6,3 l oleju napędowego / 100 km (średnie rzeczywiste)
Koszt przejechania 100 km
37 zł
Zbiornik paliwa
55 l
Serwis
Bezawaryjność
Awaryjność nie odbiega od średniej, można zaryzykowaćbardzo awaryjnymało awaryjny
Koszt serwisu
Koszt serwisowania wyraźnie odbiega od przeciętnej. In minus.drogitani
Wymiana oleju
co 30 tys. kilometrów lub 24 miesiące
Wymiana rozrządu
co 240 tys. kilometrów lub 120 miesięcy
Napęd rozrządu
pasek
Opony seryjne
235/45 R18
Bezpieczeństwo i komfort
Bezpieczeństwo
Masz rodzinę? Kupuj bez zastanowieniamało bezpiecznybezpiecznyCzy to ważne?
Segment
G
Bagażnik
321 lSzału nie ma, ale dramatu też niemałyduży
Ryzyko kradzieży
Tych samochodów się nie kradniedużemałe
Oceny właścicieli
Statystyki dla: Peugeot RCZ · 2.0 HDI 163 KM(wszystkie roczniki i nadwozia z tym silnikiem)
Nikt jeszcze nie ocenił tego auta. Brakuje jeszcze 5 ocen — jeździsz tym autem? Dodaj swoją.
Opis i ocena redakcji
Peugeot RCZ to sportowe, dwuosobowe coupe, które trafiło do salonów w połowie 2010 roku.
Początkowo model ten miał stanowić jedynie prezentację możliwości technicznych francuskiego producenta, jednak gorące przyjęcie prototypu zadecydowało o wdrożeniu auta do produkcji seryjnej.
Oferta tych pojazdów na rynku wtórnym jest mocno ograniczona. Samochody należy dokładnie sprawdzić pod kątem wypadkowości, gdyż sprzedaż tak młodego auta wiąże się z dużą stratą finansową (więc zapewne jest czymś spowodowana). Auta powinny być objęte gwarancją.
Warto zauważyć, że RCZ mimo bardzo sportowej, rasowej sylwetki ma przedni napęd, co niestety mocno ogranicza zastosowanie tego auta do dynamicznej jazdy (występują problemy z przeniesiem napędu przez przednie koła).
Godny polecenia jest pochodzący od BMW benzynowy, doładowany silnik o pojemności 1.6 l. Szczególne wrażenie robi szybkość wchodzenia na obroty (co oczywiście wiąże się ze zwiększonym zużyciem paliwa).
Silnik
Nowoczesne turbodiesle oferują dobre osiągi i niskie zużycie paliwa, ale w przypadku awarii jej usunięcie jest z reguły bardzo drogie. Na szczęście, na rynku wtórnym nie brakuje pojazdów z silnikami wysokoprężnymi, których obsługa nie powinna być zabójcza dla portfela. Jednym z motorów, które śmiało polecić można osobom szukającym oszczędności jest francuski silnik 2,0 HDI. Silnik zadebiutował w drugiej połowie 1998 roku. Jednostka o oznaczeniu kodowym DW10ATED trafiała początkowo pod maskę Peugeota 406. Motor trafiał również m.in. do Citroenów Xantia, Xara czy Xara Picasso. Konstrukcja bazowała na bardzo chwalonym przez użytkowników silniku Diesla o pojemności 1,9 l, który przez pewien czas montowany był np. do Poloneza. Wyposażona w ośmozaworową głowicę (jeden wałek rozrządu) i turbosprężarkę o zmiennej geometrii łopatek jednostka rozwijała moc 109 KM, niedługo po debiucie koncern PSA zaczął również stosować jej słabszą, 90-konną odmianę (oznaczenie kodowe DW10TD), w której montowano prostszą turbosprężarke o stałej geometrii. Śmiało powiedzieć można, że jest to jeden z lepszych silników wysokoprężnych wysokoprężnych początku lat dwutysięcznych. W układzie zasilania zastosowano wysokociśnieniowy, bezpośredni wtrysk typu Comman Rail pierwszej generacji wykorzystujący stosunkowo trwałe, elektromechaniczne wtryskiwacze. Jeśli nie zależy nam na osiągach lepiej wybrać słabszą odmianę o mocy 90 KM. Jej zaletą jest nie tylko łatwiejsza w naprawach turbosprężarka o stałej geometrii łopatek, ale też brak drogiego w naprawach dwumasowego koła zamachowego. Z perspektywy kosztów eksploatacji na plus należy też zapisać brak filtra cząstek stałych. Mocniejsza jednostka o mocy 109 KM zapewnia zdecydowanie lepszą dynamikę i wyższą kulturę pracy, ale jej serwisowanie będzie droższe. Dwumasowe koła zamachowe ogranicza ilość drgań przenoszonych do kabiny, ale jego naprawa (po ok. 150-200 tys. km) to koszt od 700 zł (jeśli zdecydujemy się na element regenerowany) do ok... 2500 zł (gdy pokusimy się o nowe koło i sprzęgło). Na szczęście, w przypadku silnika 2,0 HDI lista usterek nie jest długa. W początkowym okresie występowały częste problemy z tłumikiem drgań skrętnych, czyli wyposażonym w specjalną gumową „poduszkę” kołem pasowym wału korbowego. Element ten rzadko kiedy wytrzymywał więcej niż 50 tys. km, usterka często kończyła się unieruchomieniem auta. Francuzi szybko przeprojektowali ten element i dziś, nawet zamienniki, wytrzymują przeważnie około 100 tys. km. Z uwagi na zastosowanie wtrysku typu Common Rail na usterki narażone są wtryskiwacze i pompa wtryskowa (często psuje się np. zawór wysokiego ciśnienia, co powoduje problemy z odpalaniem). Z uwagi na popularność silnika, przy naprawach układu wtryskowego radzimy rozważyć zakup części używanych. Regeneracja pompy wtryskowej pochłonąć może nawet 2 tys. zł - sprawny, używany element kupimy już za 300-400 zł. To samo dotyczy również wtryskiwaczy. Koszt używanego to ok. 200 zł. Przy zakupie części pamiętajmy, że wersje 109 KM i 90 KM różniły się układem wtryskowym. W pierwszej znajdziemy wtryskiwacze marki Bosch, w drugiej Siemens. Do typowych usterek, jak w przypadku większości turbodiesli, zaliczyć można problemy z zaworem recyrkulacji spalin EGR, przepływomierzem czy dwumasowym kołem zamachowym. Na szczęście usterkę stosunkowo łatwo zdiagnozować, a ceny części i robocizny nie szokują. Na wyższe koszty przygotować się muszą jedynie właściciele vanów – Citroenów: Evasion i C8 oraz Peugeotów: 806 i 807. W przypadku tych samochodów, silniki 2,0 HDI o mocy 109 KM sprzęgane były z szesnastozaworowymi głowicami.