Nowe przepisy weszły w życie z końcem listopada 2011 roku. Po tej dacie wszystkie nowe samochody rejestrowane po raz pierwszy w krajach Unii Europejskiej muszą posiadać w wyposażeniu standardowym tego rodzaju elektroniczny system bezpieczeństwa.

Warto przypomnieć, że niemiecka marka już w 1978 roku zamontowała w produkowanej wówczas limuzynie klasy S system ABS. W 1985 roku – również w klasie S – zadebiutował system kontroli trakcji.
Równe 10 lat po tej dacie w ofercie Mercedesa znalazł się C140, który w topowej odmianie – S600 – wyposażony został w pierwszy na świecie system stabilizacji toru jazdy. Urządzenie wykorzystywało m.in. czujniki kąta skrętu kierownicy i przyspieszenia bocznego. Jego działanie polegało na dohamowywaniu poszczególnych kół ułatwiając kierowcy powrót do zakładanego toru jazdy.

W wyniku tego eksperymentu Mercedes wycofał z rynku wszystkie sprzedane egzemplarze i dokonał kilku poprawek w nastawach zawieszenia. Najważniejszą zmianą było jednak wprowadzenie systemu ESP na listę wyposażenia standardowego. Klasa A stała się tym samym pierwszym autem tego segmentu z systemem stabilizacji toru jazdy. Wkrótce ESP zaistniał również na liście wyposażenia standardowego pozostałych modeli z palety Mercedesa, co sprawiło, że na podobny krok zdecydowali się konkurenci – najpierw z klasy premium, a później, również producenci aut popularnych.





