
Ale, jak już wspomnieliśmy, Revuelto jest hybrydą plug-in, a to oznacza, że na pokładzie ma jeszcze silnik elektryczny. A właściwie, żeby być precyzyjnym - trzy silnik elektryczne. Dwa z nich znajdują się przy kołach przedniej osi, a trzeci nad ośmiostopniową przekładnią i napędza tylne koła. Silniki przy przedniej osi generują po 150 KM i 350 Nm, silnik tylny - 150 KM i 150 Nm.

Silniki elektryczne zasilane są prądem z baterii o, niezwykle symbolicznej jak na hybrydę plug-in, pojemności zaledwie 3,8 kWh. O jeździe w trybie elektrycznym można więc raczej zapomnieć, generalnie możliwe będzie raczej jedynie manewrowania na parkingu.

Sama bateria ma 1,5 m długości, 30 cm wysokości i 24 cm długości. Zlokalizowano ją wzdłużnie w podłodze auta, co wymusiło poprzeczne umieszczenie skrzyni biegów.

Kierowca Revuelto ma do wyboru kilkanaście trybów jazdy, zarówno jeśli chodzi o specyfikę napędu hybrydowego (Recharge, Hybrid, Performance), jak i osiągi (City, Strada, Sport, Corsa). W trybie miejskim moc jest ograniczona do 180 KM, w trybie ulicznym wynosi 886 KM, Sport - 907 KM. Pełna moc 1015 KM dostępna jest dopiero w trybie torowym (Corsa).
W kabinie Lamborghini Revuelto znajdziemy 12,3-calowy ekran cyfrowych zegarów i nieduży, pionowo usytuowany ekran dotykowy wielkości 8,4 cala. Trzeci ekran umieszczono przed pasażerem, ma 9,1 cala.
Revuelto to pierwsza hybryda plug-in w historii Lamborghini. Ale włoska marka ma mocno ambitne plany w zakresie elektryfikacji gamy modelowej i w kolejnych latach możemy spodziewać się kolejnych premier - również samochodów całkowicie elektrycznych.





