Peugeot 508 2.0 HDi 2020

4 wersje Generacja II

2.0 HDi w innych rocznikach

Inne silniki – rocznik 2020

O silniku 2.0 HDi

Nowoczesne turbodiesle oferują dobre osiągi i niskie zużycie paliwa, ale w przypadku awarii jej usunięcie jest z reguły bardzo drogie. Na szczęście, na rynku wtórnym nie brakuje pojazdów z silnikami wysokoprężnymi, których obsługa nie powinna być zabójcza dla portfela. Jednym z motorów, które śmiało polecić można osobom szukającym oszczędności jest francuski silnik 2,0 HDI. Silnik zadebiutował w drugiej połowie 1998 roku. Jednostka o oznaczeniu kodowym DW10ATED trafiała początkowo pod maskę Peugeota 406. Motor trafiał również m.in. do Citroenów Xantia, Xara czy Xara Picasso. Konstrukcja bazowała na bardzo chwalonym przez użytkowników silniku Diesla o pojemności 1,9 l, który przez pewien czas montowany był np. do Poloneza. Wyposażona w ośmozaworową głowicę (jeden wałek rozrządu) i turbosprężarkę o zmiennej geometrii łopatek jednostka rozwijała moc 109 KM, niedługo po debiucie koncern PSA zaczął również stosować jej słabszą, 90-konną odmianę (oznaczenie kodowe DW10TD), w której montowano prostszą turbosprężarke o stałej geometrii. Śmiało powiedzieć można, że jest to jeden z lepszych silników wysokoprężnych wysokoprężnych początku lat dwutysięcznych. W układzie zasilania zastosowano wysokociśnieniowy, bezpośredni wtrysk typu Comman Rail pierwszej generacji wykorzystujący stosunkowo trwałe, elektromechaniczne wtryskiwacze. Jeśli nie zależy nam na osiągach lepiej wybrać słabszą odmianę o mocy 90 KM. Jej zaletą jest nie tylko łatwiejsza w naprawach turbosprężarka o stałej geometrii łopatek, ale też brak drogiego w naprawach dwumasowego koła zamachowego. Z perspektywy kosztów eksploatacji na plus należy też zapisać brak filtra cząstek stałych. Mocniejsza jednostka o mocy 109 KM zapewnia zdecydowanie lepszą dynamikę i wyższą kulturę pracy, ale jej serwisowanie będzie droższe. Dwumasowe koła zamachowe ogranicza ilość drgań przenoszonych do kabiny, ale jego naprawa (po ok. 150-200 tys. km) to koszt od 700 zł (jeśli zdecydujemy się na element regenerowany) do ok... 2500 zł (gdy pokusimy się o nowe koło i sprzęgło). Na szczęście, w przypadku silnika 2,0 HDI lista usterek nie jest długa. W początkowym okresie występowały częste problemy z tłumikiem drgań skrętnych, czyli wyposażonym w specjalną gumową „poduszkę” kołem pasowym wału korbowego. Element ten rzadko kiedy wytrzymywał więcej niż 50 tys. km, usterka często kończyła się unieruchomieniem auta. Francuzi szybko przeprojektowali ten element i dziś, nawet zamienniki, wytrzymują przeważnie około 100 tys. km. Z uwagi na zastosowanie wtrysku typu Common Rail na usterki narażone są wtryskiwacze i pompa wtryskowa (często psuje się np. zawór wysokiego ciśnienia, co powoduje problemy z odpalaniem). Z uwagi na popularność silnika, przy naprawach układu wtryskowego radzimy rozważyć zakup części używanych. Regeneracja pompy wtryskowej pochłonąć może nawet 2 tys. zł - sprawny, używany element kupimy już za 300-400 zł. To samo dotyczy również wtryskiwaczy. Koszt używanego to ok. 200 zł. Przy zakupie części pamiętajmy, że wersje 109 KM i 90 KM różniły się układem wtryskowym. W pierwszej znajdziemy wtryskiwacze marki Bosch, w drugiej Siemens. Do typowych usterek, jak w przypadku większości turbodiesli, zaliczyć można problemy z zaworem recyrkulacji spalin EGR, przepływomierzem czy dwumasowym kołem zamachowym. Na szczęście usterkę stosunkowo łatwo zdiagnozować, a ceny części i robocizny nie szokują. Na wyższe koszty przygotować się muszą jedynie właściciele vanów – Citroenów: Evasion i C8 oraz Peugeotów: 806 i 807. W przypadku tych samochodów, silniki 2,0 HDI o mocy 109 KM sprzęgane były z szesnastozaworowymi głowicami.

508 II (2018–2024)

Druga generacja Peugeota 508 debiutowała na salonie genewskim w marcu 2018 roku.

Samochód został zbudowany na modułowej płycie podłogowej EMP2, ma 4,75 m długości, czyli... aż o 8 cm mniej niż pierwsza generacja, co jest sporym zaskoczeniem.

Ponadto Peugeot 508 II jest o aż o 6 cm niższy (jego wysokość to 1,4 m), dzięki czemu ma obniżony środek ciężkości (co wpływa pozytywnie na właściwości jezdne) i poprawiona została aerodynamika (współczynnik oporu Cx to 0,26), a przez to - zużycie paliwa. Zwiększono za to, do 1,84 m (o 2 cm), szerokość nadwozia, zmniejszając jednocześnie parametr kluczowy dla rozmiarów wnętrza, czyli rozstaw osi. Mierzy on 2,79 m, czyli o 2,4 cm mniej niż w I generacji.

Mimo zmniejszenia wymiarów nadwozia, udało się wygospodarować bagażnik o pojemności 487 litrów. Złożenie tylnej kanapy pozwala przewieźć do 1537 litrów bagażu.

Mniejsze wymiary mają tez dobre strony - nowy Peugeot 508 jest wyraźnie zwrotniejszy od poprzednika - średnica zawracania to tylko 10,8 m, czyli aż o 1,5 m mniej niż w aucie pierwszej generacji. Ponadto wyraźnie, bo średnio o około 70 kg zmniejszyła się masa samochodu.

We wnętrzu Peugeota 508 II znajdziemy system i-Cockpit, znany z innych nowych modeli francuskiej marki. Główne cechy systemu to niewielka kierownica i zegary, na które patrzymy ponad jej wieńcem. Zegary mogą być elektroniczne, ponadto drugi ekran, dotykowy, o maksymalnej wielkości 10 cali, znajdziemy na zwróconej w kierunku kierowcy konsoli środkowej.

Peugeot 508 II będzie mógł być wyposażony w szereg systemów poprawiających bezpieczeństwo i wspomagających kierowcę. Warto zwrócić uwagę na system noktowizji, który ma o 250 m większy zasięg niż reflektory i który umożliwia wykrycie pieszych czy zwierząt, wyświetlacz przezierny HUD (wysokiej rozdzielczości o rozmiarze 12,3 cala), adaptacyjny tempomat czy system automatycznego hamowania przed przeszkodą, który wykrywa również pieszych i rowerzystów.