
Platforma została zaprojektowana pod kątem napędu elektrycznego, ale możliwe jest również stosowanie silników spalinowych.

Samochód, który trafi do Europy ma się różnić od hinduskiego krewniaka m.in. zmienionym pasem przednim i tylnym oraz wnętrzem. Europejskie e-C3 będzie oczywiście spełniało normy zderzeniowe Euro NCAP, otrzyma również inny silnik i akumulator.

Prędkość maksymalna e-C3 wynosi 135 km/h, a czas rozpędzania do 100 km/h to 11 sekund.

- od 110 tys. zł), a w salonach pojawi się w drugim kwartale 2024 roku.
To jednak nie wszystko, bowiem Citroen zapowiedział, że w 2025 roku zadebiutuje e-C3 z mniejszą baterią o zasięgu 200 km. Cena takiego auta ma wynosić 20 tys. euro. Dla porównania, najtańszy obecnie samochód elektryczny dostępny w Europie czyli produkowana w Chinach Dacia Spring kosztuje we Francji od 20 800 euro (w Polsce - od 107 tys. zł).
Citroen C3 będzie dostępny również w wersji spalinowej, która ma być dostępna na biedniejszych rynkach. Można się więc spodziewać, że ta odmiana trafi również do Polski, gdzie sprzedaż aut elektrycznych stanowi ułamek procenta całego rynku.
Szczegóły dotyczące wersji spalinowej nie są znane, jednak nowy C3 ma być dostępny z klasycznymi silnikami spalinowymi, a także jako miękka hybryda.





