Od czasu do czasu można trafić na ogłoszeniatrudno kupićłatwo kupić
Pojemność
1 997 cm³
Silnik
benzyna
Osiągi
Moc
136 KM
0–100 km/h
10,6 s
V max
192 km/h
Koszty
Spalanie
8,9 l benzyny / 100 km (średnie rzeczywiste)
Koszt przejechania 100 km
61 zł
Serwis
Bezawaryjność
Od czasu do czasu trafiają się awarie, ale ogólnie jest bardzo dobrzebardzo awaryjnymało awaryjny
Koszt serwisu
Koszt serwisowania wyraźnie odbiega od przeciętnej. In minus.drogitani
Wymiana oleju
co 15 tys. kilometrów lub 12 miesięcy
Ilość oleju
4,3 l
Wymiana rozrządu
co 90 tys. kilometrów
Napęd rozrządu
pasek
Bezpieczeństwo i komfort
Bezpieczeństwo
Nie jest źle, ale dobrze też nie...mało bezpiecznybezpiecznyCzy to ważne?
Segment
I
Bagażnik
490 lNie ma problemu z bagażnikiem, o ile nie jedziemy na wakacje z duża rodzinąmałyduży
Ryzyko kradzieży
Tych samochodów się nie kradniedużemałe
Instalacja LPG
Zwrot kosztu instalacji
11 000 km (ok. 7 mies.)
Zużycie gazu
10,7 l / 100 km
Koszt przejechania 100 km
34 zł
0–100 km/h na LPG
11.7 s
V max na LPG
175 km/h
Uwaga. Średni przebieg tej jednostki wskazuje na dość znaczne wyeksploatowanie silnika. Decydując się na montaż instalacji gazowej, trzeba wybrać dobry warsztat, który tak dobierze instalację, by nie doszło do wypalenia gniazd zaworowych — to może skończyć się utratą kompresji w cylindrach i szybką koniecznością remontu kapitalnego.
Oceny właścicieli
Statystyki dla: Mitsubishi Outlander · 2.0 136 KM(wszystkie roczniki i nadwozia z tym silnikiem)
Nikt jeszcze nie ocenił tego auta. Brakuje jeszcze 5 ocen — jeździsz tym autem? Dodaj swoją.
Opis i ocena redakcji
Mitsubishi Outlander
Outlander to średniej wielkości SUV produkowany przez Mitsubishi od 2001 roku. Obecnie w ofercie znajduje się już trzecia generacja modelu, która pojawiła się w ofercie w początku 2013 roku. Na rynku wtórnym najpopularniejsze są modele II serii - opracowane wspólnie z koncernem PSA (bliźniaczymi modelami były Citroen C-Crosser i Peugeot 4007. Co ciekawe - Outlandery sprzedawane w Europie jako nowe pochodziły z francuskich fabryk. Oferowane w Japonii Citroeny i Peugeoty wytwarzane były dla odmiany przez lokalną fabrykę Mitsubishi.
Mitsubishi Outlander I
Auto pojawiło się na Starym Kontynencie w 2003 roku i przetrwało w ofercie japońskiej marki do końca roku 2006 (ale ostatnie sztuki kupić można było jeszcze w 2008 roku). Samochód był w zasadzie nieco zmodyfikowaną (pod względem europejskich przepisów homologacyjnych) odmianą Mitsubishi Airtrek oferowanego japońskim klientom od 2001 roku.
Biorąc pod uwagę wymiary (długość 4,5 m – rozstaw osi 2,62 m) samochód plasuje się pomiędzy klasą C i D. Oznacza to, że Outlander z powodzeniem wywiąże się z roli pojazdu rodzinnego – auto nie boi się też długich tras. Ma jednak pewne wady, z których – przed kupnem – warto zdawać sobie sprawę.
Słabą stroną Outlandera jest projekt wnętrza. Za kierownicą można poczuć się jak w samochodzie z początku lat dziewięćdziesiątych – deska rozdzielcza wykonana jest z twardego plastiku, a stylistom ewidentnie brakowało polotu. Na plus zaliczyć można wprawdzie wyposażenie (większość egzemplarzy ma co najmniej 4 poduszki powietrzne, klimatyzację, pełny pakiet elektryczny i skórzaną lub welurową tapicerkę) ale nie obyło się bez pewnych wpadek w zakresie ergonomii. Właściciele często narzekają na ograniczoną liczbę niewielkich schowków, znalezienie właściwej pozycji za kierownicą utrudnia brak regulacji tej ostatniej w dwóch płaszczyznach. Wyższe osoby narzekać też będą na brak regulacji wysokości fotela pasażera. Z czasem twarde plastiki zaczynają też wydawać z siebie niezbyt przyjemne dźwięki – po 150-200 tys. km irytujące trzaski i piski są w Outlanderze na porządku dziennym.
Kolejną słabą stroną Outlandera pierwszej generacji jest – typowo japońska – paleta jednostek napędowych. Chociaż do wyboru było kilka jednostek, producent nie przewidział silnika wysokoprężnego. To duży mankament, biorąc pod uwagę fakt, że wysokie nadwozie potęguje zużycie paliwa. W większości przypadków – niezależnie od silnika - trudno zejść poniżej średniej wartości 9-10 l/100 km.
Na tym, na szczęście, wady Outlandera się kończą. Właściciele chwalą auto za niezłe właściwości jezdne (napęd 4x4) i ogólną trwałość. Samochód – jak mało który – może się pochwalić opinią bezawaryjnego. Większość wizyt w warsztatach wiąże się jedynie z dokonywaniem czynności obsługowych i wymianą materiałów eksploatacyjnych (pamiętajmy o wymianie rozrządu – oryginalny wytrzymuje około 90 tys. km – zamiennik – nie więcej niż 60 tys. km!).
Przed zakupem powinniśmy wsłuchać się w pracę zawieszenia (zwłaszcza tylnego) bowiem naprawy skomplikowanego układu wahaczy nie należą do tanich (remont może pochłonąć nawet 3 tys. zł). Stuki dochodzące z tyłu nadwozia może też powodować zawieszenie tylnego mostu – w tym przypadku pomaga wymiana jego tulei, ale dostępność tych podzespołów jest dość ograniczona. Sam most uchodzi jednak za trwały i – przeważnie – nie sprawia właścicielom żadnych problemów.
Z czasem drobne problemy sprawiać też może klimatyzacja czy sondy lambda (podwyższone spalanie). Trzeba też wiedzieć, że Outlandery pierwsze generacji cierpiały z powodu wady fabrycznej przednich reflektorów, których klosze – z czasem – pękały. Usterka jest o tyle niepokojąca, że nie pozwala na pozytywny wynik badania technicznego. Na szczęście nie trzeba wymieniać całych lamp - ratunkiem okazuje się wymiana samych kloszy na zamienniki.