Czy to stwierdzenie dotyczy Nissana Qashqai, który debiutował na rynku w 2007 roku, od razu stając się przebojem?

Samochody z początku produkcji rzeczywiście cierpiały na wady wieku dziecięcego. Japońska firma jednak stopniowo je usuwała, czy to poprzez specjalnie ogłaszane akcje nawrotowe czy też przy okazji przeglądów okresowych - często nawet nie informując właścicieli.

Do wyboru są również diesle. Słabszy o pojemności 1.5 i mocy 106 KM to konstrukcja Renault, zaś dwulitrowy o mocy 150 KM został opracowany wspólnie przez Renault i Nissana (obie firmy tworzą alians). Przeglądy gwarancyjne diesli odbywają się co 20 tys. km, silników benzynowych - co 15 tys. km.

Nissan Qashqai - po usunięciu usterek wieku dziecięcego okazuje się samochodem solidnym i trwałym. Właściwie niezależnie od silnika, nie sposób wskazać typowych usterek. Jeśli już mamy do czegoś się przyczepić, to zdarzają się skrzypienia tylnej kanapy i stukanie tylnej półki. Czasem skrzypi również fotel kierowcy, zdarzają się usterki elektrycznego sterowania szyb. Zawieszenie jest trwałe, a najszybciej zużywają się łączniki stabilizatorów.

Na rynku nie brak samochodów objętych jeszcze gwarancją (standardowo jest trzyletnia). W 2011 roku Nissan wprowadził możliwość jej rozszerzenia o kolejny rok lub dwa. Co najważniejsze, dotyczy to również egzemplarzy używanych (gwarancja przypisana jest do samochodu, a nie właściciela).
Ochrona gwarancyjna limitowana jest przebiegiem 150 tys. km.





