Opel Astra po liftingu zadebiutował w styczniu 2026 roku na salonie w Brukseli. Teraz model ten można już zamawiać, poznaliśmy więc również jego ceny. Co zmieniło się w Astrze i ile kosztuje samochód po liftingu?
- Opel Astra po liftingu. Nadwozie
- Opel Astra po liftingu. Wnętrze
- Opel Astra po liftingu. Napęd
- Opel Astra po liftingu. Ceny
Opel Astra po liftingu. Nadwozie
Opel Astra po liftingu otrzymał nowy pas przedni (nazywany Opel Vizor), którego stylistyka jest inspirowana koncepcyjną Corsą GSE Vision Gran Turismo. Przód Astry stał się smuklejszy, ma teraz ostrzejsze kontury. Emblemat Opel Blitz po raz pierwszy w historii Astry został podświetlony, Astra jest kolejnym po Grandlandzie modelem z tym rozwiązaniem.
Kolejna nowość to ulokowane na osłonie chłodnicy świecące paski, płynnie łączące światła do jazdy dziennej z podświetlonym logo. Bardziej konserwatywnie projektanci podeszli do tylnej części nadwozia Astry, gdzie trudno dopatrzeć się jakichkolwiek zmian.

Opel Astra po liftingu
Nowością w Astrze po liftingu są światła Intelli-Lux HD. Są to adaptacyjne, nieoślepiające reflektory składające się z ponad 50 tys. elementów. To pozwala wyciemniać obszary, w których znajdują się inne pojazdy i doświetlać zakręty przy skrętach kół.
Opel Astra po liftingu. Wnętrze
Od liftingu standardowym wyposażeniem wszystkich wersji Astry są fotele Intelli-Seats, natomiast opcjonalnie dostępne są m.in. fotele z atestem AGR dla kierowcy i pasażera, wyposażone w wielostopniowe podgrzewanie, elektropneumatyczną regulację podparcia lędźwiowego, funkcję masażu oraz pamięć ustawień.
Ponadto Opel zapowiada szerokie wykorzystanie w kabinie materiałów z recyclingu oraz nowy interfejs systemu multimedialnego.

Opel Astra po liftingu
Opel Astra po liftingu. Napęd
Nie ma nowości w zakresie jednostek napędowych, za wyjątkiem wersji elektrycznej. Samochód ten miał do tej pory baterię o pojemności 54 kWh brutto, po zmianach otrzymał nową o pojemności 58 kWh, w efekcie Astra Electric po liftingu dzie miała większy zasięg - 454 zamiast 420 km. To wartości wg WLTP, więc realnie zapewne nadal ciężko będzie przejechać 300 km w trasie, ale jednak zasięg ma być większy niż obecnie. Przypomnijmy, że ten samochód jest napędzany przez silnik o mocy 156 KM.

Opel Astra po liftingu
Z oferty wycofano natomiast hybrydę plug-in o mocy 180 KM oraz bazową wersją napędową czyli pozbawiony elektryfikacji silnik 1.2 Turbo o mocy 130 KM.
Opel Astra po liftingu. Ceny
Jak wyglądają ceny? Za samochód w wersji hybrydowej, czyli z silnikiem 1.2, wspieranym przez silnik elektryczny o mocy 25,5 KM, co daje 145 KM mocy systemowej, trzeba zapłacić od 125 tys. zł, dopłata do kombi wynosi 5 tys. zł. I to jest teraz bazowa wersja napędowa Astry.
Wspomniana wyżej Astra Electric, dostępna wyłącznie jako hatchback została wyceniona na 162 300 zł. Ponadto w ofercie znajduje się hybryda typu plug-in o mocy systemowej 196 KM, która kosztuje od 147 300 zł.

Opel Astra po liftingu
Co ciekawe, z oferty nie wycofano silnika Diesla, co w klasie samochodów kompaktowych jest dziś już prawdziwym ewenementem. Diesel w Astrze ma pojemność 1.5, generuje 130 KM, a jego cena jest taka sama jak wersji hybrydowej, czyli zaczyna się od 125 tys. zł.
Astra jest oferowana w czterech wersjach wyposażeniowych (Edition, Business Edition, GS i Ultimate). Różnica w cenie między najdroższą i najtańszą wynosi około 20 tys. zł.

Opel Astra po liftingu
Chociaż zachowano silnik Diesla, to nie oznacza, że gama jednostek napędowych nie uległa zmniejszeniu. Z oferty wycofano słabszą wersję plug-in hybrid (o mocy 180 KM), ale przede wszystkim zniknęła bazowa wersja benzynowa, czyli silnik 1.2 Turbo o mocy 130 KM.
Przy okazji liftingu ceny poszczególnych wersji wzrosły o 5 tys. zł, ale po wycofaniu silnika benzynowego najtańsza Astra nie kosztuje już 106 800 zł, ale 125 tys. zł. Próg wejścia wzrósł więc o 17 tys. zł.