Ford Tourneo Courier to przedstawiciel wyjątkowo nietypowego segmentu. Jest kombivanem, co już samo w sobie jest obecnie rzadkością. W dodatku to samochód stosunkowo niewielki, gdyż jego bazę stanowi Ford Puma. A gdyby tego wszystkiego było mało, to na test wziąłem wariant elektryczny. Dla kogo takie połączenie ma sens? I czy w ogóle ma? Postanowiłem to sprawdzić.
- Ford E-Tourneo Courier Active | Nadwozie
- Ford E-Tourneo Courier Active | Wnętrze
- Ford E-Tourneo Courier Active | Dane techniczne, osiągi
- Ford E-Tourneo Courier Active | Wrażenia z jazdy
- Ford E-Tourneo Courier Active | Zasięg, ładowanie
- Ford E-Tourneo Courier Active | Podsumowanie i werdykt
Ford E-Tourneo Courier Active | Nadwozie

Ford E-Tourneo Courier Active | Test, opinie | ChceAuto
Zaprojektowanie auta, które w tym segmencie przykuwa wzrok i nie ginie w tłumie, to zadanie spędzające sen z powiek projektantom. Fordowi jednak udało się to z nawiązką - nowe Tourneo Courier Active nie tylko nie nudzi, ale potrafi naprawdę przyciągać spojrzenia. Odmiana Active dorzuca do tego kilka detali w stylu crossovera: czarne osłony nadkoli i progów oraz srebrne nakładki pod zderzakami. Do tego dochodzi dwukolorowe malowanie, a biały dach osadzony na tym kanciastym, prostokątnym nadwoziu budzi u mnie całkiem nieoczekiwane skojarzenia z klasycznym Defenderem. Szkoda tylko, że reflektory pozostały halogenowe i jedynie światła do jazdy dziennej są w technologii LED.

Ford E-Tourneo Courier Active | Test, opinie | ChceAuto
Może zaskoczyć fakt, że Ford Tourneo Courier stoi na tej samej platformie co Puma i oba auta wyjeżdżają z jednej fabryki. Tourneo robi wrażenie auta solidnego i masywnego - jest w nim coś z vana - choć w rzeczywistości gabarytowo plasuje się gdzieś na granicy segmentu B i C. Testowana wersja mierzy 4344 mm długości, 1813 mm szerokości (2076 mm z lusterkami) i 1836 mm wysokości. Prześwit wynosi 17 cm, co oznacza, że odmianę Active trzeba traktować przede wszystkim jako pakiet stylistyczny, nie terenowy - żadnych złudzeń w tej kwestii. Masa własna to 1649 kg, a dopuszczalna masa całkowita sięga 2250 kg.
Ford E-Tourneo Courier Active | Wnętrze

Ford E-Tourneo Courier Active | Test, opinie | ChceAuto
Kokpit nie zachwyca materiałami - twarde tworzywa sztuczne wyraźnie tu dominują, ale przynajmniej wszystko spasowano porządnie i całość sprawia wrażenie solidnie złożonej. Jeśli chodzi o filozofię obsługi, to tę uproszczono radykalnie. Niemal wszystko trafiło na 12-calowy ekran dotykowy. Tak duży ekran to wyróżnik wersji elektrycznej - w spalinowych odmianach otrzymamy 8-calowy wyświetlacz. Ekran działa płynnie i bez zacięć, ale obsługiwanie nim klimatyzacji to rozwiązanie, którego nie lubię i pewnie nigdy nie polubię. Sam system multimedialny jest prosty i każdy, kto miał do czynienia z nowszym Fordem, od razu się w nim połapie. Osobiście korzystałem z niego głównie jako bramki do Android Auto i Apple CarPlay, co zresztą w zupełności wystarczy. Przed kierowcą znalazł się drugi ekran, również 12-calowy, pełniący funkcję wirtualnych wskaźników. Możliwości konfiguracji są skromne, ale najważniejsze, że odczyt jest czytelny i przejrzysty - bez zbędnych ozdobników.

Ford E-Tourneo Courier Active | Test, opinie | ChceAuto
To, że Tourneo Courier bazuje na podwoziu kompaktowej Pumy, przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie już po kilku minutach spędzonych w środku. Zagospodarowanie przestrzeni jest przemyślane i kabina po prostu nie sprawia wrażenia ciasnej. Przednie fotele oferują wysoką, naturalną pozycję - jest tu pewien ślad po roboczym rodowodzie, ale bynajmniej nie kojarzy się to z siedzeniem na stołku, jak bywa w niejednym aucie dostawczym. Kierowca dostaje rozkładany podłokietnik, pasażer już nie - mały minus, który na dłuższych trasach da o sobie znać. Za to nad głowami miejsca jest aż nadto, a pod sufitem biegnie przez całą szerokość kabiny pojemna półka - drobiazg, który w codziennym użytkowaniu okazuje się bardzo praktyczny. Selektor kierunku jazdy przeniesiono za kierownicę, dzięki czemu konsola środkowa nie jest zagracona. Schowków jest tu wyjątkowo dużo - przed pasażerem, w desce rozdzielczej, w przestrzeni na nogi, w konsoli, w kieszeniach drzwi.

Ford E-Tourneo Courier Active | Test, opinie | ChceAuto
Wsiadanie na tylną kanapę to przyjemność - rozsuwane drzwi otwierają wejście szeroko i bez gimnastyki. Pasażerowie siedzą wyraźnie wyżej niż z przodu, niemal kinowo, co przekłada się na dobrą widoczność. Miejsca nad głową nie brakuje, nogi też jest gdzie wyciągnąć, a długie siedzisko podpiera uda porządnie, aż do kolan. Kanapa nie jest jednak na tyle szeroka, by trzy osoby podróżowały bez wzajemnego ocierania się łokciami - dla dwóch będzie natomiast całkiem komfortowo. Mankamentów z tyłu jest kilka: brak osobnych nawiewów, brak centralnego podłokietnika, brak uchwytów na kubki. Są za to kieszenie w oparciach przednich foteli, gniazda USB-C i kieszenie na butelki w drzwiach. Miłym i wcale nieoczywistym w tej klasie szczegółem są tylne boczne szyby, które sterowane są elektrycznie i opuszczają się w całości.

Ford E-Tourneo Courier Active | Test, opinie | ChceAuto
Klapa bagażnika jest duża, ale wyważona na tyle dobrze, że brak elektrycznego wspomagania nie sprawia żadnego problemu. Kufer wita niskim progiem załadunkowym i niemal prostopadłościenną, foremną przestrzenią - tu naprawdę da się sensownie upakować bagaże. Ford deklaruje 570 litrów do poziomu półki poniżej szyby, 1300 litrów do linii dachu i 2400 litrów przy złożonych siedzeniach - jak na gabaryty auta, robi to naprawdę dobre wrażenie. W komorze bagażnika znalazły się też zamykane plastikowe pojemniki na brudniejszy ekwipunek - praktyczne rozwiązanie, które doceni każdy, kto regularnie wozi coś, czego nie chce mieszać z resztą bagażu. I jeszcze mały bonus: pod przednią maską czeka dodatkowy schowek - idealne miejsce na kabel do ładowania.
Ford E-Tourneo Courier Active | Dane techniczne, osiągi

Ford E-Tourneo Courier Active | Test, opinie | ChceAuto
Ford Tourneo Courier z napędem elektrycznym to najmocniejsze wydanie tego modelu. Auto dysponuje mocą 136 KM oraz momentem obrotowym równym 290 Nm. Napęd przekazywany jest na przednie koła, na które trafia za pośrednictwem 1-biegowej przekładni automatycznej. Auto potrzebuje około 11 sekund, aby rozpędzić się do 100 km/h, a maksymalnie może gnać z prędkością 145 km/h. Testowany egzemplarz miał na pokładzie baterię o energii użytecznej (netto) 43 kWh, ale już najnowsze modele wyposażone są w pakiet akumulatorów o 3 kWh większy. Deklarowany zasięg wynosi wtedy odpowiednio 288 oraz 320 km. Jeśli ktoś planuje podpiąć do tego samochodu przyczepę, to doceni, że hak wraz z montażem można zamówić od razu w salonie. Trochę rozczarowująca może okazać się natomiast maksymalna masa przyczepy, która w elektrycznym Tourneo Courier nie powinna przekraczać 750 kg.
Ford E-Tourneo Courier Active | Wrażenia z jazdy

Ford E-Tourneo Courier Active | Test, opinie | ChceAuto
Największą zaletą elektrycznego Tourneo Couriera jest jego dynamika oraz ogólnie pojęta charakterystyka przyspieszania. Jedyną alternatywą wciąż jest 1-litrowy i 3-cylindrowy silnik benzynowy o mocy 125 KM i na jego tle motor elektryczny odznacza się wyraźnie większą żwawością, a przy tym nie generuje żadnych hałasów, wibracji czy innych oznak wysilonej pracy. Do prędkości 120 km/h mocy w ogóle mi nie brakowało i to nawet wtedy, gdy jechałem z kompletem pasażerów na pokładzie. Wyższe tempo jazdy już nie sprzyja temu autu, ale chyba też nie takie ma być jego przeznaczenie.

Ford E-Tourneo Courier Active | Test, opinie | ChceAuto
Drugim istotnym atutem jest model prowadzenia, który - charakterystycznie dla Forda - daje frajdę bezpośrednią komunikacją kierownicy z przednimi kołami oraz dokładnym wyczuciem tego, jak zachowa się auto na zakręcie. Tutaj da się ewidentnie wyczuć geny Pumy - Tourneo Courier prowadzi się bardziej jak samochód miejski, a już na pewno nie jak typowy dostawczak.

Ford E-Tourneo Courier Active | Test, opinie | ChceAuto
Przy konstrukcji zawieszenia inżynierowie Forda musieli pójść na pewnego rodzaju kompromis. Z jednej strony amortyzatory muszą być na tyle sztywne, by utrzymać stabilność stosunkowo wysokiego nadwozia również przy dużym obciążeniu. Z drugiej strony to auto ma też charakter rodzinny, a w takim zastosowaniu liczy się przecież komfort. Oba te światy udało się całkiem zgrabnie połączyć i Tourneo Courier nie wychyla się przesadnie na zakrętach, nie nurkuje przy gwałtownym hamowaniu ani nie szuka własnych ścieżek na prostej drodze. Jednocześnie wygoda pokonywania marnej jakości dróg jest w zupełności akceptowalna i zawieszenie potrafi przyjąć na siebie naprawdę spore wymuszenia.
Ford E-Tourneo Courier Active | Zasięg, ładowanie

Ford E-Tourneo Courier Active | Test, opinie | ChceAuto
Bateria w E-Tourneo Courierze jest niewielka i sprawdza się głównie w miejskim zastosowaniu. W takich warunkach realne zużycie energii utrzymuje się na poziomie 13 kWh/100 km, co przekłada się na zasięg 330 km. Spokojna jazda równym tempem poza miastem pozwoli obniżyć apetyt na energię nawet do około 10 kWh/100 km, a to oznacza, że na jednym ładowaniu przejedziemy ponad 400 km. Niestety wyraźnie gorzej zaczyna się robić, gdy wyjedziemy na ekspresówkę, gdzie zużycie energii sięga 20 kWh/100 km, co wymusi postoje na ładowanie maksymalnie co 215 km. Na autostradzie apetyt na prąd jest już bliżej wartości 25 kWh/100 km, co ogranicza zasięg poniżej 200 km. Nowa wersja z większą baterią trochę tę sytuację poprawi, ale nie spodziewajmy się rewolucji - zasięg wzrośnie o jakieś 11%.

Ford E-Tourneo Courier Active | Test, opinie | ChceAuto
Sytuację trochę ratuje możliwość szybkiego uzupełnienia energii. Ładowanie prądem stałym (DC) odbywa się z mocą do 100 kW, co pozwoli odzyskać pełen zasięg w około pół godziny. Ładowanie prądem przemiennym (AC) możliwe jest ze standardową mocą do 11 kW i wtedy na pełne ładowanie należy zarezerwować jakieś 5 godzin. W oszczędnej jeździe pomaga wydajny system rekuperacji z dostępną funkcją sterowania jednym pedałem (one-pedal driving).
Ford E-Tourneo Courier Active | Podsumowanie i werdykt

Ford E-Tourneo Courier Active | Test, opinie | ChceAuto
Elektryczny Ford Tourneo Courier to specyficzny samochód, który jak najbardziej może mieć sens, ale przed jego zakupem warto mocno rozważyć wszystkie za i przeciw. Ograniczeniem jest przede wszystkim niewielka bateria, która sprowadza wygodne użytkowanie tego auta właściwie wyłącznie do obszarów miejskich. Jeśli ktoś właśnie takie ma potrzeby, to ten samochód odwdzięczy się szeregiem zalet - przyjemnym prowadzeniem, niezłą dynamiką i ponadprzeciętnie praktycznym wnętrzem, a to wszystko w nadal kompaktowym opakowaniu. Zobaczyłem już kilka tych aut, które użytkowane były w różnego rodzaju służbach, firmach budowlanych i technicznych. I to jest jedno z zastosowań, gdzie Ford E-Tourneo Courier pasuje jak ulał.

Ford E-Tourneo Courier Active | Test, opinie | ChceAuto
Na koniec dodam jeszcze, że producent kusi atrakcyjnym promocyjnym cennikiem, zgodnie z którym elektrycznego Tourneo Couriera w testowanej topowej specyfikacji Active możemy kupić już za 129 840 złotych brutto (standardowa cena to 165 005 złotych). Odmiana spalinowa w takiej samej konfiguracji wyposażenia kosztuje od 106 440 złotych za wersję ze skrzynią manualną oraz od 113 300 złotych za zestawienie z przekładnią automatyczną.
Tekst i zdjęcia: Michał Borowski