5,5 l oleju napędowego / 100 km (średnie rzeczywiste)
Koszt przejechania 100 km
33 zł
Zbiornik paliwa
55 l
Serwis
Bezawaryjność
Awaryjność nie odbiega od średniej, można zaryzykowaćbardzo awaryjnymało awaryjny
Koszt serwisu
Dramatu nie ma, wiadomo, że auto kosztujedrogitani
Opony seryjne
195/65 R15205/55 R16225/45 R17225/40 R18
Ranking TÜV
Raport
2012
Miejsce
24 na 127 sklasyfikowanych
Awaryjność
4.2%
Średni przebieg
51 000 km
Bezpieczeństwo i komfort
Bezpieczeństwo
Masz rodzinę? Kupuj bez zastanowieniamało bezpiecznybezpiecznywg Euro NCAPCzy to ważne?
Segment
C
Bagażnik
350 lSzału nie ma, ale dramatu też niemałyduży
Ryzyko kradzieży
Fatalnie. Alarm i odcięcie zapłonu to rzecz nieodzownadużemałe
Opis i ocena redakcji
Volkswagen Golf
Golf zapisał się w historii motoryzacji, jako synonim samochodu kompaktowego. Chociaż - wbrew niektórym opiniom - nie był wcale pierwszym przednionapędowym autem z nadwoziem typu hatchback w świetny sposób łączył dobre właściwości jezdne (łatwość prowadzenia), dużą ilość miejsca w kabinie oraz rozsądne koszty eksploatacji. Obecnie auto określane jest często mianem "króla kompaktów", mimo że - przynajmniej jeśli chodzi o ilość wyprodukowanych aut - palmę pierwszeństwa dzierży w tej kwestii Toyota Corolla.
Volkswagen Golf VI
Szósta generacja Volkswagena Golfa zadebiutowała na salonie paryskim w 2008 roku. Zimą tego samego roku pierwsze auta trafiły do dilerów. Samochód ten nie stanowił rewolucji. Podobnie jak piąta generacja oparty został na płycie podłogowej PQ35. Bez zmian pozostało zawieszenie i rozstaw osi, niewiele zmieniona została również stylistyka, niektóre elementy, jak ramki drzwi, boczne okna czy dach są identyczne. Tak naprawdę Golfa VI należałoby potraktować więc nie jako nową generację, ale lifting Golfa V.
Wzbogacono za to nieco wyposażenie, które standardowo obejmowało siedem poduszek powietrznych, ESP i klimatyzację. W 2010 roku oferta została poszerzona o wersję kombi.
Samochód nie był wolny od wad wieku dziecięcego. Zdarzały się stuki w drzwiach kierowcy. Ostrożnie należy podchodzić do aut ze 160-konnym silnikiem 1.4 TSI. Użytkownicy zgłaszali piski dochodzące z pompy wodnej (Volkswagen informował, że taki urok tego modelu) oraz okazjonalne problemy z wchodzeniem na obroty. Ta usterka kończyła się zapaleniem kontrolki EPC i unieruchomieniem samochodu. Początkowo serwisy wymieniały wtryskiwacze, ostatecznie zdecydowano się na zmianę oprogramowania - niemiecka centrala Volkswagena w listopadzie 2010 roku ogłosiła oficjalną akcję serwisową obejmującą wszystkie modele modele sprzedawane z silnikami 1.4 TSI i wyprodukowane między sierpniem 2008 a majem 2010 (w sumie ponad 71 tys. aut).