
Tucson to klasyczny SUV, który przyzwoicie prowadzi się na utwardzonych nawierzchniach, a jego wnętrze przypomina auta osobowe. Samochód cieszy się wśród użytkowników opinią pojazdu niezawodnego i stanowi doskonałą alternatywę dla produktów znacznie bardziej renomowanych marek. W przypadku tego modelu trudno nawet mówić o typowych usterkach. Czasami przepali się tylko jakaś żarówka lub przestanie działać podnośnik którejś z szyb.

Hyundai Tucson posiada napęd wszystkich kół oparty na sprzęgle wiskotycznym. Oznacza to, że w normalnych warunkach napędzane są tylko koła przednia, a po wykryciu ich poślizgu automatycznie dołącza się tył. Kierowca ma również możliwość ręcznego dołączenia napędu tylnej osi, ale układ działa w tym trybie tylko do prędkości 40 km/h. Wniosek jest prosty: ten typ napędu nie jest przeznaczony do intensywnej eksploatacji w terenie. Tak jak i cały Tucson...

W Hyundaiu Tucson montowano dwie jednostki benzynowe i jednego dwulitrowego diesla, którego stopniowo modernizowano, podnosząc mu jednocześnie moc.

Wybór diesla nie jest prosty. Starsze silniki więcej palą, są słabsze i mają za sobą większe przebiegi, ale są łatwiejsze i tańsze w serwisie.
Z kolei kupując benzynowy silnik o pojemności 2.0 musimy się liczyć ze słabymi osiągami i wysokim zużyciem paliwa. To ostatnie jest szczególnie dokuczliwe, jeśli kupimy auto z jednostką V6. Pewnym wyjściem jest montaż instalacji gazowej, ale trzeba wybrać renomowaną i zwrócić się do sprawdzonego zakładu, gdyż instalacja nie jest łatwa. Z tego samego powodu lepiej unikać samochodów, które już jeżdżą na LPG.
Samochody objęte były trzyletnią gwarancją, którą limitowano przebiegiem 150 tys. km.
Hyundai Tucson kusi niską ceną zakupu i wysokim poziomem bezawaryjności. Pewien ból głowy może wywołać jedynie wybór wersji silnikowej.





