Oprócz Forda do prób stanęły: Alfa Romeo Stelvio, Honda Civic, Hyundai i30, Opel Insignia, Seat Ibiza i Volkswagen Arteon. Aż pięć z nich otrzymało maksymalną notę ogólną 5 gwiazdek.
Z tej grupy „wyłamała” się jedynie Hodna, która zaliczyła słabszy wynik w kategorii zabezpieczenia przed skutkami wypadków najmłodszych pasażerów (67 proc.). Gdyby nie on, samochód bez problemów wyszedł by z testów z maksymalną oceną. Auto zgarnęło bowiem świetne noty w kategorii ochrony pasażerów dorosłych (92 proc.), pieszych (75 proc.) i – co w tym segmencie nie jest wcale regułą – dodatkowych systemów wspomagających bezpieczeństwo (88 proc.).

W przypadku Hyundaia i30 było to odpowiednio: 88 proc. (dorośli), 84 proc. (dzieci), 64 proc. (piesi) i 68 proc. (systemy wspomagające).
Świetnie wypadł też nowy Opel Insignia uzyskując: 93 proc. punktów (dorośli, 85 proc. (dzieci), 78 proc. (przechodnie) i 69 proc. (dodatkowe systemy wspomagające).

O wpadce nie mogło być też mowy w przypadku flagowego Volkswagena Arteona. Auto wyzyskało 96 proc. za ochronę dorosłych, po 85 proc. punktów za poziom zabezpieczenia dzieci oraz pieszych oraz 82 proc. punktów za dodatkowe systemy związane z bezpieczeństwem.






