
Tak GranTurismo, jak GranCabrio napędzane były pochodzącym od Ferrari silnikiem 4.7V8, który generował 460 KM i 520 Nm. W toku produkcji oba modele systematycznie modernizowano, ostateczną wersję pokazano w zeszłym roku.

By uczcić ostatni dzień produkcji Włosi przygotowali specjalny egzemplarz nazwany GranTurismo Zeda ("Z" w dialekcie używanym w okolicach Modeny). Wyróżnia się on specjalnym niebiesko-białym malowanie, które symbolizuje ewolucję modelu i ma stanowić łącznik między obecnym samochodem a jego przyszłym następcą.

Również do 2021 roku będziemy musieli poczekać na następcę GranTurismo. Z kolei nowe GranCabrio zadebiutuje w 2022 roku. Oba modele będą produkowane w Turynie i będą pierwszymi samochodami w historii Maserati dostępnymi również w wersji całkowici elektrycznej!
Nie da się ukryć, że jesteśmy świadkami największych zmian w historii motoryzacji...





