chceauto.pl
x

Mercedes - Benz E-klasa S211 280 CDI 190 KM

Mercedes - Benz E-klasa S211 280 CDI 190 KM
Katalog samochodów
Rok produkcji
2007
Średnia cena
25 000 zł
Nadwozie
kombi
Skrzynia
Napęd
tylny
Średni przebieg
Dostępność auta
trudno kupićWybór ogłoszeń jest przeciętny, ale można znaleźć dobrą ofertęłatwo kupić
Pojemność
2987 cm3
Silnik
diesel

OSIĄGI Silnik z turbosprężarką Silnik z bezpośrednim wtryskiem

Moc
190 KM
0-100 km/h
9.1 s.
V max
231 km/h

KOSZTY

Spalanie
7.6 l oleju napędowego na 100 km (średnie rzeczywiste zużycie paliwa)
Koszt przejechania 100 km
39 zł

SERWIS

Bezawaryjność
bardzo awaryjnyAwaryjność nie odbiega od średniej, można zaryzykowaćmało awaryjny
Koszt serwisu
drogiKoszt serwisowania wyraźnie odbiega od przeciętnej. In minus. tani

RANKING TÜV

Raport
2012
Miejsce
93 na 120 sklasyfikowanych
Awaryjność
13.2%
Średni przebieg
110 000 km

BEZPIECZEŃSTWO I KOMFORT Czy bezpieczeństwo jest ważne?

Bezpieczeństwo
mało bezpiecznyMasz rodzinę? Kupuj bez zastanowienia bezpieczny euroncap
Segment
E premium Co to znaczy?
Bagażnik
690 litrówRodzina będzie zachwycona, będzie można zabrać dosłownie wszystko!
Ryzyko kradzieży
dużeAuta trzeba pilnować, ale też bez przesady małe

Mercedes - Benz E-klasa S211 280 CDI 190 KM - GALERIA ZDJĘĆ

Mercedes - Benz E-klasa S211 280 CDI 190 KMMercedes - Benz E-klasa S211 280 CDI 190 KMMercedes - Benz E-klasa S211 280 CDI 190 KMMercedes - Benz E-klasa S211 280 CDI 190 KMMercedes - Benz E-klasa S211 280 CDI 190 KMMercedes - Benz E-klasa S211 280 CDI 190 KMMercedes - Benz E-klasa S211 280 CDI 190 KMMercedes - Benz E-klasa S211 280 CDI 190 KM

Mercedes - Benz E-klasa S211 280 CDI 190 KM

Mercedes - Benz E-klasa

Klasa E oznacza w nomenklaturze Mercedesa samochód klasy wyższej średniej. Pierwsze egzemplarze wywodziły się jeszcze z typoszeregu W124 (popularny "baleron"), który doczekał się zmiany nazwy wraz z liftingiem przeprowadzonym w 1993 roku. Do tej pory auto doczekało się kilku generacji - każda charakteryzowała się wysokim komfortem, bogatą listą wyposażenia (niestety, często "za dopłatą") i wysoką ceną. Nowsze generacje (np W210) nie są już jednak tak trwałe, jak legendarni poprzednicy - zdarzają się im również poważne jakościowe wpadki (podatność na korozję).

Mercedes - Benz E-klasa S211

Następca typoszeregu W210 - E klasa W211 - pojawił się w sprzedaży w 2002 roku i pozostawał w produkcji przez 7 kolejnych lat. Samochód otrzymał zupełnie nowe nadwozie, nieco przyciężka stylistyka popularnego „okulara” ustąpiła miejsca zdecydowanie ostrzejszym liniom.

Oczywiście, jak przystało na Mercedesa, auto oferuje iście królewski komfort jazdy, dobrej jakości materiały użyte do wykończenia wnętrza i niezłe osiągi. A jak jest z awaryjnością? Pod tym względem nie brakuje kontrowersji. Niektórzy uważają generację W211 za model mocno usterkowy i drogi w użytkowaniu, z drugiej strony samochód ten chętnie wybierany jest przez taksówkarzy, dla których koszt serwisu i usterkowość to niezwykle istotne parametry.

Do nowego modelu „upchnięto” również wiele nowych systemów elektronicznych, których usterki mogą być prawdziwą zmorą właścicieli. Komputer stosunkowo często informuje właściciela o awarii najróżniejszych czujników, trzeba więc pojawiać się w serwisie celem diagnozy lub wykasowania błędów.

Praktycznie w każdym egzemplarzu sprzed liftingu (2006 rok) trzeba się liczyć z usterką układu SBC (Sensotronic Brake Control). System ten jest częścią układu hamulcowego, jego zadaniem jest - w skrócie - dobieranie odpowiedniej siły hamowania w zależności od nacisku na pedał hamulca oraz informacji płynących z czujników ABS. Problem polega na tym, że układ został obliczony na konkretną liczbę naciśnięć hamulca, następnie... trzeba go wymienić, co w ASO kosztuje 5 tys. zł. Ignorować stosownego komunikatu na desce rozdzielczej się nie da, bowiem w końcu układ po prostu... zablokuje hamulce. Problem z SBC jest jeszcze taki, że nawet wymiana klocków hamulcowych wymaga przestawienia samochodu w tryb serwisowy, a więc czynności tej nie wykona każdy warsztat (konieczny jest specjalny komputer).

Co ciekawe, Mercedes w samochodach z udokumentowaną przeszłością (przebiegiem i historią serwisową) wymienia moduł SBC na własny koszt. Pozostali kierowcy muszą liczyć się ze sporym wydatkiem, chociaż istnieją warsztaty, które na odpowiedzialność właściciela samochodu dokonują odblokowania układu. Koszt gruntownej regeneracji SBC waha się dziś w okolicach 1,5 tys. zł.

Układ SBC okazał się na tyle kontrowersyjny, że przy okazji przeprowadzonego w 2006 roku liftingu zniknął z listy wyposażenia.

Słabą stroną Mercedesa klasy E W211 są też automatyczne skrzynie biegów, które co około 200 tys. km wymagają gruntownego remontu (im mocniejszy silnik - tym szybciej). Przed zakupem danego egzemplarza dobrze więc odbyć kilkunastokilometrową(!) jazdę próbną i zwracać uwagę na wszelkie szarpnięcia. Naprawa skrzyni to koszt kilku tysięcy złotych. Serwisy Mercedesa często wymieniały je na gwarancji, co świadczyć może o przeciętnej jakości.

Poza skrzyniami biegów i układem SBC zastrzeżenia można mieć jeszcze w zasadzie tylko do przednich reflektorów, które dość szybko matowieją i wymagają polerowania.

W przeciwieństwie do poprzednika, W211 nie ma już problem z rdzą. Mercedes zdawał sobie sprawę z poważnej wizerunkowej wpadki, jaką stanowił model W210, dlatego w bezwypadkowych egzemplarzach W11 tematu rdzy już nie ma (część elementów nadwozia, m.in. maskę i błotniki, wykonano z aluminium, pamiętajmy o tym "opukując" auto czujnikiem grubości lakieru). Zaskakująco trwałe jest zawieszenie (wahacze i amortyzatory), natomiast wnętrze (tapicerka, fotele) nie wykazuje oznak zużycia nawet po kilkuset tysiącach km przebiegu! Oceniając wytarcia nie zweryfikujemy więc zapewnień sprzedawcy o przebiegu 150-200 tys. km...

Wybór jednostek napędowych jest niezwykle szeroki i każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. W Polsce dużą popularnością cieszą się diesle, szczególnie te o mniejszych pojemnościach (np 2.2 CDI, moce od 122 do 170 KM), które gwarantują najniższe zużycie paliwa. Jednostki te mają wtrysk typu common-rail i turbinę ze zmienną geometrią łopatek. Początkowo stosowano wtryskiwacze Bosch, później pojawiły się piezoelektryczne Delphi, których nie da się regenerować.

Jednostki te są trwałe i pozbawione typowych wad. Pojawiające się usterki wynikają z eksploatacyjnego zużycia i prędzej dotykają osprzęt niż sam silnik (pompa common-rail, wtryskiwacze). Serwis nie będzie jednak tani, szczególnie w ASO. Za prestiż trzeba płacić...

Poza dieslami 2.2 nie brak mocniejszych silników wysokoprężnych (R5, V6, R6), a także jednostek benzynowych (R4, V6 i V8), również z napędem wszystkich kół. Ich koszt utrzymania będzie jednak wyższy niż silników 2.2, dlatego na rynku wtórnym cieszą się mniejszą popularnością.

W przypadku "benzyn" uważać należy tylko na 3,5-litrowe V6. Jednostka ma wadliwie zaprojektowany wałek wyrównoważający, który szybko się wyciera. Część dostaniemy tylko w ASO, naprawa kosztować może nawet 10 tys. zł. W silniku zastosowano też układ zmiennych faz rozrządu, który jest awaryjny i drogi w naprawach (tzw. wariatory).

Wyposażenie większości egzemplarzy jest bogate, obejmuje zwykle m.in. automatyczną klimatyzację, elektrycznie sterowane fotele, skórzaną tapicerkę, boczne i przednie poduszki powietrzne. Lista opcji była niezwykle długa i obejmowała m.in. adaptacyjny tempomat.

Lepiej unikać samochodów z pneumatycznym zawieszeniem, którego serwis jest niezwykle drogi (kombi ma pneumatykę tylnej osi standardowo).

Wybór samochodów na rynku wtórnym jest szeroki. Większość samochodów pochodzi oczywiście z importu i ma za sobą duże przebiegi (klasa E to ulubiony samochód taksówkarzy nie tylko w Polsce). Ich weryfikację ułatwia polski importer, w każdym ASO po numerze VIN można zweryfikować deklarowany przebieg poprzez konfrontację z historią serwisową. Uważać trzeba tylko na sztuczki handlarzy, którzy czasem do weryfikacji podają inny VIN od tego, który potem znajdujemy na umowie i w samochodzie... Dlatego najlepiej przebieg zweryfikować poprzez podpięcie samochodu do komputera w ASO. Wówczas poznamy kompletną i niezafałszowaną historię serwisową.

Klasa E W211 to samochód niewątpliwie prestiżowy, którego serwis nie jest tani. Jednak poza kilkoma typowymi usterkami model ten pozbawiony jest większych wad. No i wreszcie - nie rdzewieje. Po zweryfikowaniu przebiegu jego eksploatacja jest bardzo przewidywalna, a ryzyko większych i niespodziewanych awarii - ograniczone do minimum.
Najgorszymi doradcami przy zakupie samochodu używanego są emocje. Dlatego właśnie w opisach modeli kładziemy nacisk na te informacje, które mogą przydać się w podjęciu ostatecznej decyzji oraz przy oględzinach auta. Staramy się ująć w opisie najczęściej występujące usterki danego modelu, a także podpowiedzieć, na jakie „przygody” powinniśmy być przygotowani po zakupie. Oczywiście nie każdy musi zgadzać się z naszymi opiniami, jednak mają one swoje podstawy we wnikliwych analizach rynku. Pamiętajcie, że nasz opis w żadnym wypadku nie ma na celu bezkrytycznego wychwalania danego modelu. To raczej surowa, chłodna ocena konkretnego auta, zachęcająca do równie pesymistycznej kalkulacji kosztów. Zawsze trzeba mieć bowiem na uwadze to, że cena zakupu używanego pojazdu jest dopiero początkiem wydatków.
Ostatnia zmiana: 2018-12-21

Wersje

NADWOZIA

Mercedes klasy E. Ceny2016-01-22Oto nowy Mercedes klasy E2016-01-11Oto wnętrze nowej klasy E2015-12-09Oto ceny nowego Mercedesa klasy E2013-02-1713 milionów egzemoplarzy Mercedesa klasy E2013-01-11Mercedes klasy E po liftingu2012-12-15

Mercedes - Benz E-klasa - AKCJE NAWROTOWE

2012-01-04Samochody marki Mercedes-Benz (modele: C-, GLK-, E-, CLS-, S-, R-, G- GL-, ML-Class, Vito, Viano, Sprinter EC) wyprodukowane w Niemczech w okresie od listopada 2009 r. do lipca 2011 r. mogą stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników.

W filtrze paliwa ze zintegrowanym podgrzewaniem paliwa, w pojedynczych przypadkach może wystąpić nieszczelność w obszarze korka otworu odwadniającego, a w konsekwencji może dojść do wycieku paliwa. Wyciek oleju napędowego można poznać po charakterystycznym zapachu paliwa. Paliwo może wyciekać na jezdnię zmniejszając tarcie między oponą i podłożem, co może zmienić właściwości trakcyjne pojazdu, którego dotyczy lub innych uczestników ruchu. W takiej sytuacji może z kolei dojść do włączenia systemu ESP, co zasygnalizuje kierowcy odpowiedni wskaźnik w zestawie wskaźników.

plik pdf

Ogłoszenia

Mercedes - Benz E-klasa

Mercedes E-klasa

dolnośląskie

28 900 zł

Mercedes - Benz E-klasa S211 280 CDI 190 KM - PODOBNE SAMOCHODY

BMW 5

BMW 5

25d 177 KM diesel2007kombiautomattylny
cena średnia 25 000 zł
OCENY
Dostępność
Audi A6

Audi A6

2.7 TDI 180 KM diesel2007kombiautomat4x4
cena średnia 24 000 zł
OCENY
Dostępność

Mercedes - Benz E-klasa S211 280 CDI 190 KM Opinie i komentarze

comments powered by Disqus
Jesteśmy też na Facebook Nasz kanał na
 YouTube RSS
x TA STRONA UŻYWA PLIKÓW COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.