Samochód, który zadebiutował w grudniu 1996 roku skonstruowano w oparciu o płytę podłogową i podzespoły pierwszej generacji kompaktowego Renault Megane.

w 1999 roku - wraz z pozostałymi modelami gamy Megane - samochód poddano niewielkiemu liftingowi, w ramach którego zmieniono m.in. pas przedni i tylne światła.
Największą zaletą auta jest przemyślane i poprawnie zaprojektowane wnętrze. W kabinie bez problemu pomieści się czteroosobowa rodzina, bagażnik o pojemności przeszło 410 litrów pozwoli na dalekie podróże w pełnym składzie. Na uwagę zasługują również liczne schowki (m.in. w podłodze, czy szuflady pod fotelami) oraz takie elementy, jak np. składane stoliczki w oparciach przednich foteli uprzyjemniające jazdę. Ergonomia wnętrza nie wszystkim przypadnie jednak do gustu – schowek przed pasażerem jest stanowczo zbyt mały, w większości egzemplarzy kierownica regulowana jest tylko w jednej płaszczyźnie. Narzekać też można na nieprecyzyjne działanie lewarka zmiany biegów, czy – w starszych egzemplarzach – oporne działanie sprzęgła.

Deskę rozdzielczą, boczki drzwi czy tapicerki zaadoptowano z kompaktowego Megane. Obsługa jest prosta, ale od materiałów wykończeniowych można by wymagać więcej. Zwłaszcza konsola środkowa wykonana jest z twardego, podatnego na zarysowania plastiku. Deska rozdzielcza dość szybko staje się źródłem skrzypień i pisków. Problemem jest też bardzo kiepska jakość siłowników tylnej klapy.

Pod maską Scenica pierwszej generacji spotkać można wiele jednostek napędowych, ale nie wszystkie godne są polecenia. Radzimy unikać benzynowych silników 1,4 l i 1,6 l o mocy 75 KM, które zapewnia autu mizerne osiągi i zużywają stosunkowo duże ilości paliwa. Dobrym wyborem okazują się benzynowe 1,6 l (90 KM) i 2,0 l (115 KM). Nie palą zbyt wiele – średnio poniżej 10 l./100 km oferując przy tym znośne osiągi. Do typowych usterek tych jednostek zaliczyć można objawiające się nierówną pracą i „dziurami w mocy” awarie cewek zapłonowych (lepiej unikać tych wyprodukowanych przez firmę Sagem), pęknięte kolektory wydechowe i wycieki oleju. W obu przypadkach trzeba pamiętać o okresowej regulacji luzów zaworowych!

Z finansowego punktu widzenia najrozsądniejszym wyjściem wydaje się montaż instalacji gazowej, w takim przypadku musimy się jednak pogodzić z mocnym ograniczeniem funkcjonalności bagażnika. Niezależnie od wybranej jednostki napędowej warto regularnie kontrolować stan paska klinowego osprzętu. Sporo Sceniców ma problemy z mikropęknięciami na kole napinającym pasek, które z czasem doprowadzają do jego pęknięcia. Niestety istnieje wówczas spore ryzyko uszkodzenia elementów napędu rozrządu, co skończyć się może zniszczeniem silnika.

Sporo problemów potrafi tez przysporzyć układ elektryczny. Samochód czasami „gubi masę”, przepalają się żarówki, przestają kontaktować czujniki zamknięcia drzwi, siłowniki centralnego zamka, czy podnośniki elektrycznie sterowanych szyb. Poza tym denerwować mogą również częste drobne usterki wynikające m.in. z kiepskiej jakości montażu - czasami zostanie w ręce klapka od schowka, odpadnie jakieś pokrętło czy listwa boczna.
Niezależnie od silnika warto skontrolować stan półosi napędowych. Drgania w czasie przyspieszania i wycieki oleju (na łączeniu ze skrzynią biegów) świadczą o konieczności ich wymiany.
Przed zakupem należy też dokładnie sprawdzić stan karoserii. Rdza bardzo szybko pojawia się na progach i tylnych nadkolach.





