
O ile jednak Ariya to dość duży crossover (ma 460 cm długości), który na rynku ma rywalizować ze Skodą Enyaq iV czy Volkswagenem ID.4, o tyle Megane E-tech ma 421 cm długości przy rozstawie osi 270 cm (oraz 150 cm wysokości), a więc bierze na celownik Volkswagena ID.3.

Renault Megane e-Tech będzie dostępne z bateriami o pojemności 40 lub 60 kWh. Silnik ma 218 KM i - co ciekawe - napędza koła przednie (w autach elektrycznych zwykle stosuje się tylny napęd). Z większym akumulatorem Megane rozpędza się do 100 km/h w 7,4 s i może teoretycznie przejechać 470 km (Skoda Enyaq iV z baterią 80 kWh w praktyce przejeżdża 400 km, o ile omijamy autostrady...). Prędkość maksymalna została ograniczona do 160 km/h.

Megane ma górować nad niemiecką konkurencją pod względem czasów ładowania. Na szybkiej ładowarce akumulator ma przyjąć moc nawet 130 kW, zaś na trójfazowej prądu zmiennego 22 kW (większość aut przyjmuje 11 kW).

Cyfrowe zegary w Megane funkcjonują na ekranie 12,3 cala, zaś dotykowy ekran systemu infotainment może mieć maksymalnie 12 cali i wówczas jest pionowy. W uboższych wersjach ekran jest poziomy i ma przekątną 9 cali.

Malutkie Renault Zoe to najpopularniejszy samochód elektryczny w Europie. Czy ten sukces powtórzy Megane e-Tech? Dużo będzie zależało od cen, których jeszcze nie znamy.
Dilerzy Renault będą zbierać zamówienia na elektrycznego Megane od lutego 2022. Pierwsze samochody wyjadą z salonów wiosną.
A co ze spalinowym Megane nowej generacji? Francuski producent milczy na ten temat. Coraz bardziej jest więc prawdopodobne, że samochody obecne dziś w salonach to ostatnie Megane z silnikami spalinowymi...





