Ogłoszeń jest masa, można przebierać i wybieraćtrudno kupićłatwo kupić
Pojemność
1 597 cm³
Silnik
benzyna
Osiągi
Moc
109 KM
0–100 km/h
12,6 s
V max
185 km/h
Koszty
Spalanie
7,2 l benzyny / 100 km (średnie rzeczywiste)
Koszt przejechania 100 km
42 zł
Serwis
Bezawaryjność
Awaryjność nie odbiega od średniej, można zaryzykowaćbardzo awaryjnymało awaryjny
Koszt serwisu
Dramatu nie ma, wiadomo, że auto kosztujedrogitani
Wymiana oleju
co 15 tys. kilometrów lub 12 miesięcy
Ilość oleju
2.7 l
Napęd rozrządu
łańcuch
Ranking TÜV
Raport
2012
Miejsce
45 na 85 sklasyfikowanych
Awaryjność
22.3%
Średni przebieg
103 000 km
Bezpieczeństwo i komfort
Bezpieczeństwo
Niemal ideał, można kupować z czystym sumieniemmało bezpiecznybezpiecznywg Euro NCAPCzy to ważne?
Segment
D
Bagażnik
450 lNie ma problemu z bagażnikiem, o ile nie jedziemy na wakacje z duża rodzinąmałyduży
Ryzyko kradzieży
Tych samochodów się nie kradniedużemałe
Instalacja LPG
Zwrot kosztu instalacji
15 000 km (ok. 10 mies.)
Zużycie gazu
8,6 l / 100 km
Koszt przejechania 100 km
22 zł
0–100 km/h na LPG
13.9 s
V max na LPG
168 km/h
Uwaga. Średni przebieg tej jednostki wskazuje na dość znaczne wyeksploatowanie silnika. Decydując się na montaż instalacji gazowej, trzeba wybrać dobry warsztat, który tak dobierze instalację, by nie doszło do wypalenia gniazd zaworowych — to może skończyć się utratą kompresji w cylindrach i szybką koniecznością remontu kapitalnego.
Oceny właścicieli
Statystyki dla: Nissan Primera · 1.6 109 KM(wszystkie roczniki i nadwozia z tym silnikiem)
Nikt jeszcze nie ocenił tego auta. Brakuje jeszcze 5 ocen — jeździsz tym autem? Dodaj swoją.
Opis i ocena redakcji
Nissan Primera
Nissan Primera zadebiutował w 1990 roku. Pierwsza generacja tego modelu produkowana była do 1998 roku. W 1996 roku pojawiła się druga generacja Primery. Trzy lata później samochód poddano liftingowi, a w 2002 roku zakończono jego produkcję. W tym samym roku pojawiła się Primera trzeciej generacji.
Nissan Primera P12
Ostatnia generacja Nissana Primery – typoszereg P12 – zadebiutowała w 2002 roku. Samochód, który wyróżnia się na tle rówieśników dość nietypową stylistyką, przetrwał w ofercie japońskiej marki do 2007 roku.
Chociaż auto zapewnia komfortowe warunki podróżowania (rozstaw osi 2,68 m, długość 4,67 m), przestronny bagażnik i bogate wyposażenie (m.in. 6 poduszek powietrznych, klimatyzacja, pakiet elektryczny), ceny na rynku wtórnym uznać można za przystępne. W czym tkwi haczyk?
Primera P12 to jeden z pierwszych pojazdów Nissana opracowanych wspólnie z nowym (przynajmniej wówczas) partnerem strategicznym japońskiej marki – koncernem Renault. Niestety, wpływ Francuzów widoczny jest nie tylko na liście wyposażenia standardowego (auto wyposażone jest np. w kamerę cofania) – w porównaniu z poprzednimi generacjami Primery, typoszereg P12 dorobił się opinii auta „kapryśnego”.
W porównaniu z poprzednimi generacjami oszczędności dostrzec można na pierwszy rzut oka. Wnętrze – chociaż przestronne i ciekawie rozplanowane – nie grzeszy jakością materiałów wykończeniowych – twarde plastiki szybko się rysują i wydają w czasie jazdy nieprzyjemne dźwięki (skrzypienie, trzaski).
Legendy dotyczące awaryjności Nissana Pirmery P12 dotyczą głównie egzemplarzy z początku produkcji (przed liftingiem w 2005 roku). Większość krytycznych opinii dotyczy wysokoprężnego silnika 1,9 dCi konstrukcji Renault, który spotkać można również w Lagunie II generacji okrzykniętej mianem „królowej lawet”.
Co ciekawe, na usterki narażone są głównie te pojazdy, których właściciele stosowali się do zaleceń serwisowych producenta - te zakładały wymianę oleju w silniku co 30 tys. km. Tak serwisowane jednostki serii dCi cierpią z powodów usterek turbosprężarek i – niestety często – układu korbowo-tłokowego. Silnik zaciera się na panewkach (nawet przy 150-200 tys. km przebiegu) a naprawa okazuje się najczęściej nieopłacalna. W przypadku tego pojazdu „pełna historia serwisowa” może więc – wbrew pozorom – oznaczać spore kłopoty. Warto jednak wiedzieć, że prawidłowo serwisowany 1,9 silnik dCi (stosowano je również w Mitsubishi i Volvo) potrafi pokonać nawet 400-500 tys. km. Tyle tylko, że zarówno Volvo, jak i Mitsubishi zalecają wymianę oleju co każde 15 tys. km (dla własnego bezpieczeństwa zalecany skrócić interwał do 10 tys. km).
Po przebiegu rzędu 200 tys. km (dotyczy wszystkich jednostek napędowych) trzeba się przygotować na usterki osprzętu: rozrusznika, alternatora czy np. wybieraka skrzyni biegów.
Na poważne usterki – z reguły – nie cierpią samochody z silnikami benzynowymi (wyposażono je w bezobsługowy łańcuch rozrządu), ale nie wszystkie jednostki polecić można z czystym sumieniem. Problemy stwarza czasami motor o pojemności 1,8 l, który znany jest z dużego apetytu na olej i ulegającym awariom cewek zapłonowych. Biorąc pod uwagę masę auta najlepszym wyborem wydaje się być benzynowa dwulitrówka o mocy 140 KM. Ta ostatnia często zamawiana była jednak z bezstopniową przekładnią typu CVT, która – z czasem – może się okazać przysłowiową studnią bez dna. Po większym przebiegu w skrzyni lubi rozciągać się łańcuch transmisyjny, koszty naprawy uszkodzonego podzespołu przewyższać mogą wartość auta.
Pomijając drobne złośliwości ze strony układu elektrycznego (np. włączająca się w czasie jazdy kamera cofania – uszkodzona wiązka/kostka tylnych świateł, przestający działać centralny zamek itd.) właściciel Primery P12 najczęściej odwiedzać będzie mechaników w związku ze zużyciem elementów metalowo-gumowych zawieszenia. Niezbyt trwałe (zwłaszcza na polskich drogach) są sworznie i tuleje przednich wahaczy, tylne łączniki stabilizatorów i końcówki drążków kierowniczych.
Wbrew pozorom, przy odpowiedniej obsłudze serwisowej Nissan Primera P12 okazuje się jednak stosunkowo trwałym autem, które – zwłaszcza w wersjach z silnikami benzynowymi – okazuje się często mniej usterkowe, niż francuska, włoska czy niemiecka konkurencja.