chceauto.pl
x

Ford S-MAX 2.0 EcoBoost 2015

Dostępne samochody

Ford S-MAX

Ford S-MAX I 2.0 EcoBoost 203 KM

2015, VAN
napęd: przedni
skrzynia: ręczna
cena: 62 000,00 zł
DostępnośćBez ofert na rynku
Ford S-MAX

Ford S-MAX I 2.0 EcoBoost 240 KM

2015, VAN
napęd: przedni
skrzynia: ręczna
cena: 65 000,00 zł
DostępnośćSporadycznie pojawiają się pojedyncze oferty
Ford S-MAX

Ford S-MAX I 2.0 EcoBoost 203 KM

2015, VAN
napęd: przedni
skrzynia: automat
cena: 66 000,00 zł
DostępnośćSporadycznie pojawiają się pojedyncze oferty
Ford S-MAX

Ford S-MAX I 2.0 EcoBoost 240 KM

2015, VAN
napęd: przedni
skrzynia: automat
cena: 69 000,00 zł
DostępnośćBez ofert na rynku
Ford S-MAX

Ford S-MAX II 2.0 EcoBoost 240 KM

2015, VAN
napęd: przedni
skrzynia: automat
cena: 66 000,00 zł
DostępnośćSporadycznie pojawiają się pojedyncze oferty

Kilka słów o modelu

I (2006-2015)


Ford S-Max to pokaźnych rozmiarów van, zbudowany w oparciu o płytę podłogową i podzespoły Forda Mondeo IV generacji (produkowanego od 2007 roku). Auto debiutowało w 2006 roku, a rok później zostało wyróżnione tytułem Car of the Year. To spory wyczyn, bowiem vany rzadko zostają wyróżnione przez jurorów tego konkursu. W 2010 roku samochód poddano liftingowi, przy okazji dość znacznie modyfikując ofertę silnikową.

S-Max cechuje się dynamiczną stylizacją, za którą w tyle nie pozostały zawieszenie i układ kierowniczy. W ostatnich latach inżynierowie Forda postawili sobie za punkt honoru zapewnienie świetnych właściwości jezdnych wszystkim produkowanym modelom i S-Max nie jest tu wyjątkiem. Samochód prowadzi się stabilnie, nie jest zbyt miękki, dzięki czemu szybkie pokonywanie zakrętów może być prawdziwą przyjemnością.

Jednocześnie zawieszenie okazuje się trwałe. Stosunkowo szybko zużywają się tylko końcówki drążków kierowniczych, natomiast wahacze nie wymagają częstych wymian. Pamiętać należy jednak o regularnej kontroli geometrii tylnej osi. Gdy pojawią się luzy (z tyłu zastosowano układ wielowahaczowy) szybko doprowadzą do zniszczenia opon.

Układ kierowniczy S-Maxa odpowiada dynamicznej stylizacji i zawieszeniu, daje dobre czucie drogi. Niestety, nie jest już tak bezawaryjny. Zdarzają się uszkodzenia przekładni kierowniczej, a jej naprawa wiąże się z dużymi wydatkami (rzędu tysiąca złotych). Ponadto w starszych egzemplarzach usterkowe były pompy wspomagania, przy czym Ford wymieniał je na gwarancji, wprowadzając równocześnie poprawki, które wyeliminowały problem.

Wnętrze S-Maxa jest obszerne i bardzo funkcjonalne. Auto dostępne było również w wersji siedmioosobowej, przy czym nie można liczyć, że na dwóch dodatkowych miejscach będzie dużo miejsca, należy raczej traktować je awaryjnie. Wersja pięcioosobowa imponuje za to pojemnością bagażnika. Nie brakuje również praktycznych schowków, a fotele drugiego rzędu można indywidualnie przesuwać i składać.

Plastiki zastosowane we wnętrzu Forda S-Max są miękkie i niezłej jakości, ale jednak dość szybko potrafią pojawić się oznaki zużycia - szczególnie w okolicy radia. Zdarza się również, że wnętrze generuje bliżej niezidentyfikowane hałasy, co sugerowałoby nienajlepszą jakość montażu.

Wyposażenie większości samochodów jest bogate. Elektrycznie sterowanych tylnych szyb i klimatyzacji brakowało w bazowej wersji, która jednak nie cieszyła się powodzeniem kupujących. Stąd na rynku wtórnym łatwo o egzemplarze z klimatyzacją manualną, często spotyka się również automatyczną, wiele samochodów posiada także ksenonowe reflektory.

Bogate wyposażenie - poza oczywistą wygodą - może również sprawiać nieco problemów. W S-Maksie zdarzają się usterki elektryki (np. panelu sterowania klimatyzacją), co spowodowane jest przetartą wiązką kabli. Stare powiedzenie mówi, że jak czegoś nie ma, to się nie zepsuje i w wypadku S-Maxa pasuje jak ulał. Nie oznacza to, że lepiej wybrać "golasa", ale trzeba się liczyć z niedomaganiami "elektryki".

Ponieważ S-Max jest samochodem spokrewnionym z Mondeo, wiele elementów stosowano w obu modelach. To ułatwia obsługę serwisową, poprawia dostęp do części, które produkowane są również jako zamienniki - w różnych cenach i jakości.

Nadwozia dobrze zabezpieczono przed korozją, z czym przez lata Ford miał spory problem. W S-Maksie rdza pojawia się szybko właściwie tylko na układzie wydechowym.

Ford S-Max był oferowany z szeroką gamą jednostek napędowych, zarówno benzynowych własnej produkcji, jak i wysokoprężnych TDCI dostarczanych przez francuski koncern PSA (Peugeot-Citroen). Silniki benzynowe wolnossące to sprawdzone konstrukcje, które zużywają jednak dość dużo paliwa. Dlatego na rynku wtórnym dominują diesle 1.8 TDCI i 2.0 TDCI. Oba cechują się podobnym zużyciem paliwa, przy czym silnik dwulitrowy oferuje znacznie lepszą dynamikę. W używanych egzemplarzach liczyć się trzeba z ze zużyciem turbosprężarki, wtryskiwaczy i dwumasowych kół zamachowych, co jest typowe dla jednostek wysokoprężnych.

Nie wszystkie egzemplarze wyposażone są w filtr cząstek stałych. Chociaż egzemplarze importowane niemal zawsze posiadają DPF, o tyle wśród aut krajowych można znaleźć samochody pozbawione tego wynalazku. Przypomnijmy, że podczas miejskiej eksploatacji filtry mają tendencję do zatykania, co powoduje przejście jednostki napędowej w tryb awaryjny, przy czym wymiana zatkanego filtra, którego nie da się już "przepalić", jest niezwykle kosztowna.

Ford S-Max to duże, rodzinne auto, z potężnym bagażnikiem, o dobrych właściwościach jezdnych i przeciętnej awaryjności. Atutem tego modelu jest stosunkowo niska - w porównaniu do bezpośredniej konkurencji - cena.

II (2015-2018)

II generacja Ford S-Max zastąpiła model, który na rynku jest obecny od 2006 roku. Nowości w większości są ukryte przed okiem obserwatora, natomiast stylistycznie auto jest bardzo podobne do poprzednika. Największe różnice dostrzeżemy z przodu, gdzie pojawiła się typowa dla nowych Fordów wielka osłona chłodnicy. Jednak linia boczna,a nawet kształt szyb są tak zbliżone, że laikowi trudno będzie stwierdzić, czy chodzi o nową generację czy może tylko lifting.

Nowy S-Max został oparty na nowej płycie podłogowej oznaczonej CD4, na której budowane jest również nowe Mondeo. Samochód dostępny jest w wersji 5- i 7-osobowej. Fotele drugiego i trzeciego rzędu mogą się łatwo składać dzięki systemowi Easy-Fold, a producent doliczył się, że wnętrze można skonfigurować aż na 32 różne sposoby.

W S-maxie, po raz pierwszy w Europie pojawił się system Ford Adaptive Steering, który jest rodzajem elektrycznego wspomagania, które obniża zużycie paliwa. S-Max jest również pierwszym Fordem dostępnym z technologiami Dynamic LED i Glare-Free Highbeam, która zapewnia maksymalne oświetlenie drogi bez ryzyka oślepiania. Standardem jest system Pre-Collision Assist, który wymagany jest przez Euro NCAP; bez niego nie da się zdobyć pięciu gwiazdek. Samochód jest wyposażony w szereg systemów ułatwiających parkowanie (automatyczne parkowanie tyłem i równolegle, pomoc przy wyjechaniu tyłem z miejsca postojowego), posiada również kamery obserwujące przestrzeń przed i za samochodem.

Na środkowej konsoli znajdziemy ekran o przekątnej 8 cali, który umożliwia sterowanie systemem Sync 2, a więc nawigacją i pokładowymi systemami oraz integrację ze smartfonem. To jednak nie koniec, opcjonalnie tradycyjne analogowe zegary mogą zostać zastąpione ekranem o średnicy 10 cali, który pozwala na dowolne skonfigurowanie wyglądu panelu zegarowego.

Inne dostępne wyposażenie to system My Key (umożliwia np. ograniczenie prędkości i głośności radia, gdy auto jest uruchomione specjalnym kluczykiem) oraz bezdotykowe otwieranie klapy bagażnika.

NAJCZĘŚCIEJ POSZUKIWANE

Jesteśmy też na Facebook Nasz kanał na YouTube RSS