chceauto.pl
x

Suzuki Grand Vitara 2015

Oceny użytkowników3.5385/5. Głosy: 13
Ocena: 3.54/5
Głosy: 13.

Dostępne silniki

benzyna

1.6 2.4

II (2005-2015)

Grand Vitara drugiej generacji debiutowała w 2005 roku. 3 lata później samochód poddano liftingowi, dokonując przy okazji pewnych korekt w gamie silnikowej. W 2012 roku przeprowadzono kolejny lifting (objął głównie przednią część nadwozia).

Suzuki Grand Vitara II należy do nielicznej już dzisiaj grupy SUV-ów, którymi można śmiało zapuścić się w teren. Podobnie jak pierwsza generacja, auto wyposażone jest w stały napęd wszystkich kół z centralnym dyferencjałem, blokadę centralnego dyferencjału oraz reduktor, co gwarantuje dzielność w terenie.

Jednocześnie Grand Vitara drugiej generacji stała się samochodem znacznie bardziej ucywilizowanym niż Grand Vitara I. Samochód otrzymał samonośne nadwozie, w konstrukcji zawieszenia z przodu wykorzystano klasyczną kolumnę McPhersona, zaś z tyłu - uwaga - układ wielowahaczowy. Takie rozwiązanie zapewnia dobre właściwości jezdne na nawierzchniach utwardzonych. Grand Vitara II jest więc samochodem, który swobodnie można użytkować na co dzień, by w weekend wystartować nim w rajdzie terenowym. To rzadkie połączenie.

Generalnie można przyjąć, że powyższy opis dotyczy wszystkich egzemplarzy Grand Vitary II dostępnych na rynku wtórnym. Nie jest tak jednak do końca - trafiają się bowiem samochody w wersji trzydrzwiowej, z silnikiem 1.6 l bez reduktora i blokady dyferencjału. Ponadto samochody sprowadzane z USA często napędzane są wyłącznie na tylną oś. Przed zakupem należy więc dobrze przyjrzeć się wybranemu egzemplarzowi.

Wnętrze Grand Vitary budzi mieszane uczucia. Materiały nie są złe i dobrze znoszą upływ czasu, a wyposażenie jest bogate i obejmuje m.in. automatyczną klimatyzację, centralny zamek i elektrycznie sterowane lusterka i szyby. Gorzej, że nie jest zbyt obszerne. O ile z przodu narzekać za bardzo nie można (jedynie na... skrzypiące fotele), to z tyłu przeszkadzają krótkie siedziska i nisko poprowadzona linia dachu. Również pojemność bagażnika nie imponuje.

Oferta silników niby jest bogata, ale w praktyce okazuje się, że wcale nie jest różowo. Jednostki benzynowe to wspomniany już silnik 1.6 (tylko w autach trzydrzwiowych, słaby i dość dużo pali), a także 2.0 i V6 o pojemności 2.7 l, przy czym w 2008 roku pojemność została zwiększona do 3.2 l. W tym samym roku (przy okazji liftingu) pojawił się czterocylindrowy silnik 2.4, a wkrótce potem wycofano jednostkę dwulitrową. Wszystkie silniki benzynowe mają rozrząd oparty na łańcuchu, a więc teoretycznie bezobsługowy. Silniki V6 i 2.4 zużywają dużo paliwa (nawet 15 l/100 km w mieście), dlatego rozsądnym wyborem jest jednostka dwulitrowa. Szkoda tylko, że ten "rozsądny wybór" został wycofany w oferty, już w 2009 roku europejska oferta została ograniczona do silnika 2.4.

Do samochodu typu Grand Vitary idealnym rozwiązaniem byłby diesel. Niestety, w tym zakresie nie jest różowo. Oferta obejmuje tylko jeden silnik o pojemności 1.9. Jest to jednostka pochodząca od Renault, wyposażona we wtrysk common-rail, zużywająca mało paliwa i o wysokiej kulturze pracy. Gorzej, że wszystkie egzemplarze wyposażone są w filtr cząstek stałych, który w podczas eksploatacji w mieście dość szybko się zapycha. Zdarzają się również problemy z turbosprężarką, szybko zużywa się również koło dwumasowe.

Francuski diesel ma rozrząd sterowany paskiem, który wymienia się co... 45 tys. km. Bardzo często!

Niestety, awaryjność tego modelu jest nieco większa niż w przypadku Grand Vitary pierwszej generacji. Większość problemów była jednak usuwana na gwarancji lub w ramach akcji nawrotowych. Dotyczy to m.in. wycieków z intercoolera i reduktora. Do typowych usterek trzeba również zaliczyć m.in. odmawiające współpracy łożyska kół i szybko rdzewiejący układ wydechowy, zdarzają się także wycieki oleju. Użytkownicy narzekają również na delikatny i podatny na zarysowania lakier oraz... korozję.

Na rynku wtórnym stosunkowo łatwo o egzemplarz z polskiego salonu, z udokumentowaną historią serwisową. Jednak ceny są stosunkowo wysokie, auto mało traci na wartości. Lepiej unikać samochodów z USA, które mają często zubożony układ napędowy. Natomiast kupując auto 4x4 trzeba dokładnie ocenić stan elementów układu napędowego.

Dobrze wybrany egzemplarz dostarczy właścicielowi sporo satysfakcji, przy czym trzeba się liczyć z wysokim zużyciem paliwa (silniki benzynowe) lub kosztami serwisowymi (diesel).

NAJCZĘŚCIEJ POSZUKIWANE

Jesteśmy też na Facebook Nasz kanał na YouTube RSS