Powód jest oczywisty - opracowanie nowej jednostki napędowej oznacza duże koszty, dlatego producenci skłaniają się wręcz to współpracy i współdzielenia tych samych silników niż samodzielnego opracowywania nowych jednostek. W efekcie te same silniki trafiają do samochodów zupełnie innych marek, o czym klienci często nawet nie wiedzą.

W jury plebiscytu zasiadło 76 dziennikarzy motoryzacyjnych z 35 krajów. W tym roku nie mieli oni większych dylematów. Tytuł Silnika Roku 2012 przyznano jednostce napędowej Forda, silnikowi 1.0 EcoBoost. To pierwszy w historii plebiscytu tryumf jednostki Forda. Co ciekawe, żaden z wcześniejszych zwycięzców nie zdobył tylu punktów, co tegoroczny tryumfator (401, sklasyfikowany na drugim miejscu silnik 1.4 TSI Volkswagena otrzymał 288 pkt).

Pozostałe innowacje, to m.in. kolektor wydechowy zintegrowany z odlewem głowicy (co obniża temperaturę gazów wylotowych), unikalny kształt żeliwnego bloku umożliwiający szybsze rozgrzewanie silnika, niż w przypadku konwencjonalnych bloków wykonanych z aluminium (w rezultacie obniżono o 50% ilość energii potrzebnej do osiągnięcia temperatury roboczej przez silnik, co z kolei przekłada się na niższe zużycie paliwa), dwa paski zębate pracujące w kąpieli olejowej (wyciszają silnik i podwyższają jego sprawność) oraz celowe niewyrównoważenie koła zamachowego i koła pasowego, zamiast dodawania osobnych, wałków wyrównoważających, wymagających dodatkowej energii do ich napędu.

Jeszcze w tym roku nowy silnik trafi pod maskę Fordów B-Max i C-Max; firma planuje również wprowadzenie nowej jednostki na rynki amerykańskie, azjatyckie i afrykańskie (ma to nastąpić w przyszłym roku).





