Ze względu na wiek pojazdu przekraczający 25 lat, precyzyjne oszacowanie jego wartości rynkowej jest znacząco utrudnione. Egzemplarze tego samego modelu mogą różnić się między sobą stanem technicznym, stopniem zachowania oryginalnych elementów, historią eksploatacji, przebiegiem oraz zakresem przeprowadzonych napraw i renowacji. Czynniki te mają bardzo duży wpływ na cenę, powodując często wielokrotne różnice wartości pomiędzy pozornie podobnymi samochodami. W rezultacie wartość takich pojazdów może odbiegać od statystycznych wycen, a ostateczna cena zależy przede wszystkim od indywidualnych cech konkretnego egzemplarza.
Od czasu do czasu trafiają się awarie, ale ogólnie jest bardzo dobrzebardzo awaryjnymało awaryjny
Koszt serwisu
Dramatu nie ma, wiadomo, że auto kosztujedrogitani
Wymiana oleju
co 15 tys. kilometrów lub 12 miesięcy
Ilość oleju
3,4 l
Wymiana rozrządu
co 30 tys. kilometrów lub 24 miesiące
Napęd rozrządu
pasek
Bezpieczeństwo i komfort
Bezpieczeństwo
Nie jest źle, ale dobrze też nie...mało bezpiecznybezpiecznywg Euro NCAPCzy to ważne?
Segment
B
Bagażnik
245 lNiewielkie zakupy się zmieszczą, na nie więcej niż dwie osobymałyduży
Ryzyko kradzieży
Fatalnie. Alarm i odcięcie zapłonu to rzecz nieodzownadużemałe
Instalacja LPG
Zwrot kosztu instalacji
18 000 km (ok. 12 mies.)
Zużycie gazu
6,8 l / 100 km
Koszt przejechania 100 km
22 zł
0–100 km/h na LPG
20.2 s
V max na LPG
137 km/h
Uwaga. Średni przebieg tej jednostki wskazuje na dość znaczne wyeksploatowanie silnika. Decydując się na montaż instalacji gazowej, trzeba wybrać dobry warsztat, który tak dobierze instalację, by nie doszło do wypalenia gniazd zaworowych — to może skończyć się utratą kompresji w cylindrach i szybką koniecznością remontu kapitalnego.
Oceny właścicieli
Statystyki dla: Volkswagen Polo · 1.0 50 KM(wszystkie roczniki i nadwozia z tym silnikiem)
Nikt jeszcze nie dodał oceny szczegółowej. Mamy 10 szybkich ocen (średnio 3,7/5), ale żadnej z rozbiciem na awaryjność, koszty czy spalanie. Jeździsz tym autem? Dodaj swoją — brakuje jeszcze 5 ocen.
Opis i ocena redakcji
Volkswagen Polo
Z racji swojej popularności Polo często stawiane jest za wzór samochodu segmentu B. Podobnie jak większy Golf - niezależnie od generacji - samochody słyną z dobrych właściwości jezdnych i niewielkich kosztów eksploatacji. Na tle konkurencyjnych pojazdów z Włoch czy Francji często okazują się też trwalsze i mniej wymagające w serwisowaniu. Wadą modelu Polo jest zazwyczaj dość ubogie wyposażenie, zwłaszcza jeśli chodzi o egzemplarze pochodzące z polskich salonów.
Volkswagen Polo III
Volkswagen Polo III generacji (oznaczenie typoszeregu 6N) pojawił się na rynku w 1994 roku. Samochód zbudowano na „globalnej” płycie podłogowej koncernu, która zadebiutowała w Seacie Ibiza II generacji. Polo III przetrwało w ofercie Volkswagena do połowy 2001 roku.
W 1999 roku auto poddano niewielkiemu liftingowi - zmieniły się głównie: pas przedni, pakiety wyposażenia oraz oferta jednostek napędowych.
Polo III generacji zastąpiło produkowany aż przez 13 lat model 86C. W stosunku do poprzednika auto stanowiło olbrzymi krok naprzód, zarówno pod względem rozwiązań technicznych, jak i stylizacji. Szczególnie nadwozie, nawet dzisiaj, nie wygląda na przestarzałe. Nieco gorzej robi się po zajęciu miejsca za kierownicą. Design deski rozdzielczej zdecydowanie już trąci myszką.
Samochód oferowany był jako trzy- i pięciodrzwiowy hatchback, kombi (od 1997 roku) oraz sedan (Polo classic - od 1995 roku). Niezależnie od wersji nadwoziowej ilość miejsca wewnątrz może zaskakiwać. Szkoda tylko, że w wersji trzydrzwiowej odchylają się tylko oparcia foteli, przez co zajęcie miejsca z tyłu wymaga niemałej sprawności.
Wybór jednostek napędowych, jak na lata 90-te ubiegłego wieku, był szeroki. Jednostki wysokoprężne 1.7 SDI i 1.9 SDI cechują się niskim zużyciem paliwa i jeszcze niższą kulturą pracy (duże wibracje i hałas). Te same uwagi dotyczą dostępnej od liftingu trzycylindrowej jednostki 1.4 TDI. Lepszym wyborem będzie więc silnik benzynowy. Jak to zwykle bywa, warto zdecydować się na silniki "ze środka" oferty, które stanowią najlepszy kompromis między osiągami a zużyciem paliwa. W tym wypadku będą to jednostki o pojemnościach 1.3 i 1.4 l.
Volkswagen Polo 6N to już niewątpliwie model, który najlepsze czasy ma już za sobą. Samochód jednak dzielnie znosi upływ czasu i ryzyko poważnych awarii jest niewielkie. Drażnią za to usterki detali jak np. silniczka wycieraczki tylnej, rozrusznika, alternatora lub tandetne, łamiące się dysze nawiewów. Prócz tego w Polo dość często trzeba czyścić filtr przeciwpyłowy (słaba wentylacja, parowanie szyb). Właściciele tych pojazdów narzekają także na delikatne przednie szyby (pękają - niska sztywność nadwozia, są podatne na zarysowania).
Samochody nie są raczej nękane poważnymi usterkami mechanicznymi, chociaż nienajlepsza opinia przylgnęła do stosunkowo awaryjnych skrzyń biegów. Powodem są wycieki oleju (poprzez uszczelnienie wybieraka), które prowadzą do zatarcia przekładni. Inne usterki unieruchamiające samochód to awarie pompy paliwa i aparatu zapłonowego. Zdarzają się zerwania linki sprzęgła.
Zaletą Polo III jest stosunkowo trwałe i tanie w serwisowaniu zawieszenie (z przodu - McPherson, z tyłu - belka skrętna). Na plus działa również niewielka utrata wartości.
Większość aut kupionych w polskich salonach nie grzeszy poziomem wyposażenia (brakuje nawet wspomagania kierownicy czy ABS), chociaż ich zaletą jest często udokumentowana (przynajmniej do pewnego momentu) przeszłość. Dużo lepiej pod tym względem prezentują się egzemplarze z prywatnego importu. Większość z nich uczestniczyła jednak w wypadkach i ma za sobą większe lub mniejsze naprawy blacharskie.
To właśnie dokładne oględziny karoserii powinny być podstawowym kryterium przy ocenie konkretnego egzemplarza. Nawet w bezwypadkowych autach spotkać można ślady działania korozji (nadkola, progi, ranty maski i drzwi, tylna klapa).
W polskich salonach Volkswagena pojawiło się właśnie Polo nowej generacji. Samochód, którego ceny zaczynają się...
Opinie i komentarze (2)
Bart
witam. Posiadam vw polo '97 jednostka napędowa 1.0 MPI (50KM). Kupiłem auto jako 6 właściciel. Wszystko było w porządku do czasu, gdy zaczęła mrugać kontrolka oleju. Okazało się, że pompa oleju padła. Naprawdę ciężko kupić pompę do tego modelu, a jednak kupiłem jakiś zamiennik po 2 miesiącach szukania po całej Polsce. koszt(ok 400zł)Po niecałych 7 miesiącach sytuacja powtórzyła się ponownie. Zatarłem panewki i kontrolka świeci się non stop. I teraz są dwa rozwiązania: albo jak najszybciej go sprzedać, bo inwestycja jest nie opłacalna. Albo jak się ma dużo kasy to kupić silnik wielopunktowy. I tutaj zaczynają się nie tylko schodki, ale i koszty. Z tego, co się orientowałem to koszt silnika bez osprzętu to ok 1tyś zł, robocizna 500zł, płyny, olej, rozrząd. Wychodzi ok 2 tyś. I nie ma się pewności, że będzie działał długo. Auto na miasto jest w porządku, na dłuższe trasy zaczyna się mordęga zarówno silnika jak i pasażerów. Jeżeli chodzi o blachę, rdzewieje prawie wszędzie, tak jak było napisane przez specjalistę w opisie: tylnia klapa, błotniki, progi. Prawda, jeśli chodzi o mechanizm wycieraczek. Kogo nie zapytam to każdy ma z tym problem, zwłaszcza tył. Skrzynia w zimie jest najsłabszym ogniwem. Ciężko zmienić biegi, zacinają się. Jeżeli chodzi o wyposażenie nie jest jakoś szczególnie wyposażone, ale dla zwykłego zjadacza chleba wystarczy. Auto ogólnie 6/10 oceniam. Jeśli chodzi o części, nie są aż tak drogie. Spalanie u mnie wynosi od 7-10. Nie uwierzę, że spalanie jest tak jak niektórzy piszą 5-6 litrów. Chyba sami siebie oszukują. Mam nadzieję, że moja opinia Wam pomoże w wyborze swojego wymarzonego auta.
Łukasz
Mnie polo z tym silnikiem pali 5,2 latem a zimą o litr więcej i wcale siebie nie oszukuję , oczywiście trzeba jeździć w zakresie obrotów od 2500 do 3500,a nie 5000 np. bo wtedy zeżre z 8-9 litrów silniki są elastyczne, piątke wrzucam przy 50 km/h, dlatego tak trudno mi go sprzedać tym bardziej że benzyna po prawie 6 zł., mam go już 3 lata, nie lubię przywiązywać się do przedmiotów, ale chyba go jeszcze zostawię tym bardziej że ceny rynkowe auta są strasznie niskie. Sam byłem zdziwiony jeśli chodzi o spalanie , bo wcześniej miałem seicento z silnikiem 900 i paliło ,mi 6 latem a 7 zimą a nie jeżdżę po "dziadkowemu". Grunt to dbać o auto i nie czekać aż coś odpadnie, tylko robić na bieżąco