chceauto.pl
x

Ford Windstar I 3.0 V6 148 KM

Ford Windstar I 3.0 V6 148 KM
Katalog samochodów
Rok produkcji
1995
Średnia cena
3 000 zł
Nadwozie
VAN
Skrzynia
Napęd
przedni
Średni przebieg
Dostępność auta
trudno kupićSporadycznie pojawiają się pojedyncze ofertyłatwo kupić
Pojemność
2933 cm3
Silnik
benzyna

OSIĄGI

Moc
148 KM
0-100 km/h
14 s.
V max
175 km/h

KOSZTY

Spalanie
12 l benzyny na 100 km (średnie rzeczywiste zużycie paliwa)
Koszt przejechania 100 km
68 zł

SERWIS

Bezawaryjność
bardzo awaryjnyAwaryjność nie odbiega od średniej, można zaryzykowaćmało awaryjny
Koszt serwisu
drogiKoszt serwisowania wyraźnie odbiega od przeciętnej. In minus. tani

BEZPIECZEŃSTWO I KOMFORT Czy bezpieczeństwo jest ważne?

Bezpieczeństwo
mało bezpiecznyNiemal ideał, można kupować z czystym sumieniem bezpieczny
Segment
K
Bagażnik
615 litrówRodzina będzie zachwycona, będzie można zabrać dosłownie wszystko!
Ryzyko kradzieży
dużeNie powinno być problemu, chyba że masz pecha małe

MOŻLIWOŚĆ ZAŁOŻENIA INSTALACJI LPG

Zwrot kosztu instalacji po
18000 km czyli po 12 miesiącach
Zużycie paliwa
14.4 l gazu na 100 km
Koszt przejechania 100 km
40 zł
Przyspieszenie do 100 km/h
15.4 s.
Prędkość maksymalna
159 km/h
Uwaga
Średni przebieg sugerowanej jednostki napędowej wskazuje na dość znaczne wyeksploatowanie silnika. Decydując się na montaż instalacji gazowej, trzeba wybrać dobry warsztat, który tak dobierze instalację gazową by nie doszło do wypalenia gniazd zaworowych, co może się skończyć utratą kompresji w cylindrach i szybką koniecznością remontu kapitalnego.

Ford Windstar I 3.0 V6 148 KM - GALERIA ZDJĘĆ

Ford Windstar I 3.0 V6 148 KM

Ford Windstar I 3.0 V6 148 KM

Ford Windstar

Pierwszą generację Windstara zaprezentowano w 1994 roku. Samochód produkowany w kanadyjskiej fabryce Forda w Oakville Ontario oferowany był za oceanem do 1998. Wtedy też auto poddano gruntownemu liftingowi (II generacja) dzięki poprawie aparycji i unowocześnieniu jednostek napędowych auto przetrwało w ofercie Forda do 2003 roku.

Europejska kariera Windstara nie była imponująca. W przeciwieństwie do Chryslera Voyagera samochód oferowany był jedynie na kilku rynkach. Europejskie wersje rozpoznać można głównie po jednostce napędowej – egzemplarze przeznaczone na Stary Kontynent wyposażone były w najsłabszą jednostkę 3,0 l V6, która nie występowała w amerykańskiej ofercie.

Użytkownicy Windstara chwalą auto głównie za obszerne, mogące pomieścić aż siedmiu pasażerów, wnętrze, obszerny bagażnik i wysoki komfort jazdy. Zajmowanie miejsca z tyłu wymaga odsunięcia boczncych prawych drzwi. Lewe oferowane były dopiero po 1999 roku. Większość egzemplarzy posiada skórzaną tapicerkę (standardem był gruby welur), poduszki powietrzne i tempomat. Standardowym wyposażeniem każdego auta jest klimatyzacja (można nią sterować również z tylnych foteli) i automatyczna skrzynia biegów.

Na tle europejskich konkurentów Windstar ma kilka poważnych wad. Po pierwsze, samochody produkowane były wyłącznie z paliwożernymi, benzynowymi jednostkami V6, producent nie pomyślał nawet o zamontowaniu w aucie silnika Diesla. Najsłabszy silnik zużywa średnio około 14 l benzyny na 100 km, w jeździe miejskiej zużycie na poziomie 20 l na 100 km nie jest niczym szczególnym. Ten problem można rozwiązać zakładając instalację gazową, ale 80 litrowa butla (która zapewni zasięg ok. 350 km) zajmować będzie dużo miejsca. Na szczęście Windstar wyróżnia się też pojemnością bagażnika – nawet przy komplecie pasażerów na bagaże pozostaje jeszcze ponad 550 l. pojemności.

Teoretycznie, benzynowe silniki zapewniają autu całkiem niezłe osiągi. Najmocniejsza wersja o pojemności 3,8 l śmiało stawać może w zawody z większością produkowanych obecnie kompaktów (przyspieszenie do 100 km/h w około 12 sekund). Problem w tym, że – chociaż samochodem można przemieszczać się dynamicznie – taka jazda zupełnie mu nie służy.

Auto zaprojektowane zostało z myślą o Stanach Zjednoczonych, gdzie na najszybszych odcinkach dróg obowiązuje ograniczenie do ok. 100 km/h. Z tego względu układ napędowy – głównie skrzynia biegów i półosie – nie radzą sobie z dynamiczną jazdą. Dłuższa podróż z prędkością nawet 130 km/h może poważnie uszkodzić skrzynię biegów, dynamiczny styl jazdy momentalnie „zabija” też amortyzatory i elementy układ hamulcowy. By uniknąć kosztownych awarii, zaraz po zakupie polecamy oddać auto do warsztatu zajmującego się automatami, by tam zainstalowano dodatkową chłodnicę oleju skrzyni. Specjalistę od automatycznych skrzyń biegów warto też odwiedzić z tego względu, że co 90 tys. km powinno wymieniać się elektrozawór ciśnienia w skrzyni, o czym większość właścicieli albo nie wie, albo nie pamięta. Przy poszukiwaniu części zamiennych do skrzyni dobrze wiedzieć, że przekładnia zaadaptowana została wprost z popularnego za oceanem Forda Taurusa. Trzeba jednak pamiętać, że nawet zamontowanie dodatkowej chłodnicy oleju nie uchroni nas przed wysokimi kosztami częstej jazdy prędkościami powyżej 120 km/h – nerwowe traktowanie pedału gazu sprawia, że szybko przepalają się np. uszczelki pod głowicami. Amerykański rodowód odczujemy też na parkingu – z uwagi na słaby promień skrętu, manewrowanie przeszło pięciometrowym autem nie należy do najłatwiejszych.

By uniknąć kłopotów, przed zakupem trzeba dokładnie skontrolować stan zawieszenia. W samochodach pierwszej generacji (1994-1998) w ostatnich rocznikach zdarzały się przypadki pęknięcia sprężyn. Koniecznie obejrzyjmy też auto od spodu i skontrolujmy (i po zakupie sprawdzajmy regularnie) stan tylnej belki zawieszenia. Element ten narażony jest na korozję i nie cieszy się zbyt dobrą opinią. Znane są liczne przypadki jej złamania, co skutkuje nagłą utratą panowania nad pojazdem i – najczęściej - dachowaniem. W USA tym problem zajmowała się nawet NTHSA, czyli narodowa agencja bezpieczeństwa drogowego.

Trzeba się też przygotować na dokuczliwe usterki instalacji elektrycznej. Dość często psuje się np. zamontowany w zamku bocznych dziwi czujnik ich otwarcia (zapala się kontrolna na desce rozdzielczej), przestają działać elektryczne siłowniki odpowiadające za przełączanie trybu nawiewu czy tylnej wycieraczki. Problematyczne w naprawach jest też pneumatyczne zawieszenie, które występowało wyłącznie w wersji europejskiej. Na szczęście – w razie problemów z zaworem ciśnienia lub poduszkami, śmiało można też założyć „amerykańskie” zawieszenie oparte na zwykłych amortyzatorach i sprężynach.

Ford Windstar I

Europejska kariera Windstara nie była imponująca. W przeciwieństwie do Chryslera Voyagera samochód oferowany był jedynie na kilku rynkach. Europejskie wersje rozpoznać można głównie po jednostce napędowej – egzemplarze przeznaczone na Stary Kontynent wyposażone były w najsłabszą jednostkę 3,0 l V6, która nie występowała w amerykańskiej ofercie. Pojazdy z "naszych" salonów mają też bardziej skomplikowane (i usterkowe) pneumatyczne zawieszenie.

Użytkownicy Windstara chwalą auto głównie za obszerne, mogące pomieścić aż siedmiu pasażerów, wnętrze, duży bagażnik i wysoki komfort jazdy. Zajmowanie miejsca z tyłu wymaga odsunięcia bocznych prawych drzwi. Lewe oferowane były dopiero po 1999 roku. Większość egzemplarzy posiada skórzaną tapicerkę (standardem był gruby welur), poduszki powietrzne i tempomat. Standardowym wyposażeniem każdego auta jest klimatyzacja (można nią sterować również z tylnych foteli) i automatyczna skrzynia biegów.

Na tle europejskich konkurentów Windstar ma kilka poważnych wad. Po pierwsze, samochody produkowane były wyłącznie z paliwożernymi, benzynowymi jednostkami V6, producent nie pomyślał o zamontowaniu w aucie silnika Diesla. Najsłabszy silnik zużywa średnio około 14 l benzyny na 100 km, w jeździe miejskiej zużycie na poziomie 20 l na 100 km nie jest niczym szczególnym. Ten problem można rozwiązać zakładając instalację gazową, ale 80 litrowa butla (która zapewni zasięg ok. 350 km) zajmować będzie dużo miejsca. Na szczęście Windstar wyróżnia się też pojemnością bagażnika – nawet przy komplecie pasażerów na bagaże pozostaje jeszcze ponad 550 l. pojemności.

Teoretycznie, benzynowe silniki zapewniają autu całkiem niezłe osiągi. Najmocniejsza wersja o pojemności 3,8 l śmiało stawać może w zawody z większością produkowanych obecnie kompaktów (przyspieszenie do 100 km/h w około 12 sekund). Problem w tym, że – chociaż samochodem można przemieszczać się dynamicznie – taka jazda zupełnie mu nie służy.

Auto zaprojektowane zostało z myślą o Stanach Zjednoczonych, gdzie na najszybszych odcinkach dróg obowiązuje ograniczenie do ok. 100 km/h. Z tego względu układ napędowy – głównie skrzynia biegów i półosie – nie radzą sobie z dynamiczną jazdą. Dłuższa podróż z prędkością nawet 130 km/h może poważnie uszkodzić skrzynię biegów, dynamiczny styl jazdy momentalnie „zabija” też amortyzatory i układ hamulcowy. By uniknąć kosztownych awarii, zaraz po zakupie polecamy oddać auto do warsztatu zajmującego się automatami, by tam zainstalowano dodatkową chłodnicę oleju skrzyni. Specjalistę od automatycznych skrzyń biegów warto też odwiedzić z tego względu, że co 90 tys. km powinno się wymieniać elektrozawór ciśnienia w skrzyni, o czym większość właścicieli albo nie wie, albo nie pamięta. Przy poszukiwaniu części zamiennych do skrzyni dobrze wiedzieć, że przekładnia zaadaptowana została wprost z popularnego za oceanem Forda Taurusa. Trzeba jednak pamiętać, że nawet zamontowanie dodatkowej chłodnicy oleju nie uchroni nas przed wysokimi kosztami częstej jazdy z prędkościami powyżej 120 km/h. Nerwowe traktowanie pedału gazu sprawia, że szybko przepalają się np. uszczelki pod głowicami. Amerykański rodowód odczujemy też na parkingu – z uwagi na słaby promień skrętu, manewrowanie przeszło pięciometrowym autem nie należy do najłatwiejszych.

By uniknąć kłopotów, przed zakupem trzeba dokładnie skontrolować stan zawieszenia. W samochodach pierwszej generacji (1994-1998) w ostatnich rocznikach zdarzały się przypadki pęknięcia sprężyn. Koniecznie obejrzyjmy też auto od spodu i skontrolujmy (i po zakupie sprawdzajmy regularnie) stan tylnej belki zawieszenia. Element ten narażony jest na korozję (atakuje go również od środka) i nie cieszy się zbyt dobrą opinią. Znane są liczne przypadki jej złamania, co skutkuje nagłą utratą panowania nad pojazdem i – najczęściej - dachowaniem. W Stanach Zjednoczonych tym problem zajmowała się nawet NTHSA, czyli narodowa agencja bezpieczeństwa drogowego.

Trzeba się też przygotować na dokuczliwe usterki instalacji elektrycznej. Dość często psuje się np. zamontowany w zamku bocznych dziwi czujnik ich otwarcia (zapala się kontrolna na desce rozdzielczej), przestają działać elektryczne siłowniki odpowiadające za przełączanie trybu nawiewu, kapituluje tylna wycieraczka. Problematyczne w naprawach jest też pneumatyczne zawieszenie, które występowało wyłącznie w wersji europejskiej. Na szczęście – w razie niemiłych przygód z zaworem ciśnienia lub poduszkami, śmiało można też założyć „amerykańskie” zawieszenie oparte na zwykłych amortyzatorach i sprężynach.
Najgorszymi doradcami przy zakupie samochodu używanego są emocje. Dlatego właśnie w opisach modeli kładziemy nacisk na te informacje, które mogą przydać się w podjęciu ostatecznej decyzji oraz przy oględzinach auta. Staramy się ująć w opisie najczęściej występujące usterki danego modelu, a także podpowiedzieć, na jakie „przygody” powinniśmy być przygotowani po zakupie. Oczywiście nie każdy musi zgadzać się z naszymi opiniami, jednak mają one swoje podstawy we wnikliwych analizach rynku. Pamiętajcie, że nasz opis w żadnym wypadku nie ma na celu bezkrytycznego wychwalania danego modelu. To raczej surowa, chłodna ocena konkretnego auta, zachęcająca do równie pesymistycznej kalkulacji kosztów. Zawsze trzeba mieć bowiem na uwadze to, że cena zakupu używanego pojazdu jest dopiero początkiem wydatków.
Ostatnia zmiana: 2013-08-03

Wersje

SILNIKI, NAPĘDY I SKRZYNIE

NADWOZIA

Ford Windstar. Rodzinna gwiazda z USA?2011-12-14

Ford Windstar I 3.0 V6 148 KM - PODOBNE SAMOCHODY

Dodge Grand Caravan

Dodge Grand Caravan

150 150 KM benzyna1995VANautomatprzedni
cena średnia 3 000 zł
OCENY
Dostępność
Mazda MPV

Mazda MPV

3.0I V6 154 KM benzyna1995VANautomattylny
cena średnia 6 000 zł
OCENY
Dostępność
Dodge Caravan

Dodge Caravan

2.4 150 KM benzyna1995VANautomatprzedni
cena średnia 3 000 zł
OCENY
Dostępność

Ford Windstar I 3.0 V6 148 KM Opinie i komentarze

comments powered by Disqus

NAJCZĘŚCIEJ POSZUKIWANE

Jesteśmy też na Facebook Nasz kanał na
 YouTube RSS
x TA STRONA UŻYWA PLIKÓW COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.