Renault Espace IV 2.0 140 KM 4 zdjęć

K · VAN

Renault Espace IV 2.0 140 KM

Średnia cena rynkowa 21 000 zł
  • Rok2009
  • Przebieg240 000 km
  • Silnikbenzyna
  • Moc140 KM
  • Skrzyniaręczna
  • Napędprzedni
  • Spalanie9,4 l/100 km
  • 0–100 km/h12,5 s

Oceń to auto jako pierwszy

Dane podstawowe

Rok produkcji
2009
Nadwozie
VAN
Skrzynia
ręczna
Napęd
przedni
Średni przebieg
240 000 km Czy przebieg jest ważny?
Dostępność
Od czasu do czasu można trafić na ogłoszenia
Pojemność
1 998 cm³
Silnik
benzyna

Osiągi

Moc
140 KM
0–100 km/h
12,5 s
V max
180 km/h

Koszty

Spalanie
9,4 l benzyny / 100 km (średnie rzeczywiste)
Koszt przejechania 100 km
54 zł

Serwis

Bezawaryjność
Awaryjność nie odbiega od średniej, można zaryzykować
Koszt serwisu
Dramatu nie ma, wiadomo, że auto kosztuje
Wymiana oleju
co 30 tys. kilometrów lub 24 miesiące
Ilość oleju
5.2 l
Wymiana rozrządu
co 120 tys. kilometrów lub 60 miesięcy
Napęd rozrządu
pasek

Ranking TÜV

Raport
2012
Miejsce
126 na 127 sklasyfikowanych
Awaryjność
12.2%
Średni przebieg
66 000 km

Bezpieczeństwo i komfort

Bezpieczeństwo
Niemal ideał, można kupować z czystym sumieniem wg Euro NCAP Czy to ważne?
Segment
K
Bagażnik
291 l Niewielkie zakupy się zmieszczą, na nie więcej niż dwie osoby
Ryzyko kradzieży
Tych samochodów się nie kradnie

Instalacja LPG

Zwrot kosztu instalacji
12 000 km (ok. 8 mies.)
Zużycie gazu
11,3 l / 100 km
Koszt przejechania 100 km
29 zł
0–100 km/h na LPG
13.8 s
V max na LPG
164 km/h

Uwaga. Średni przebieg tej jednostki wskazuje na dość znaczne wyeksploatowanie silnika. Decydując się na montaż instalacji gazowej, trzeba wybrać dobry warsztat, który tak dobierze instalację, by nie doszło do wypalenia gniazd zaworowych — to może skończyć się utratą kompresji w cylindrach i szybką koniecznością remontu kapitalnego.

Oceny właścicieli

Statystyki dla: Renault Espace · 2.0 140 KM (wszystkie roczniki i nadwozia z tym silnikiem)

Nikt jeszcze nie ocenił tego auta. Brakuje jeszcze 5 ocen — jeździsz tym autem? Dodaj swoją.

Jeździsz lub jeździłeś tym autem? Oceń je
Awaryjność
Koszty eksploatacji
Prowadzenie
Komfort
Praktyczność
Kupiłbyś to auto ponownie?

Opis i ocena redakcji

Renault Espace

Pierwsze Renault Espace pojawiło się na rynku w 1984 roku, jego premiera była prawdziwym szokiem. Samochód zaprojektowała niewielka firma Matra i przez kilka lat próbowała zainteresować nim któregoś z producentów. W końcu udało się jej namówić do współpracy firmę Renault. Pojazd okazał się prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Jako pierwszy w Europie rozpoczął trwającą po dziś dzień modę na osobowe vany.

Renault Espace IV

Renault Espace to z niewielu samochodów, który na stałe zapisał się w historii motoryzacji.

Pierwsza generacja auta, która zadebiutowała w 1984 zapoczątkowała w Europie modę na rodzinne minivany. Obecnie produkowany, czwarty z kolei, model dostępny jest w sprzedaży od 2002 roku. W 2006 roku samochód poddany został facliftingowi.

Najuboższa wersja nowego Espace kosztuje w salonie 150 tys. zł. Bliźniacze konstrukcyjnie, zadbane auta z początku produkcji kupić już można z 1/10 tej ceny. Najstarsze egzemplarze z silnikami benzynowymi kosztują mniej niż 15 tys. zł. Czy Espace IV generacji okaże się dobrą inwestycją?

Nadwozie Espace mierzy niemal 4,7 m długości. Odmiana Grand o wydłużonym rozstawie osi (2,86 m zamiast 2,8 m) może się pochwalić długością 4,86 m. Mimo swoich rozmiarów, manewrowanie Espace nie powinno sprawiać większych trudności – średnica zawracania to zaledwie 11 metrów, w ocenie odległości na parkingu pomaga również wysoka pozycja za kierownicą.

Chociaż Renault Espace IV generacji nie można narzekać na brak miejsca, pewne rozwiązania konstrukcyjne zdradzają zaawansowany wiek pojazdu. Dla przykładu – dostępu do tylnej części bronią zwykle, otwierane tak jak w samochodach osobowych, drzwi – większość konkurencji oferuje zdecydowanie wygodniejsze w użytkowaniu drzwi przesuwne. Tego rodzaju niedociągnięcia to jednak znikoma cena za ogrom przestrzeni, jaką oferuje kabina pasażerska.

Dzięki zastosowaniu elektronicznych wskaźników, których wyświetlacze umieszczono daleko na podszybiu, w desce rozdzielczej wygospodarowano aż pięć pojemnych schowków. Jeden z nich, zlokalizowany na panelu środkowym, dzięki nawiewowi z układu klimatyzacji, w trasie z powodzeniem pełnić może np. funkcję lodówki. Wygodnym rozwiązaniem jest też przeniesienie paneli sterowania klimatyzacją na parapety drzwi – kierowca i pasażer mogą mają dwa autonomiczne panele sterujące, w bogatszych wersjach podobne – dające możliwość regulacji temperatury – zamontowano też w tylnych drzwiach. Rodzinom, które mają zamiar wykorzystywać auto jako mobilne centrum rozrywki spodoba się też system audio wyposażony w pilota. Dzięki niemu, nagłośnieniem sterować można z zewnątrz pojazdu, ucztując przy grillu czy korzystając z relaksu na świeżym powietrzu.

Niezależnie, czy zdecydujemy się na pojazd w konfiguracji pięcio czy siedmioosobowej, żaden z pasażerów nie powinien czuć się poszkodowany. Wszystkie fotele są obszerne, wygodne i mają duży zakres regulacji. W razie potrzeby można je również wymontować (niestety, nie składają się w podłogę, więc wyjęcie ich z auta wymaga krzepy) przekształcając Espace w małą ciężarówkę.

Samochód polubią na pewno kierowcy ceniący głównie wysoki komfort podróżowania. Nastawy zawieszenia przypominają reprezentacyjne limuzyny – układ perfekcyjnie filtruje większość nierówności. Do charakteru pojazdu pasuje również lekko działający układ kierowniczy – nie zapewnia wprawdzie dużej precyzji, ale nikt o zdrowych zmysłach nie będzie przecież wykorzystywał Espace’a do ofensywnej jazdy po zakrętach.

Dalekim podróżom w rodzinnym gronie sprzyja również bogate wyposażenie: wiele egzemplarzy ma na pokładzie panoramiczny dach (o powierzchni przeszło dwóch metrów kwadratowych), ksenonowe reflektory, czujniki deszczu i ciśnienia w oponach, czy – niestety anglojęzyczną – nawigację. Gdzie tkwi haczyk?

Espace nigdy nie mógł pochwalić się opinią samochodu bezawaryjnego i jego ostatnia generacja nie jest tu – niestety – wyjątkiem. Elektroniczne gadżety z wiekiem coraz częściej szwankują, wiele egzemplarzy cierpi również z powodu usterek mechanicznych.

Piętą achillesową modelu jest np. zapożyczona z II generacji Renault Laguny elektroniczna karta, pełniąca rolę stacyjki – jej awaria to jedynie kwestia czasu (naprawa to koszt ok. 400 zł) – jeśli spotka nas w czasie wakacyjnych wojaży po Europie, możemy zapomnieć o urlopowym wypoczynku. Problemy rodzi też rozbudowana (szyna CAN) instalacja elektryczna – komputer często informuje kierowcę o błędach różnych podzespołów – by oszczędzić na mechanikach lepiej od razu zaopatrzyć się w tester diagnostyczny i samodzielnie czyścić błędy (wiele usterek ma jedynie charakter wirtualny). Oprócz tego trzeba się przygotować na inne drobne lecz irytujące usterki, takie jak falujące wyświetlacze, „głupiejące” rolety panoramicznego dachu (komputery „trać pamięć” i roleta nie chce się odsuwać – pomaga wypięcie przekaźników i ponowne „douczenie” komputera), psujące się siłowniki centralnego zamka, czujniki położenia lewarka zmiany biegów (problemy z odpalaniem – auto uruchomić można jedynie przy wciśniętych pedałach hamulca i sprzęgła), „wariują” czujniki ciśnienia powietrza w oponach, itd...

Osobnym problemem jest wybór odpowiedniej jednostki napędowej. Silniki benzynowe cieszą się dość dobrą opinią, ale zużywają dużo paliwa i – poza V6 – zapewniają raczej kiepskie osiągi. Próba zminimalizowania kosztów instalacją gazową często rodzi problemy (skomplikowana elektronika) i – zwłaszcza w „krótkiej” wersji mocno ogranicza przestrzeń bagażową.

Z tego względu idealnym rozwiązaniem wydają się być silniki wysokoprężne. Problem w tym, że – chociaż wybór na rynku wtórnym jest ogromny – zakup Espace’a z Dieslem to prawdziwa loteria. Silniki cierpią na kilka poważnych dolegliwości (m.in. awarie turbosprężarek, wtryskiwaczy, zaworów EGR) ale ich największą bolączką są nietrwałe, tzw. ”bezzamkowe” panewki. Do ich obrócenia dochodzi dość często, usterka skutkuje zatarciem jednostki napędowej. Z tego względu, w wielu ogłoszeniach dotyczących sprzedaży Espace’a można spotkać się z opisem, w którym sprzedawca informuje, że samochód ma zamontowany drugi silnik, mimo że przebieg często nie przekracza nawet 200 tys. km.

Faktycznym problemem jednostek serii DCi nie są jednak wady materiałowe czy konstrukcyjne (bo te – de facto – nie występują) ale błędna polityka serwisowa producenta. Aż do 2006 roku interwał wymiany oleju wynosił 30 tys. km. Silniki przez długi czas korzystały więc z przepracowanego środka smarnego, co – zarówno w Espace jak i Lagunie II generacji – rodziło problemy z obracającymi się panewkami i zacierającymi się turbosprężarkami. Co zaskakujące – większość tych problemów dotyczyła głównie pojazdów serwisowanych w Autoryzowanych Stacjach Obsługi – użytkownicy, którzy rezygnowali z usług ASO i na „własną rękę” wymieniali olej co 10 czy 15 tys. km zazwyczaj wypowiadają się o silnikach DCi w samych superlatywach – przebiegi rzędu 350-400 tys. km nie stanowią wówczas większego problemu.

Problem w tym, że zweryfikowanie historii serwisowej konkretnego auta przed zakupem jest w zasadzie niewykonalne – dlatego właśnie – z czystym sumieniem polecić możemy jedynie auta wyprodukowane po 2006 roku, gdy producent skrócił interwał wymiany oleju. Dla własnego bezpieczeństwa radzimy wymieniać go co 10 tys. km.

Filmy

Renault Espace — crash test

Czytaj o tym modelu

Renault Espace po liftingu

Renault Espace obecnej generacji, które przestało być minivanem, a stało się dużym SUV-em, zostało po raz...

Renault Espace po liftingu

Aż trudno uwierzyć, że obecne wcielenie Renault Espace dostępne jest w salonach już od pięciu lat. Nie dziwi...

Nowe Renault Espace. Ceny

Wiemy już, ile będzie kosztowało nowe Renault Espace. Właścicielem tego pojazdu będzie można zostać wykładając...