Od czasu do czasu trafiają się awarie, ale ogólnie jest bardzo dobrzebardzo awaryjnymało awaryjny
Koszt serwisu
Dramatu nie ma, wiadomo, że auto kosztujedrogitani
Wymiana oleju
co 15 tys. kilometrów lub 12 miesięcy
Ilość oleju
3,2 l
Wymiana rozrządu
co 30 tys. kilometrów lub 24 miesiące
Napęd rozrządu
pasek
Bezpieczeństwo i komfort
Bezpieczeństwo
Niemal ideał, można kupować z czystym sumieniemmało bezpiecznybezpiecznyCzy to ważne?
Segment
C
Bagażnik
455 lNie ma problemu z bagażnikiem, o ile nie jedziemy na wakacje z duża rodzinąmałyduży
Ryzyko kradzieży
Fatalnie. Alarm i odcięcie zapłonu to rzecz nieodzownadużemałe
Instalacja LPG
Zwrot kosztu instalacji
15 000 km (ok. 10 mies.)
Zużycie gazu
8,3 l / 100 km
Koszt przejechania 100 km
26 zł
0–100 km/h na LPG
15.4 s
V max na LPG
155 km/h
Uwaga. Średni przebieg tej jednostki wskazuje na dość znaczne wyeksploatowanie silnika. Decydując się na montaż instalacji gazowej, trzeba wybrać dobry warsztat, który tak dobierze instalację, by nie doszło do wypalenia gniazd zaworowych — to może skończyć się utratą kompresji w cylindrach i szybką koniecznością remontu kapitalnego.
Oceny właścicieli
Statystyki dla: Volkswagen Bora · 1.4 16V 75 KM(wszystkie roczniki i nadwozia z tym silnikiem)
Nikt jeszcze nie ocenił tego auta. Brakuje jeszcze 5 ocen — jeździsz tym autem? Dodaj swoją.
Opis i ocena redakcji
Golf czwartej generacji pojawił się na rynku w 1997 roku i przetrwał w ofercie Volkswagena przez sześć lat. W 1998 roku paletę modelu uzupełnił zbudowany w oparciu o podzespoły Golfa sedan o nazwie Bora. Samochód oferowany był do 2005 roku. Wyjątkiem jest tutaj wersja kombi, która produkowana była jeszcze do roku 2006. Ilość miejsca w kabinie powinna zadowolić rodziny, ale nie można powiedzieć żeby było go więcej niż u konkurentów. Na pochwałę zasługują solidne materiały wykończeniowe i dobre spasowanie elementów. Samochody są też przeważnie dość dobrze wyposażone - Bora pozycjonowana była nieco wyżej niż Golf. Większość egzemplarzy dostępnych na rynku wtórnym posiada: 4 poduszki powietrzne, abs, „pełną elektrykę” czy np. klimatyzacją. Niestety, decydując się na Borę nie mamy już gwarancji bezawaryjnej eksploatacji. Pierwsze egzemplarze nadszarpnęły dość mocno wizerunek Golfa i Bory jako aut niezawodnych. Wyeliminowano wprawdzie wiele bolączek znanych z poprzedników, ale auta i tak gościły w serwisie dużo częściej, niż życzyliby sobie tego ich użytkownicy. Podobnie jak w mniejszym Polo, także i tutaj właściciele narzekali na zbyt szybko zużywające się elementy skrzyń biegów (haczenie, pękające obudowy skrzyń) i żyjącą własnym życiem elektronikę (awarie rozmaitych czujników - ABS, ESP, poduszki powietrzne, światła stopu). Co gorsza, także uznawane do niedawna za synonim trwałości niemieckie silniki, zaczęły odmawiać posłuszeństwa. Dość często zrywały się paski rozrządu, w Dieslach współpracy odmawiały turbosprężarki, przepływomierze i dwumasowe koła zamachowe, a także - jakby tego było mało - w jednostkach o pojemności 1,4 l. (16V) wykryto wadę konstrukcyjną układu smarowania (problemy stwarza też zamarzająca odma). Figle płata też osprzęt - czasami zdarzają się usterki cewek zapłonowych. Użytkownicy narzekają również na usterki elektrycznie podnoszonych szyb, centralnych zamków czy mechanizmów wycieraczek. Przy zakupie warto zwrócić uwagę na to czy na karoserii nie ma oznak korozji. auta miały ocynkowane nadwozia, więc jej występowanie świadczy o powypadkowej historii auta. W razie awarii odradzamy także korzystanie z autoryzowanych stacji obsługi, gdyż ceny niektórych podzespołów potrafią zwalić z nóg (np. skrzynia biegów do modelu 1,4 to koszt grubo ponad 10 tys zł.). Bora - zwłaszcza z silnikami TDI - cieszy się, niestety, dość dużą popularnością wśród złodziei.