Jak poinformował instytut monitorowania rynku motoryzacyjnego – Samar – październik jest przełomowym miesiącem w historii sprzedaży nowych aut na polskim rynku.
Nie chodzi, niestety, o to, że Polacy nagle masowo stawili się w salonach. Rynek zanotował jednak historyczną „zmianę warty” jeśli chodzi o makrę najchętniej kupowaną przez klientów indywidualnych, czyli „szeregowych” Kowalskich.

Koreańczycy, po raz pierwszy w historii, znaleźli się więc na szycie rankingu sprzedaży. Firma zawdzięcza ten doskonały wynik agresywnej polityce cenowej oraz – co niemniej ważne – świetnym warunkom gwarancji i szerokiej (oraz stale aktualizowanej) palecie modeli.

Wart dodać, że październikowe statystyki sprzedaży wyraźnie świadczą o ubożeniu polskiego społeczeństwa. Jeszcze w styczniu klienci indywidualni stanowili w naszym kraju 58 proc. nabywców fabrycznie nowych pojazdów. W październiku wynik ten spadł do dramatycznie niskich 39 proc. W dużym uproszczeniu można więc przyjąć, że dwa na trzy nowe pojazdy kupowane są w naszym kraju przez firmy.

Równie słaby październik branża motoryzacyjna zanotowała w naszym kraju aż sześć lat temu.





