Ford Escort VII 1.8 TD 90 KM 4 zdjęć

C · hatchback 5-drzwiowy

Ford Escort VII 1.8 TD 90 KM

Średnia cena rynkowa trudna do określenia
Dlaczego nie podajemy ceny?

Ze względu na wiek pojazdu przekraczający 25 lat, precyzyjne oszacowanie jego wartości rynkowej jest znacząco utrudnione. Egzemplarze tego samego modelu mogą różnić się między sobą stanem technicznym, stopniem zachowania oryginalnych elementów, historią eksploatacji, przebiegiem oraz zakresem przeprowadzonych napraw i renowacji. Czynniki te mają bardzo duży wpływ na cenę, powodując często wielokrotne różnice wartości pomiędzy pozornie podobnymi samochodami. W rezultacie wartość takich pojazdów może odbiegać od statystycznych wycen, a ostateczna cena zależy przede wszystkim od indywidualnych cech konkretnego egzemplarza.

  • Rok1995
  • Przebieg466 000 km
  • Silnikdiesel
  • Moc90 KM
  • Skrzyniaręczna
  • Napędprzedni
  • Spalanie6,3 l/100 km
  • 0–100 km/h11,5 s

Oceń to auto jako pierwszy

Dane podstawowe

Rok produkcji
1995
Nadwozie
hatchback 5-drzwiowy
Skrzynia
ręczna
Napęd
przedni
Średni przebieg
466 000 km Czy przebieg jest ważny?
Dostępność
Bez ofert na rynku
Pojemność
1 753 cm³
Silnik
diesel

Osiągi

Moc
90 KM
0–100 km/h
11,5 s
V max
172 km/h

Koszty

Spalanie
6,3 l oleju napędowego / 100 km (średnie rzeczywiste)
Koszt przejechania 100 km
37 zł

Serwis

Bezawaryjność
Ten samochód psuje się ponadprzeciętnie
Koszt serwisu
Części są tanie, a robocizna nieskomplikowana
Wymiana oleju
co 15 tys. kilometrów lub 12 miesięcy
Ilość oleju
5 l
Wymiana rozrządu
co 60 tys. kilometrów lub 60 miesięcy
Napęd rozrządu
pasek

Bezpieczeństwo i komfort

Bezpieczeństwo
Rodziny nie radzimy tym autem wozić wg Euro NCAP Czy to ważne?
Segment
C
Bagażnik
380 l Szału nie ma, ale dramatu też nie
Ryzyko kradzieży
Nie powinno być problemu, chyba że masz pecha

Oceny właścicieli

Statystyki dla: Ford Escort · 1.8 TD 90 KM (wszystkie roczniki i nadwozia z tym silnikiem)

Nikt jeszcze nie ocenił tego auta. Brakuje jeszcze 5 ocen — jeździsz tym autem? Dodaj swoją.

Jeździsz lub jeździłeś tym autem? Oceń je
Awaryjność
Koszty eksploatacji
Prowadzenie
Komfort
Praktyczność
Kupiłbyś to auto ponownie?

Opis i ocena redakcji

To właśnie ten model, przez długi czas kształtował wizerunek Forda. Jego historia sięga połowy lat sześćdziesiątych, gdy na rynku pojawiło się pierwsze – wówczas jeszcze tylnonapędowe – auto o tej nazwie. Ostatni model - mark VII oferowany był w europejskich salonach marki do roku 2000. Mimo że od zakończenia produkcji minęło już 11 lat, ostatnie roczniki auta to łakomy kąsek dla poszukujących niedrogiego i przestronnego pojazdu.

Escorty występowały w kilku wersjach nadwoziowych. W ostatnim okresie produkcji – od 1995 roku – do wyboru były trzy i pięciodrzwiowe hatchbacki, czterodrzwiowe sedany, pięciodrzwiowe kombi, a także – nie cieszące się zbyt dużym powodzeniem – kabriolety. W Polsce zdecydowanie najłatwiej o auto z pięciorgiem drzwi, które z powodzeniem może pełnić rolę pojazdu rodzinnego.

Niezależnie od wersji, nadwozia są stosunkowo przestronne. Również bagażnik (w hatchbacku jego pojemność to 380 litrów) powinien zadowolić większość kierowców. Escorty, podobnie jak np. konkurencyjne Volkswageny Golfy, nie grzeszyły raczej poziomem wyposażenia standardowego. Wiele egzemplarzy nie posiada np. wspomagania kierownicy czy nawet obrotomierza, nie wspominając już o takich „bajerach” jak elektrycznie sterowane szyby czy centralny zamek. Pod tym względem najlepiej wypadają pojazdy z końcówki produkcji – gdy przestarzała konstrukcja nie była już w stanie konkurować z innymi modelami segmentu C, producent wabił klientów dodatkowym wyposażeniem. W samochodach pojawiły się więc poduszki powietrzne, system ABS, szyberdachy a nawet klimatyzacja.

Opinie na temat starych Fordów są bardzo zróżnicowane. Faktycznie usterkowość tych pojazdów jest nieco wyższa niż u konkurencji, ale sporo zależy od właściciela. Niestety, w dużej mierze to właśnie za sprawą Escorta do Forda przylgnęła łatka producenta samochodów, które raczej słabo opierają się działaniu rdzy. W przypadku aut z końca produkcji nie jest wprawdzie najgorzej, ale i tak odradzamy zakup nawet najlepiej utrzymanego egzemplarza, bez gruntownego sprawdzenia auta na kanale. Rdza bardzo szybko pojawia się na nadkolach, tylnej klapie, okolicy wlewu paliwa czy przy łączeniu słupków z dachem. Korodują również podłużnice i – w wielu egzemplarzach – podłoga. Jeśli mamy zamiar użytkować auto przez dłuższy czas, lepiej od razu porządnie zakonserwować cały „spód”.

Usterki jakie nękają Escorty, są raczej standardowymi bolączkami aut w wieku powyżej 10 lat. Szwankować lubią pompy wody i paliwa, sondy lambda i silniczki krokowe. Samochody przeważnie „znaczą teren” wyciekami z układów: napędowego i chłodzenia. Niedomagają też samoregulatory sprzęgła, rozszczelnia się maglownica. Radzimy bezwzględnie przestrzegać terminów wymiany pasków rozrządu – na jego zerwanie szczególnie narażona jest stosunkowo nowoczesna jednostka 1,6 l. 16V serii ZETEC.

Osobny rozdział stanowi płatająca figle elektryka oraz zawieszenie. Do standardowych bolączek można zaliczyć usterki przełącznika zespolonego, alternatora czy rozrusznika (bendix). Na polskich drogach często – nawet raz w roku – wymieniać trzeba łączniki stabilizatorów i pozostałe elementy metalowo-gumowe. Niezbyt trwałe okazują się też być amortyzatory.

Chociaż lista potencjalnych problemów nie jest krótka, istotną zaletę auta stanowi fakt, że duża liczba egzemplarzy dostępnych na rynku pochodzi z polskich salonów i ma udokumentowaną historię. Stosunkowo łatwo o przyzwoicie wyposażonego Escorta (np. wersja Bolero II) od pierwszego właściciela i z wiarygodnym niewielkim przebiegiem. Ponieważ oferta tych pojazdów wciąż jest stosunkowo bogata lepiej nie nastawiać się na konkretny egzemplarz, a raczej "na zimno" przekalkulować poszczególne propozycje.

Przyzwoicie utrzymany Escort, jeśli tylko zadbamy o odpowiednie zabezpieczenie antykorozyjne podwozia, odwdzięczy się nie zawsze bezusterkową, acz bardzo tanią eksploatacją. Części do tego modelu, po cenie złomu, znajdziemy niemal na każdym szrocie, nieskomplikowana konstrukcja sprawia, że wiele napraw przeprowadzić można we własnym zakresie. Przestrzegamy przed pochopną decyzją o zakupie samochodu z instalacją gazową. Zwłaszcza nowoczesny silnik 1,6 l 90 KM, który wyposażono w 16 zaworów i plastikowy kolektor dolotowy (ryzyko rozerwania), niezbyt dobrze toleruje LPG (nawet po 120 tys. km potrafi konsumować znaczne ilości oleju).

Filmy

Ford Escort — crash test

Czytaj o tym modelu

Ford wskrzesza Escorta

Salon motoryzacyjny w Szanghaju obfituje w nowości. Jedną z nich jest zbudowany z myślą o tzw. „rynkach...