chceauto.pl
x
Wyprzedaż Ford 2018
Katalog samochodów
Rok produkcji
2009
Średnia cena
19 000 zł
Nadwozie
hatchback 5-drzwiowy
Skrzynia
ręczna
Napęd
przedni
Średni przebieg
Dostępność auta
trudno kupićOferta jest szeroka, jest w czym wybieraćłatwo kupić
Pojemność
1896 cm3
Silnik
diesel

OSIĄGI Silnik z turbosprężarką

Moc
105 KM
0-100 km/h
10.4 s.
V max
187 km/h

KOSZTY

Spalanie
5.1 l oleju napędowego na 100 km (średnie rzeczywiste zużycie paliwa)
Koszt przejechania 100 km
23 zł

SERWIS

Bezawaryjność
bardzo awaryjnyOd czasu do czasu trafiają się awarie, ale ogólnie jest bardzo dobrzemało awaryjny
Koszt serwisu
drogiDramatu nie ma, wiadomo, że auto kosztuje tani

RANKING TÜV

Raport
2012
Miejsce
21 na 127 sklasyfikowanych
Awaryjność
4%
Średni przebieg
35 000 km

BEZPIECZEŃSTWO I KOMFORT Czy bezpieczeństwo jest ważne?

Bezpieczeństwo
mało bezpiecznyMasz rodzinę? Kupuj bez zastanowienia bezpieczny euroncap
Segment
B
Bagażnik
284 litrówNiewielkie zakupy się zmieszczą, na nie więcej niż dwie osoby
Ryzyko kradzieży
dużeNie powinno być problemu, chyba że masz pecha małe

Seat Ibiza IV 1.9 TDI 105 KM - GALERIA ZDJĘĆ

Seat Ibiza IV 1.9 TDI 105 KMSeat Ibiza IV 1.9 TDI 105 KMSeat Ibiza IV 1.9 TDI 105 KMSeat Ibiza IV 1.9 TDI 105 KMSeat Ibiza IV 1.9 TDI 105 KMSeat Ibiza IV 1.9 TDI 105 KM

Seat Ibiza IV 1.9 TDI 105 KM

Seat Ibiza

Seat Ibiza to jeden z najbardziej popularnych modeli tego hiszpańskiego producenta. Pierwsze samochody o noszące nazwę Ibiza pojawiły się już w 1984 roku, a obecnie w salonach sprzedawana jest czwarta generacja modelu. Najdłużej, bo aż do 1993 roku produkowano Ibizę pierwszej generacji. Druga generacja była produkowana w latach 1993-2002, z dwoma liftingami, które przeprowadzono w 1996 i 1999 roku. W 2002 roku pojawiła się trzecia generacja, którą produkowano do 2008 roku, gdy zaprezentowano Ibizę IV.

Seat Ibiza IV

Seat Ibiza IV generacji zaprezentowany został na początku 2008 roku, na salonie w Genewie. Model ten nie jest częstym widokiem na polskich drogach. Sprawy nie uratował przeprowadzony w 2012 roku lifting. Dlaczego Ibiza nie odniosła sukcesu?

Generalnie rzecz biorąc, cały Seat ma spore problemy, ale trudno za nie winić Hiszpanów. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że zarząd grupy Volkswagena nie ma wizji rozwoju Seata. O ile pozycjonowanie Skody, która ma być takim tańszym Volkswagenem, jest klarowne, to już na Seata brakuje pomysłu. Stąd kuriozalne pomysły w stylu Exeo, które było odgrzewanym kotletem, czyli Audi A4 generacji, która zdążyła wyjść z produkcji.

Ibiza IV jest oczywiście hiszpańskim wcieleniem Volkswagena Polo i Skody Fabii. Problem w tym, że najwyraźniej brakuje osób, skłonnych zapłacić za nowego "sportowego" Seata tyle samo (lub minimalnie mniej) niż za Volkswagena. Tym bardziej brakuje, że ceny Fabii są wyraźnie niższe.
To wszystko powoduje, że sprzedaż Ibizy IV nie należy do imponujących.

Samochody Seata odznaczają się znaczenie większym spadkiem wartości niż niż pojazdy Volkswagena czy Skody. Może więc warto zainteresować się samochodem używanym?

O ile wybieramy między Fabią, Polo i Ibizą to hiszpański samochód może być dobrym wyborem. Jest zdecydowanie najładniejszy, a słabe strony tych modeli są generalnie zbliżone. Na co więc zwrócić uwagę kupując Ibizę IV?

Zawieszenie Ibizy IV to oczywiście klon konstrukcji zastosowanych w Polo i Fabii. Z przodu znajdziemy klasyczne kolumny McPhersona, z tyłu - belkę skrętną. Zawieszenie jest dość trwałe, nie odbiega od przeciętnej, natomiast - typowo dla Ibizy - zestrojono je dość sztywno, przez co cierpi nieco komfort jazdy.

Chociaż oferta jednostek silnikowych była szeroka, to jednak wybór trzeba dobrze przemyśleć. Najmniej kłopotów eksploatacyjnych sprawiają silniki wolnossące - do wyboru są trzycylindrowy 1.2 (można zapomnieć o osiągach), a także czterocylindrowe 1.4 i 1.6, które wydają się optymalnym wyborem. Fanom ryzyka i szybkiej jazdy polecić można silniki doładowane z serii TSI (1.2 i 1.4) przy czym cierpiały one na wiele - czasem poważnych - dolegliwości. Gorzej wypada większa jednostka, w której poza awariami układu wtryskowego i problemami z rozrządem (ulegający naciągnięciu łańcuch) może dochodzić nawet do pękania tłoków.

Również nie wszystkie silniki wysokoprężne są godne polecenia. Dobrym wyborem będzie oparty na pompotryskiwaczach, ceniony silnik 1.9 TDI, który może nie należy do najcichszych na świecie, ale rekompensuje to trwałością i niskim zużyciem paliwa. Niestety, samochody z tym silnikiem w większości mają już duże przebiegi, co oznacza - w dłuższej lub krótszej perspektywie - problemy z kołem dwumasowym, turbosprężarką czy pompowtryskami. Są to po prostu elementy eksploatacyjne, podlegające naturalnemu zużyciu.

Z ostrożnością trzeba podchodzić do silnika 1.4 TDI (również na pompowtryskiwaczach), który "lubi" zużywać olej.

Wśród jednostek z wtryskiem common-rail wybierać można między silnikami o pojemnościach 1.2, 1.6 i 2.0 TDI. Generalnie są one godne uwagi (chociaż - jak we wszystkich dieslach - trzeba liczyć się z postępującym zużyciem osprzętu), przy czym najmniejsza jednostka oferuje niską moc i osiągi.

Niestety, Ibiza IV odziedziczyła po poprzedniczce problemy z układem elektrycznym (psuje się panel klimatyzacji czy sterowanie elektrycznymi szybami, zdarzają się usterki pokładowego komputera), również jakość montażu pozostawia nieco do życzenia, podobnie jak jakość zastosowanego plastiku. W efekcie - podobnie jak w Ibizie III - wnętrze potrafi generować różne niezidentyfikowane dźwięki, co potęgowane jest przez sztywne zawieszenie.

Serwisowanie Ibizy IV nie drenuje kieszeni. Plusem jest powiązanie techniczne z Volkswagenem, dzięki czemu na rynku nie brakuje tańszych zamienników.

Kupując Ibizę IV można wybierać między samochodami sprowadzanymi oraz pochodzącymi z polskich salonów - chociaż, jak wspomnieliśmy na wstępie - wybór nie będzie szczególnie szeroki. Atutem samochodów krajowych jest często udokumentowana historia, w przypadku aut importowanych trzeba przyjrzeć się karoserii pod kątem napraw powypadkowych. Szansa na takowe rośnie wprost proporcjonalnie do mocy silnika.

Silnik

Jednostka, która zadebiutowała na rynku w 1991 roku, na przestrzeni lat trafiała pod maski niemal wszystkich pojazdów koncernu Volkswagena. Czego można spodziewać się po aucie z tym silnikiem i na jakie czynności obsługowe zwracać szczególną uwagę?

Debiut 1,9 TDI to rok 1991. Wtedy właśnie nowy silnik trafił pod maskę zmodernizowanego Audi 80 typoszeregu B4. W 1993 roku, jednostka zadomowiła się też pod maską Volkswagena Golfa III generacji. Następnie z silnika tego zaczął korzystać również Seat, z czasem motor trafił też do czeskiej Skody. Jednostki te trafiały również do innych producentów współpracujących z koncernem VAG – motor 1,9 TDI znajdziemy m.in. pod maską Forda Galaxy.

Wbrew pozorom nie wszystkie silniki 1,9 TDI korzystają z układu pompowtryskiwaczy. Pierwsze egzemplarze produkowane do połowy lat dziewięćdziesiątych – podobnie jak np. fordowski 1,8 TDDI - wyposażone są w rozdzielaczową pompę wtryskową produkcji Boscha. Co ciekawe, właśnie te – stosunkowo proste konstrukcje – wciąż uchodzą za najmniej awaryjne.

Jednostka oznaczona symbolem Z1 ma ośmiozaworową głowicę, wał korbowy podparty na pięciu łożyskach, turbosprężarkę o stałej geometrii łopatek i intercooler. Pompa wtryskowa (ciśnienie wtrysku 80 MPa) wyposażona jest w elektroniczną regulację dawki i momentu wtrysku, olej napędowy podawany jest bezpośrednio na dwustopniowe wtryskiwacze. Na szczęście element ten rzadko ulega awariom i dość dobrze radzi sobie z kiepskiej jakości paliwem (oznaką zużycia są problemy z odpalaniem – najczęściej na ciepłym silniku lub/i tzw. „przerwy w mocy”). W razie usterki (z czasem psuje się elektroniczne sterowanie przez co silnik otrzymuje złą dawkę paliwa) używaną pompę w dobrym stanie kupić można za około 500 zł. Co bardziej doświadczeni mogą się pokusić o wymianę pod domem, z naprawą poradzi sobie każdy warsztat.

Problemy z mocą mogą być również spowodowane uszkodzonym/zabrudzonym zaworem recyrkulacji spalin EGR, który również był w tym silniku wyposażeniem standardowym. Uszkodzonych zaworów w Polsce praktycznie się nie wymienia. Większość mechaników decyduje się po prostu na ich zaślepienie, co skutkuje natychmiastową poprawą osiągów. Takie postępowanie przekłada się jednak na czystość spalin – silnik emituje więcej cząstek stałych (pod obciążeniem dymi na czarno).

Mechaniczna pompa wtryskowa Boscha z czasem zastąpiona została opracowanymi przez Volkswagena pompowtryskiwaczami. Układ ten powstał jako niemiecka odpowiedź na włoski system Common Rail – Niemcy postanowili połączyć w jeden element pompę wtryskową i wtryskiwacz. Chociaż układ jest dość skomplikowany (pompowtryskiwacze napędzane są osobnym wałkiem zamontowanym w głowicy), jego trwałość jest całkiem zadowalająca. Minusem takiego rozwiązania jest jednak charakterystyczna, głośna praca jednostki napędowej (zwłaszcza na biegu jałowym) i konieczność stosowania specjalnych, zalecanych przez Volkswagena olejów. Awaria pompowtryskiwacza, podobnie jak w przypadku pompy wtryskowej, objawia się problemami z uruchomieniem silnika, nierówną pracą i przerwami w mocy. Przy wyborze części zamiennych należy kierować się kodem urządzenia (w końcówce numeru seryjnego znajdziemy oznaczenie np. AR czy AF odpowiadające konkretnym wersja silnika). Używany wtryskiwacz t koszt od 300 do ok. 500 zł. Na podobną kwotę warsztaty wyceniają regenerację.

Silnik 1,9 TDI cieszy się dobrą opinią użytkowników, ale decydując się na niego trzeba pilnować paru kluczowych kwestii. Po pierwsze – w przypadku jednostek z pompowtryskiwaczami - wszelkie oszczędności na oleju silnikowym szybko odbiją się na układzie wtryskowym. Trzeba stosować wyłącznie dobrej klasy oleje – wymianę najlepiej przeprowadzać raz na 10 tys. km. Trzeba też zdawać sobie sprawę z faktu, że cechą jednostek wyposażonych w pompowtryskiwacze jest duży apetyt silnika na olej. Dotyczy to głównie jednostek eksploatowanych w tzw. warunkach autostradowych – długotrwała praca przy wysokiej prędkości obrotowej skutkuje często bardzo dużym zużyciem środka smarnego. Wybierając się np. na wczasy do Chorwacji lepiej zabrać ze sobą trochę oleju na dolewkę i kontrolować jego stan co 700-1000 km.

Nie można też oszczędzać na układzie rozrządu. W początkowym okresie producent zalecał wymianę paska i napinaczy co 60 tys. km. Z czasem interwał przesunięto na 90 i 120 tys. km. Dla własnego bezpieczeństwa radzimy wymieniać rozrząd częściej niż wynika to z książki serwisowej. Pamiętajmy również by każdorazowo, przy wymianie paska i napinacza, bezwzględnie wymienić koło pasowe napędu rozrządu (wraz ze śrubą mocującą) przykręcone do wału korbowego. Mechanicy często zapominają o tym elemencie, z czasem dochodzi do poluzowania się klinów co w efekcie skutkuje przeskoczeniem paska i zniszczeniem głowicy (rozrząd jest kolizyjny).

Jakich typowych usterek można się spodziewać kupując 1,9 TDI? Przy większych przebiegach często psuje się zawór N75 odpowiedzialny za sterowanie ciśnieniem doładowania. Usterka skutkuje brakiem mocy, przez co łatwo pomylić ją z awarią turbosprężarki. Jeśli zauważymy tego typu problemy w naszym aucie najpierw umówmy się na diagnostykę komputerową. Dzięki temu uda nam się uniknąć nieuczciwych mechaników, którzy będą chcieli wmówić nam, że turbosprężarka kwalifikuje się do wymiany. Koszt wymiany zaworu N75 nie powinien przekraczać 200 zł – za regenerowaną turbosprężarkę zapłacić trzeba, co najmniej, tysiąc złotych.

Często pękają również węże w układzie dolotowym. Usterka daje o sobie znać dymieniem i spadkami mocy, koszt używanych to około 150 zł. Podobna przypadłość dotyczy również węży w układzie chłodzenia.

Z czasem – pamiętajmy, że realne przebiegi większości silników 1,9 TDI przekraczają 400 tys. km - problemy sprawiają sprawiają przepływomierze powietrza i turbosprężarki. Właściciele mocniejszych wersji wyposażonych w turbiny o zmiennej geometrii łopatek muszą pamiętać, że jazda o kropelce i unikanie wysokich obrotów sprawi, że z czasem kierownica łopatek przestanie funkcjonować (zapiecze się). Raz na jakiś czas wskazane jest więc popuścić nieco wodze fantazji i „przepalić” silnik przy wysokich prędkościach obrotowych.

Problemy mogą też sprawiać dwumasowe koła zamachowe montowane w zasadzie do wszystkich jednostek o fabrycznej mocy nominalnej przekraczającej 90 KM. Koszt wymiany koła razem ze sprzęgłem waha się miedzy 1500-2500 zł. Za mniej niż tysiąc powinniśmy kupić element regenerowany, który wytrzymać powinien około 100 tys. km.

Zaletą wszystkich silników rodziny 1,9 TDI jest solidna budowa i prostota konstrukcji, dzięki czemu ceny robocizny są raczej przystępne.
Najgorszymi doradcami przy zakupie samochodu używanego są emocje. Dlatego właśnie w opisach modeli kładziemy nacisk na te informacje, które mogą przydać się w podjęciu ostatecznej decyzji oraz przy oględzinach auta. Staramy się ująć w opisie najczęściej występujące usterki danego modelu, a także podpowiedzieć, na jakie „przygody” powinniśmy być przygotowani po zakupie. Oczywiście nie każdy musi zgadzać się z naszymi opiniami, jednak mają one swoje podstawy we wnikliwych analizach rynku. Pamiętajcie, że nasz opis w żadnym wypadku nie ma na celu bezkrytycznego wychwalania danego modelu. To raczej surowa, chłodna ocena konkretnego auta, zachęcająca do równie pesymistycznej kalkulacji kosztów. Zawsze trzeba mieć bowiem na uwadze to, że cena zakupu używanego pojazdu jest dopiero początkiem wydatków.
Ostatnia zmiana: 2013-10-14

Wersje

Seat Ibiza CRASHTEST

Ogłoszenia

Seat Ibiza IV 1.9 TDI 105 KM - PODOBNE SAMOCHODY

Seat Ibiza IV 1.9 TDI 105 KM Opinie i komentarze

comments powered by Disqus
Skoda Wyprzedaż 2018
Jesteśmy też na Facebook Jesteśmy też na Google+ Nasz kanał na
 YouTube RSS
x TA STRONA UŻYWA PLIKÓW COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.