
Odświeżony T-Cross będzie łatwy do odróżnienia od aktualnie produkowanego auta dzięki zmienionemu wyglądowi przedniej i tylnej części nadwozia. Nowe będą reflektory LED ze światłami do jazdy dziennej, a także tylne lampy w tej samej technologii. Po raz pierwszy w tym modelu będą dostępne matrycowe reflektory IQ.LIGHT LED Matrix. Zmodyfikowana zostanie także gama lakierów.

Volkswagen znacząco zwiększył nośność haka – z 55 do 75 kg. Dodatkowe 20 kg oznacza, że bez problemu będzie można ciągnąć cięższą niż do tej pory przyczepę lub przewozić np. rowery elektryczne. Zdejmowany hak holowniczy jest dostępny na liście wyposażenia dodatkowego.

Jednocześnie asystent pasa ruchu może pomóc utrzymać pojazd na torze jazdy. Nowy T-Cross w wersji ze skrzynią DSG może samodzielnie poruszać się w korku w trybie stop-and-go.

W wersji Life wyposażenie seryjne uzupełnią aluminiowe koła o średnicy 16 cali i obszyta skórą, wielofunkcyjna kierownica. Jeszcze wyżej w hierarchii są odmiany Style (elegancka) i R-Line (ze sportowymi akcentami). T-Cross po modernizacji będzie napędzany dobrze znanymi, oszczędnymi silnikami TSI.
Kiedy Volkswagen T-Cross po liftingu pojawi się w salonach? Cała przewidziana na 2023 rok produkcja obecnej wersji już wyprzedana. Nowe pojazdy, które klienci Volkswagena konfigurują i zamawiają obecnie, będą już egzemplarzami po liftingu i zostaną dostarczone w pierwszym kwartale 2024 roku.





