Stellantis przejdzie prawdziwą rewolucję. Zgodnie z nowym planem strategicznym FaSTLAne 2030, który ma być realizowany do 2030 roku, część marek z portfolio koncernu zyska na znaczeniu, a część zostanie zdegradowana do drugiej lub nawet trzeciej kategorii. Kto będzie się więc rozwijał, a kto ma na to mniejsze szanse?
- Peugeot i Fiat wśród najważniejszych marek
- Marki drugiej kategorii. Wśród nich Alfa Romeo, Opel i Citroen
- Lancia i DS markami trzeciej kategorii
- Jaki plan ma Stellantis dla Europy?
- Jakie nowe modele planuje Stellantis?
- Nowa modułowa platforma STLA One
Peugeot i Fiat wśród najważniejszych marek
Spośród kilkunastu marek należących Stellantisa, na znaczeniu mają zyskać Peugoet i Fiat. Będą one dwiema wiodącymi markami obok już przynoszących największe zyski - Jeepa, Rama i odpowiadającą za auta użytkowe marką Pro One.
Na te pięć marek będzie przypadać 70 proc. środków przeznaczonych na inwestycje do 2030 roku.
Marki drugiej kategorii. Wśród nich Alfa Romeo, Opel i Citroen
Markami drugiej kategorii stają Alfa Romeo, Citroen i Opel/Vauxhall. Co to oznacza? Że staną się bardziej markami regionalnymi niż globalnymi, przez co trzeba rozumieć, że skupiać się będą głównie na rodzimych rynkach - Włoszech, Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii.
Oczywiście będzie to miało swoje konsekwencje - marki te będą prezentowały mniej nowych modeli.
Lancia i DS markami trzeciej kategorii
Na trzecim poziom w hierarchii spadną Lancia i DS. One również będą działać głównie w swoich krajach, czyli we Włoszech i Francji, ale jednocześnie nie będą samodzielne, bo Lancia będzie zarządzana przez Fiata, a DS - przez Citroena. Innymi słowy, historia zatoczyła krąg - DS został przecież wydzielony z Citroena w 2014 roku, a Alfa Romeo została kupiona przez Fiata w 1986 roku.
Jakby poza tą klasyfikacją pozostaje Maserati jako producent luksusowych aut. Szczegółowy plan rozwoju tej marki ma być przedstawiony dopiero w grudniu 2026 roku, na razie ograniczono się do stwierdzenia, że do 2030 roku pojawią się dwa nowe modele Maserati.
Jak widać, prezes Stellantisa, Antonio Filosa nie zdecydował się na likwidację żadnej z marek, chociaż wśród analityków pojawiały się takie przypuszczenia.
Jaki plan ma Stellantis dla Europy?
Globalnie, dla Stellantisa najważniejszy będzie rynek amerykański, który przynosi największe zyski (Jeep, Ram). Europa będzie drugim rynkiem w kolejności.
Najważniejsze punkty planu dotyczące rynku europejskiego to ograniczenie wydatków poprzez likwidację niewykorzystanych mocy produkcyjnych (bez zamykania zakładów, ale zmianę profilu produkcji lub uruchomienie produkcji aut chińskich marek), integracja z chińską technologią i rozwój minisamochodów elektrycznych, które będą wpisywać się w nową klasę pojazdów. Odpowiednie przepisy w tej sprawie przygotowuje Unia Europejska, ma to być odpowiednik japońskich kei-carów.
Jakie nowe modele planuje Stellantis?
Wśród aut tego segmentu znajdzie się nowy Citroen 2CV, pięciodrzwiowy Fiat Topolino oraz kolejny model elektrycznego Fiata. Ponadto Fiat wprowadzi na rynek odświeżony model 500 oraz niewielkiego SUV-a Grizzly, który będzie odpowiednikiem Opla Frontery i Citroena C3 Aircross.
Z kolei Peugeot do 2030 roku wprowadzi siedem nowych modeli, w tym dwa nowe pojazdy elektryczne, które zastąpią 208 i 2008 oraz następców modelu 308. Pojawi się również nowy kompaktowy SUV.
Opel, co już zapowiadano wcześniej, otrzyma elektrycznego SUV-a opartego na technologii Leapmotor, a także Corsę nowej generacji i odświeżoną Astrę.
Cała gama Citroena zostanie odnowiona. Poza 2CV wprowadzonych zostanie sześć nowych modeli.
Wiele z nowych modeli będzie opartych na ujawnionej właśnie nowej platformie o nazwie STLA One. Pierwszy pojazd na niej zbudowany pojawi się w 2027 roku, platforma jest modułowa, przeznaczona dla różnych napędów, umożliwia produkowanie samochodów segmentu B, C i D. Stellantis chce, by na STLA One powstało łącznie ponad 30 modeli.