Toyota ProAce  2.0 D-4D 150 KM 8 zdjęć

K · VAN

Toyota ProAce 2.0 D-4D 150 KM

Średnia cena rynkowa 60 000 zł
  • Rok2017
  • Przebieg404 000 km
  • Silnikdiesel
  • Moc150 KM
  • Skrzyniaręczna
  • Napędprzedni
  • Spalanie8,2 l/100 km
  • 0–100 km/h13,0 s

Oceń to auto jako pierwszy

Dane podstawowe

Rok produkcji
2017
Nadwozie
VAN
Skrzynia
ręczna
Napęd
przedni
Średni przebieg
404 000 km Czy przebieg jest ważny?
Dostępność
Od czasu do czasu można trafić na ogłoszenia
Pojemność
1 997 cm³
Silnik
diesel
Masa
1 672 kg
Ładowność
1 023 kg
Wymiary (D × S × W)
4 609 × 1 920 × 1 910 mm

Osiągi

Moc
150 KM
0–100 km/h
13,0 s
V max
170 km/h
Zasięg
840 km (średni rzeczywisty)

Koszty

Spalanie
8,2 l oleju napędowego / 100 km (średnie rzeczywiste)
Koszt przejechania 100 km
64 zł
Zbiornik paliwa
69 l

Serwis

Bezawaryjność
Awaryjność nie odbiega od średniej, można zaryzykować
Koszt serwisu
Dramatu nie ma, wiadomo, że auto kosztuje
Opony seryjne
215/65 R16225/55 R17

Bezpieczeństwo i komfort

Bezpieczeństwo
Masz rodzinę? Kupuj bez zastanowienia Czy to ważne?
Segment
K
Bagażnik
1 000 l Rodzina będzie zachwycona, będzie można zabrać dosłownie wszystko!
Ryzyko kradzieży
Auta trzeba pilnować, ale też bez przesady

Oceny właścicieli

Statystyki dla: Toyota ProAce · 2.0 D-4D 150 KM (wszystkie roczniki i nadwozia z tym silnikiem)

Nikt jeszcze nie ocenił tego auta. Brakuje jeszcze 5 ocen — jeździsz tym autem? Dodaj swoją.

Jeździsz lub jeździłeś tym autem? Oceń je
Awaryjność
Koszty eksploatacji
Prowadzenie
Komfort
Praktyczność
Kupiłbyś to auto ponownie?

Opis i ocena redakcji

Pod nazwą ProAce japońska marka oferuje osobową odmianę najnowszego Peugeota Experta trzeciej generacji. Bliżniaczymi - pasażerskimi - modelami stworzonymi na bazie dostawczego Experta są Citroen SpaceTourer oraz Peugeot Traveller. Wszystkie trzy auta produkowane są przez koncern PSA we francuskiej fabryce w Valenciennes. Osobowa odmiana oferuje nabywcom najszerszy zakres personalizacji. Klienci wybierać mogą miedzy kilkoma długościami nadwozia. Odmiana pasażerska przewozić może do 9 osób.

Silnik

Zakup używanego auta z silnikiem Diesla niesie ze sobią duże ryzyko. Jak w kategorii awaryjności i kosztów utrzymania wypada stosowany przez Toyotę 2,0 l D-4D? Trzeba wiedzieć, że w przypadku japońskiego producenta takie same oznaczenie dotyczy dwóch, diametralnie różnych jednostek napędowych. Starsze, produkowane do 2008 roku jednostki o pojemności 2,0 l miały moc do 116 KM, wykonany z żeliwa blok i aluminiową głowicę z prostym, ośmiozaworowym rozrządem napędzanym paskiem. W przypadku tych jednostek – kod silnika zaczyna się od liter CD – użytkownicy rzadko kiedy skarżyli się na poważne awarie. Dotyczyły one jedynie wtryskiwaczy (łatwych w regeneracji) i – typowego dla współczesnych diesli zużycia zaworów EGR oraz turbosprężarek. Ostatecznie jednostki napędowe serii CD zniknęły z oferty Toyoty w 2008 roku. W 2006 roku Japończycy wprowadzili do oferty nową rodzinę jednostek wysokoprężnych o pojemnościach 2,0 l i 2,2 l, która również występowała pod nazwą D-4D. Na pierwszy rzut oka zmiany mogły się podobać - wprowadzono szesnastozaworową głowicę, wykonany z aluminium blok i napęd rozrządu za pomocą trwałego łańcucha. Nowe jednostki otrzymały kody silników zaczynające się od liter AD. Pierwsze odczucia z jazdy były pozytywne (głównie za sprawą zdecydowanie lepszych osiągów i niewielkiego zużycia paliwa), ale szybko okazało się, że nowe silniki mają kilka słabych punktów. Największym z nich jest tendencja do utleniania się aluminium na styku z uszczelką głowicy, do czego dochodzi najczęściej po około 150-200 tys. km. Usterka jest o tyle poważna, że by się jej pozbyć, nie wystarczy sama wymiana uszczelki i splanowanie powierzchni głowicy. Ponieważ z aluminium wykonano również blok – niezbędna jest także operacja „splanowania” tego ostatniego. W przypadku jednostek serii AD problem dotyczy nie tylko wysokich kosztów – by splanować blok należy wymontować z samochodu silnik. Tego typu naprawę przeprowadzić można tylko raz! Kolejna operacja zebrania z głowicy i bloku utlenionego aluminium sprawi, iż głowica obniży się do tego stopnia, że próba uruchomienia silnika skończy się uderzeniem tłoków w zawory! W praktyce oznacza to, że powtórna naprawa jest niewykonalna lub też „nieuzasadniona ekonomicznie”. Powinna ona bowiem obejmować wymianę bloku, czyli – de facto – montaż nowego silnika. Toyota – przynajmniej teoretycznie – poradziła sobie z tym problemem w końcu 2009 roku. W serwisowanych autach, w których dochodziło do awarii uszczelki pod głowicą po tym terminie, producent często wymieniał silnik na swój koszt. Problem w tym, że wypalanie się uszczelek pod głowicą wciąż jest częstą przypadłością silników z rodziny D-4D AD i daje o sobie znać zwłaszcza w dynamicznie eksploatowanych pojazdach (najczęściej w mocniejszym silniku o pojemności 2,2 l D-D4). Przed zakupem wyposażonej w wysokoprężny silnik z rodziny AD Toyoty koniecznie żądajmy więc od właściciela dokumentacji świadczącej o przebiegu i dokonanych wcześniej naprawach. Na rynku aż roi się od cenowych „okazji”, w których już raz doszło do wypalenia uszczelki głowicy. Jeśli kupimy taki samochód, kolejna naprawa oznaczać będzie dla nas konieczność zakupu drugiego silnika! Jednostki te znajdziemy m.in. w Toyotach: Avensis II, Auris, RAV4 III, Corolla E15 oraz Lexusie IS220d.

Inne wersje tego modelu

Czytaj o tym modelu

Toyota ProAce City

Japończycy zaprezentowali właśnie nowy samochód dostawczy - model ProAce City. Wzorem "dużego" ProAce samochód to...

Toyota PROACE Verso VIP

W polskich salonach Toyoty debiutuje właśnie nowa odmiana modelu PROACE Verso - wersja VIP limitowana do zaledwie 100...