Volkswagen Passat B6 2.0 TDI 170 KM 4,0 (3 ocen) 8 zdjęć

D · kombi

Volkswagen Passat B6 2.0 TDI 170 KM

Średnia cena rynkowa 18 000 zł
  • Rok2007
  • Przebieg501 000 km
  • Silnikdiesel
  • Moc170 KM
  • Skrzyniaautomat
  • Napędprzedni
  • Spalanie6,8 l/100 km
  • 0–100 km/h8,8 s

Oceń to auto

Dane podstawowe

Rok produkcji
2007
Nadwozie
kombi
Skrzynia
automat Jak sprawdzić?
Napęd
przedni
Średni przebieg
501 000 km Czy przebieg jest ważny?
Dostępność
Wybór ogłoszeń jest przeciętny, ale można znaleźć dobrą ofertę
Pojemność
1 968 cm³
Silnik
diesel

Osiągi

Moc
170 KM
0–100 km/h
8,8 s
V max
217 km/h

Koszty

Spalanie
6,8 l oleju napędowego / 100 km (średnie rzeczywiste)
Koszt przejechania 100 km
53 zł

Serwis

Bezawaryjność
Awaryjność nie odbiega od średniej, można zaryzykować
Koszt serwisu
Dramatu nie ma, wiadomo, że auto kosztuje
Wymiana oleju
co 15 tys. kilometrów lub 12 miesięcy
Ilość oleju
4 l
Wymiana rozrządu
co 120 tys. kilometrów
Napęd rozrządu
pasek

Ranking TÜV

Raport
2012
Miejsce
65 na 120 sklasyfikowanych
Awaryjność
10.2%
Średni przebieg
102 000 km

Bezpieczeństwo i komfort

Bezpieczeństwo
Masz rodzinę? Kupuj bez zastanowienia wg Euro NCAP Czy to ważne?
Segment
D
Bagażnik
565 l Rodzina będzie zachwycona, będzie można zabrać dosłownie wszystko!
Ryzyko kradzieży
Fatalnie. Alarm i odcięcie zapłonu to rzecz nieodzowna

Oceny właścicieli

Statystyki dla: Volkswagen Passat · 2.0 TDI 170 KM (wszystkie roczniki i nadwozia z tym silnikiem)

Nikt jeszcze nie ocenił tego auta. Brakuje jeszcze 5 ocen — jeździsz tym autem? Dodaj swoją.

Jeździsz lub jeździłeś tym autem? Oceń je
Awaryjność
Koszty eksploatacji
Prowadzenie
Komfort
Praktyczność
Kupiłbyś to auto ponownie?

Opis i ocena redakcji

Volkswagen Passat

Passat to podręcznikowy przykład pojazd klasy niższej średniej. Znaczek "samochodu dla ludu" sprawia, że nie jest tak prestiżowy, jak np Audi A4, BMW serii 3 czy Mercedes klasy C ale na tle tych pojazdów może się pochwalić zdecydowanie obszerniejszym wnętrzem i - w większości przypadków - dużo niższymi kosztami eksploatacji. Passaty zyskały sobie opinię aut niezawodnych, trwałych i łatwych w serwisowaniu, chociaż - zwłaszcza w ostatnich latach - twierdzenia te nie zawsze odpowiadają rzeczywistości.

Volkswagen Passat B6

Passat typoszeregu B6 dostępny jest w ofercie Volkswagena od 2005 roku. W 2008 roku samochód poddano niewielkiemu liftingowi. Podobnie jak w przypadku poprzednika jego największą zaletą jest przestronne (chociaż skrzypiące) wnętrze, duże i ustawne bagażniki (sedan 565 litrów, kombi 603 litry) oraz dobre właściwości jezdne.

Niestety z legendarną trwałością poprzedników (np. B4) auto ma raczej niewiele wspólnego. Najczęściej samochód trapią usterki instalacji elektrycznej. Komputer zgłasza różnego rodzaju błędy, figle płata oświetlenie (np. kierunkowskazy w lusterkach, przetwornice ksenonów), czasami pojawiają się usterki czujników deszczu, centralnych zamków, elektrycznie sterowanych szyb i - co bardziej niepokojące - immobilisera.

Samochód ma w swojej historii również głośne akcje nawrotowe. W 2006 roku auta wzywano do serwisów celem usunięcia usterek pękających wsporników chłodnicy oleju (wycieki), silniczka wycieraczek oraz przewodu podciśnienia układu hamulcowego (możliwość utraty siły hamowania).

W 2008 roku kolejna partia samochodów trafiła do ASO by wymienić sterowniki układu kierowniczego (utrata siły wspomagania). Przy zakupie dobrze jest więc sprawdzić, czy interesujący nas egzemplarz był objęty tego typu akcją i czy usterki wyeliminowano. Niestety to nie koniec problemów, jakie trapią tę generację Passata.

Nowy, dwulitrowy silnik Diesla TDI zraził do siebie wielu nabywców. W początkowym okresie produkcji cierpiał z powodu pękających głowic i awarii pomp olejowych. Do typowych usterek jednostek wysokoprężnych zaliczyć też można problemy z przepływomierzem, dwumasowym kołem zamachowym, czy filtrem cząstek stałych. W przypadku tego typu silników uważać należy również na jakoś paliwa - wbrew obiegowej opinii pompowtryskiwacze nie są wcale mniej wrażliwe na tym punkcie niż układ Common Rail. Pompowtryskiwacze co 50-70 tys. km wymagają czyszczenia, w przeciwnym razie może nas spotkać niemiła niespodzianka i auto zatrzyma się gdzieś na trasie.

Wprawdzie większość z wymienionych usterek dotyczy głownie aut z pierwszego roku produkcji, ale Passat B6 z pewnością nie jest już samochodem, któremu można bezgranicznie ufać. Usunięcie nawet błahej usterki może nas kosztować sporo pieniędzy i nerwów. Z diagnozowaniem „elektryki” czasami nie radzą sobie nawet autoryzowane stacje obsługi.

Ostrożnie należy podchodzić do aut ze 160-konnym silnikiem 1.4 TSI. Użytkownicy zgłaszali piski dochodzące z pompy wodnej (Volkswagen informował, że taki urok tego modelu) oraz okazjonalne problemy z wchodzeniem na obroty. Ta usterka kończyła się zapaleniem kontrolki EPC i unieruchomieniem samochodu. Początkowo serwisy wymieniały wtryskiwacze, ostatecznie zdecydowano się na zmianę oprogramowania - niemiecka centrala Volkswagena w listopadzie 2010 roku ogłosiła oficjalną akcję serwisową obejmującą wszystkie modele modele sprzedawane z silnikami 1.4 TSI i wyprodukowane między sierpniem 2008 a majem 2010 (w sumie ponad 71 tys. aut).

Co ciekawe, wszystkie wspomniane wyżej niedoskonałości Passata B6 nie wpłynęły w znaczący sposób na cenę używanych egzemplarzy. Samochód ten wciąż jest znacząco droższy od np. równego wiekiem Mondeo. Czy warto przepłacać? Naszym zdaniem nie, ale w Polsce jest wiele osób, dla których znaczek Volkswagena na atrapie wart jest dopłaty kilkunastu tysięcy zł.

Silnik

Jednostka 2,0 l TDI koncernu Volkswagena zadebiutowała w 2003 roku. Silnik szybko dał się poznać, jako dynamiczna i oszczędna jednostka, ale - zwłaszcza w początkowym okresie produkcji - przysparzał kierowcom wielu problemów. Te dotykają głównie odmiany produkowane do 2008 roku - wyposażone w pompowtryskiwacze. Po tym czasie jednostki otrzymały bezpośredni wtrysk paliwa systemu Common Rail, który rozwiązał większość problemów.

W silnikach z pompowtryskiwaczami (przed 2008 rokiem) standardem jest tzw. „osiadanie” (wersje 8-zaworowe) lub pękanie (odmiany z 16-zaworowe) głowic. W obu przypadkach winę ponoszą oszczędności materiałowe producenta. Przykre konsekwencje mają też - niestety liczne - usterki układu smarowania, którego niedomagania - przez większość czasu - przebiegają bezobjawowo. W mocniejszych wersjach z wałkami wyrównoważającymi dochodzi do wyrobienia krawędzi ośki napędzającej pompę oleju. W pozbawionych tego rozwiązania jednostkach standardem jest wyrobienie się łańcucha lub koła zębatego napędu pompy oleju. W każdym z przypadków efekt jest identyczny - nagły spadek ciśnienia smarowania i zatarcie. Ponieważ montaż nowych części niekoniecznie rozwiązuje problem, wiele warsztatów dokonuje modyfikacji jednostek 2,0 l TDI montując pompy oleju z wcześniejszych 1,9 TDI. W wielu przypadkach okazuje się to całkiem niezłym pomysłem.

Produkowane po 2008 roku 2,0 l TDI z układem Common Rail uchodzą za zdecydowanie trwalsze i godne polecenia jednostki. W ich przypadku trudno mówić o usterkach innych, niż typowe dla nowoczesnych Diesli: uszkodzonych turbosprężarkach, wtryskiwaczach czy dwumasowych kołach zamachowych.

Filmy

Volkswagen Passat — crash test

Czytaj o tym modelu