptem 1000 złotych. Oprócz tego dopłacić możemy właściwie tylko do lakieru - inny niż biały kosztuje 2250 złotych. Ważnym atutem MG ZSa - w każdej wersji wyposażenia - jest aż 7-letnia gwarancja z limitem 150 000 km przebiegu.
MG ZS Hybrid+ | Podsumowanie

MG ZS Hybrid+ | Test, opinie | ChceAuto
Do testu hybrydowego ZSa podchodziłem z pewną dozą sceptycyzmu. W końcu w obszarze napędów hybrydowych wymyślono już wszystko, co było do wymyślenia, to gdzie tu taka świeża marka będzie wchodziła z jakimiś wynalazkami - tak sobie wmawiałem. Okazało się jednak, że nie doceniłem inżynierów z MG i ZS jest wyjątkowo udaną konstrukcją, łączącą dynamikę, płynność jazdy i niskie spalanie - a komplet tych trzech cech u konkurentów jest niczym Święty Graal. To auto ma garść solidnych argumentów, by przekonać do siebie klientów i atrakcyjna cena wcale nie jest tym dominującym.
Tekst i zdjęcia: Michał Borowski