Citroen C4 Cactus I 1.6 BlueHDI 100 KM 26 zdjęć

I · crossover

Citroen C4 Cactus I 1.6 BlueHDI 100 KM

Średnia cena rynkowa 22 000 zł
  • Rok2014
  • Przebieg323 000 km
  • Silnikdiesel
  • Moc100 KM
  • Skrzyniaręczna
  • Napędprzedni
  • Spalanie6,2 l/100 km
  • 0–100 km/h10,7 s

Oceń to auto jako pierwszy

Dane podstawowe

Rok produkcji
2014
Nadwozie
crossover
Skrzynia
ręczna
Napęd
przedni
Średni przebieg
323 000 km Czy przebieg jest ważny?
Dostępność
Wybór ogłoszeń jest przeciętny, ale można znaleźć dobrą ofertę
Pojemność
1 560 cm³
Silnik
diesel
Masa
1 070 kg
Ładowność
540 kg
Wymiary (D × S × W)
4 340 × 1 799 × 1 625 mm

Osiągi

Moc
100 KM
0–100 km/h
10,7 s
V max
184 km/h
Zasięg
730 km (średni rzeczywisty)

Koszty

Spalanie
6,2 l oleju napędowego / 100 km (średnie rzeczywiste)
Koszt przejechania 100 km
48 zł
Zbiornik paliwa
45 l

Serwis

Bezawaryjność
Awaryjność nie odbiega od średniej, można zaryzykować
Koszt serwisu
Dramatu nie ma, wiadomo, że auto kosztuje
Opony seryjne
205/55 R16205/50 R17

Bezpieczeństwo i komfort

Bezpieczeństwo
Niemal ideał, można kupować z czystym sumieniem wg Euro NCAP Czy to ważne?
Segment
I
Bagażnik
358 l Szału nie ma, ale dramatu też nie
Ryzyko kradzieży
Można zostawiać auto otwarte, z kluczykami, a i tak nikt nie weźmie

Oceny właścicieli

Statystyki dla: Citroen C4 Cactus · 1.6 BlueHDI 100 KM (wszystkie roczniki i nadwozia z tym silnikiem)

Nikt jeszcze nie ocenił tego auta. Brakuje jeszcze 5 ocen — jeździsz tym autem? Dodaj swoją.

Jeździsz lub jeździłeś tym autem? Oceń je
Awaryjność
Koszty eksploatacji
Prowadzenie
Komfort
Praktyczność
Kupiłbyś to auto ponownie?

Opis i ocena redakcji

Citroen C4 Cactus debiutował wiosną 2014 roku na salonie w Genewie. W polskich salonach samochód pojawił się jesienią tego samego roku.

C4 Cactus ma typowo kompaktowe wymiary, długość nadwozia to 4,16 m, szerokość to 1,73 m, a wysokość - 1,48 m. Technicznie Cactus bazuje oczywiście na klasycznym C4, nie jest więc niespodzianką, że oba pojazdy mają identyczny rozstaw osi, który wynosi 2,60 m. Również pojemność bagażnika nie odbiega od kompaktowej średniej i wynosi 358 litrów.

C4 Cactus jest jednak aż o 200 kg lżejszy od klasycznego C4.

Ciekawym rozwiązaniem, dotąd nie spotykanym w samochodach, są tzw. powietrzne zderzaki (airbump). Są to wykonane z tworzywa zwanego TPU (termoplastyczny elastomer poliuretanowy) komory powietrzne widoczne na drzwiach i zderzakach. TPU to materiał niezależnie od temperatury elastyczny, trudnościeralny, odporny na odkształcenia i inne uszkodzenia mechaniczne.

Pod koniec 2017 roku zaprezentowano C4 Cactus po kuracji odmładzającej. Firma pokusiła się o nowe reflektory (przednie i tylne), czy znaczne zmiany w wyglądzie pasa przedniego. Zamiast jednolitej osłony chłodnicy, pomiędzy reflektorami pojawił się teraz klasyczny grill. Ten – w swojej środkowej części – przechodzi w – wyraźnie zaakcentowane – logo producenta.

Nie sposób jednak przeoczyć braku, charakterystycznych dla poprzednikach, gumowych listew ochronnych airbumps. Elementy zniknęły nie tylko z narożników zderzaków ale też drzwi. Rozwiązanie typowe dla C4 Cactus ma teraz, bardzo subtelną, formę niewielkiej listwy bocznej biegnącej wzdłuż drzwi nieco powyżej progu.

W kabinie największą nowością są zaprojektowane od nowa fotele „advenced komfort”. Ich faktura i kształty przypominają nieco te stosowane w latach siedemdziesiątych w modelu CX.

C4 Cactus jest pierwszym modelem w Europie, który otrzymał nowy rodzaj zawieszenia z amortyzatorami wyposażonymi w „progresywne ograniczniki hydrauliczne” (Progressive Hydraulic Cushions). O wiele prostsze (i tańsze w produkcji) rozwiązanie zapewniać ma namiastkę komfortu, z którego słynęły niegdyś Citroeny wyposażone w układ hydropneumatyczny.

Silnik

Jedną z pierwszych konstrukcji wysokoprężnych opracowanych w myśl zasad downsingu był skonstruowany wspólnie przez PSA i Forda silnik 1,6 HDi/TDCI. Jednostka okazała się być nader udana – zapewnia dobre osiągi i niewielki apetyt na paliwo. Jak większość z nowoczesnych konstrukcji wysokoprężnych ma jednak kilka słabych stron. Jakich problemów, z czasem, spodziewać się mogą właściciele i na co zwracać szczególną uwagę, by jak najdłużej cieszyć się niezawodnym autem? Konstrukcja, za opracowanie której odpowiadali głównie inżynierowie Citroena i Peugeota jest bardzo popularna. Oprócz Francuzów w swoich autach montowały je również takie marki, jak Mini, Mazda, Suzuki i Volvo. Jednostka oferowana była w kilku wariantach. Do 2010 roku klienci wybierać mogli spośród odmian o mocy 75 KM, 90 KM lub 109 KM. Wszystkie wyposażone były w szesnastozaworową głowicę – najmocniejsza wersja miała dodatkowo dwumasowe koło zamachowe i turbosprężarkę o zmiennej geometrii. W 2010 dokonano zmian w konstrukcji głowicy – jednostka otrzymała ośmiozaworową głowicę – do wyboru było 75 KM, 92 KM lub 112 KM. Okiem użytkownika: 1,6 HDI / TDCI O ile w przypadku większości nowoczesnych diesli największe problemy sprawiają czułe na jakość paliwa wtryskiwacze, o tyle w przypadku jednostki 1,6 HDi przyczyną częstszych kłopotów są turbosprężarki. Z punktu widzenia kosztów obsługi lepiej zdecydować się na słabszą wersję o stałej geometrii turbiny. Element można wówczas regenerować a koszt nowej nie powinien przekroczyć 2 tys. zł. Większy problem mieć będą właściciele mocniejszych odmian – 109 lub 112-konnych. W ich przypadku turbina nie nadaje się do regeneracji – w razie awarii trzeba więc wydać ok. 3,5 tys. zł na nową lub posiłkować się częścią pochodzącą z demontażu. Warto wiedzieć, że krótka żywotność turbiny wynika z problemów z jej smarowaniem. By ich uniknąć polecamy skrócić interwał wymiany oleju do 10-15 tys. km i stosować dobrej jakości olej syntetyczny (np. 5w30). Po zakupie radzimy też wymienić lub wyczyścić metalowy przewód, którym olej doprowadzany jest do turbiny. Często – w wyniku pracy pod dużym obciążeniem – zatkaniu ulega sitko na śrubie mocującej przewód do bloku, przez co turbosprężarka nie jest odpowiednio smarowana. Z czasem krystalizujący się olej całkowicie zatyka przewód, co skutkuje zniszczeniem turbiny. Co ważne, w nowszych wersjach, śruba mocująca przewód nie miała już owego sitka – wielu użytkowników – dla własnego bezpieczeństwa – usuwa je na własną rękę. Raz na 3-4 wymiany oleju radzimy odkręcić i wyczyścić (lub wymienić) wspomniany przewód. Niestety operacja jest dość czasochłonna – dojście jest ograniczone i wymaga odkręcenia katalizatora. Co ważne, dość dobrą opinią cieszy się układ wtryskowy. W zależności od rocznika (i konfiguracji) stosowano układy Boscha lub Siemensa. Zdecydowanie popularniejsze są jednak elektromagnetyczne wtryskiwacze Boscha, co obniża koszty napraw. Trzeba jednak pamiętać, że elementy te są kodowane, wiec wymiana uszkodzonego wtrysku wymaga również podłączenia komputera diagnostycznego. Problematyczna może się również okazać sama naprawa. Jeśli wokół wtryskiwaczy pojawiają się nieszczelności ich korpus potrafi wtopić się w plastikowy kolektor dolotowy, co sprawia, że często demontaż wtrysków możliwy jest wyłącznie po zdjęciu głowicy. Dlatego właśnie należy zwracać baczną uwagę na to, czy wokół wtrysków nie pojawiają się żadne zaolejenia – jeśli tak, dla własnego dobra, lepiej odstawić auto do mechanika i wymienić metalowe pierścienie uszczelniające.

Wymiary

Wymiary Citroen C4 Cactus I 1.6 BlueHDI 100 KM: długość, szerokość, wysokość, rozstaw osi
Wymiary: długość, szerokość, wysokość, rozstaw osi

Czytaj o tym modelu

Citroen C4 Cactus po liftingu

Citroen zaprezentował właśnie odświeżony model C4 Cactus. Żmiany śmiało uznać można za rewolucyjne, chociaż...

Citroen C4 Cactus. Nowość!

Już za miesiąc na salonie samochodowym w Genewie Citroen zaprezentuje oficjalnie nowego crossovera o nazwie C4 Cactus....