Samochód, który zapewnił marce międzynarodowy sukces na ogromną skalę produkowany jest od 2004 roku. Auto opracowane zostało wspólnie z inżynierami firmy Renault, pojazd stał się tak popularny, że dziś - poza Rumunią - produkowany jest również w: Rosji, Maroku, Kolumbii, Iranie, Brazylii i Indiach.


Niewielki retusz zafundowano autu w 2006 roku, gdy zmieniły się m.in. tylne reflektory, wprowadzono nowe tapicerki i kolory lakieru. Głęboki facelifting przeprowadzono dwa lata później, w 2008 roku. Wówczas samochód otrzymał gruntownie zmodernizowany pas przedni, tylne światła i zderzak oraz wnętrze identyczne z tym, które znalazło się w debiutującym w tym samym roku Sandero.
Osiem lat obecności na rynku to jednak zdecydowanie za długo, jak na samochód z pogranicza segmentów B i C. Podobnym stażem pochwalić się dziś mogą w zasadzie wyłącznie samochody terenowe i ciężarówki.

Zamaskowane prototypy auta zostały już przyłapane przez motoryzacyjnych paparazzi, co oznacza, że do premiery pozostało niewiele czasu. Samochód zadebiutuje najprawdopodobniej w marcu przyszłego roku na salonie genewskim.
Nieoficjalnie przedstawiciele koncernu Renault przyznają, że nowa „lokomotywa sprzedaży” rumuńskiej marki, powstała w oparciu o płytę podłogową Renault Fluence, co oznacza, że – w stosunku do poprzednika – zdecydowanie wzrośnie m.in. rozstaw osi.

Debiut nowego Logana nie będzie jednak oznaczał zakończenia produkcji pierwszej generacji. Auto na pewno pozostanie w ofercie na rynkach rozwijających się.





