chceauto.pl
x
Fiat Seicento. Mistrz kosztów?

Fiat Seicento. Mistrz kosztów?

Porady i rynek
Redakcja ChceAuto.pl 2012-02-19 Opinie
Samochody kupowane są z trzech powodów: z miłości, z rozsądku lub z przymusu.

Do tej trzeciej grupy pojazdów należy np. Fiat Seicento - chociaż auto ma kilka wad, może się pochwalić rewelacyjnym stosunkiem ceny do rocznika. Już za mniej niż 5 tys. zł kupić można Seicento w wieku do 10 lat. Czy przystępna cena to jedyna zaleta małego Fiata?

Fiat Seicento
Fiat Seicento
Fiat Seicento zadebiutował w 1998 roku jako następca popularnego Cinquecento. Podobnie, jak poprzednik samochód wytwarzany był wyłącznie w polskiej fabryce Fiata w Tychach. Auto przetrwało w produkcji aż dwanaście lat - do 1 czerwca 2010 roku. W 2005 roku nazwę zamieniono na „600”, samochód przez długi okres dzierżył tytuł najtańszego nowego auta na naszym rynku. Autem nowego Seicento była też stosunkowo długa – dwuletnia gwarancja.

Seicento nie było zupełnie nową konstrukcją. W stosunku do Cinquecento zmieniono wprawdzie kształt karoserii i wnętrze, ale pojazd powstał w oparciu o tą samą płytę podłogową. Po starszym bracie odziedziczył też – nieco zmodernizowane - jednostki napędowe 0,9 l o mocy 41 KM (oferowany do 2002 roku) i 1,1 l (52 KM).

Poziom bezpieczeństwa jest niski. Poduszki powietrzne oferowano za dopłatą
Poziom bezpieczeństwa jest niski. Poduszki powietrzne oferowano za dopłatą
Niestety, wraz z płytą podłogową i silnikami, auto odziedziczyło też po poprzedniku jego największe wady – trzydrzwiowe nadwozie (konkurenci oferowali auta pięciodrzwiowe) i niski poziom bezpieczeństwa (masa własna auta to zaledwie 735 kg!). W przeprowadzonym w 2000 roku teście zderzeniowym Euro NCAP Seicento otrzymało katastrofalny wynik 12 punktów, czyli zaledwie jedną (w pięciostopniowej skali) gwiazdkę. Na szczęście, w dużej mierze wynikał on faktu, że testowane auto nie zostało wyposażone w poduszkę powietrzną. Decydując się na używane Seicento lepiej więc poszukać egzemplarza z airbagiem (bogatsze wersje otrzymały w standardzie poduszkę powietrzną kierowcy w 1999 roku).

Fiat Seicento
Fiat Seicento
Niewielkie wymiary (niespełna 3,4 m długości, 2,2 m) sugerują mikroskopijne wnętrze, ale ciasno będzie wyłącznie pasażerom tylnej kanapy. Z przodu wygospodarowano zaskakująco dużo przestrzeni, nawet wysokie osoby nie mają powodów do narzekań. Nie można jednak zapominać, że auto zaprojektowano jako samochód stricte miejski – wnętrze przeznaczone jest raczej dla dwójki dorosłych osób, mieszczący 170 l pojemności bagażnik poradzi sobie z zakupami, ale o wakacyjnej trasie lepiej nie myśleć.

Wyjazdom poza miasto nie sprzyja też temperament słabszej jednostki napędowej (od 0 do 100 km/h w 18 sekund), wysoki poziom hałasu i słabe hamulce. Osoby, które nie mają doświadczeń z wcześniejszymi modelami Fiata (np. Cinquecento) początkowo będą też narzekać na niewielki, wymagający przyzwyczajenia, – typowy dla starszych samochodów włoskiego koncernu - rozstaw pedałów.

Z uwagi na mały rozstaw osi nie ma też, co liczyć na rewelacyjne właściwości jezdne. Sztywno zestrojone zawieszenie sprawia, że samochód podskakuje na wybojach, nie zapobiega jednak wychylaniu się nadwozia w zakrętach (plus, za niezłą trwałość).

Fiat Seicento
Fiat Seicento
Seicento nie należy do czołówki, jeżeli chodzi o bezawaryjność, ale przystępne ceny części zamiennych i prosta konstrukcja sprawiają, że auto jest tanie w eksploatacji. Nie jest to jednak samochód dla osoby mającej „dwie lewe ręce” – jeśli wychodzimy z założenia, że wszystko zawsze działać musi bez zarzutu, lepiej rozejrzeć się za - np. koreańską – konkurencją.

Decydując się na małego Fiata lepiej wybrać egzemplarz z mocniejszą jednostką napędową 1,1 (od 2000 roku wyposażona w wielopunktowy wtrysk paliwa). Benzynowy silnik z rodziny FIRE zapewnia autu zdecydowanie lepsze osiągi (od 0 do 100 km/h w 14,2 s), niż model 0.9 l zużywając takie same ilości paliwa. Ekonomiczna jazda wymaga jednak wprawy – jeśli wciskać będziemy prawy pedał do oporu, auto – niezależnie od silnika – spali nawet 8 litrów paliwa na 100 km w trybie miejskim. Delikatnie posługując się pedałem gazu średnie spalanie nie powinno przekraczać 6,5 l/100 km. Jeśli komuś zależy na jak najniższych kosztach, warto rozejrzeć się za autami z instalacją gazową. Nieskomplikowane silniki całkiem nieźle radzą sobie z zasilaniem LPG. Nie zapominajmy jednak, że użytkując auto na bardzo krótkich dystansach taka inwestycja mija się z celem.

Fiat Seicento bazuje na rozwiązaniach technicznych modelu Cinquecento. Wspólne są m.in płyta podłogowa i jednostki napędowe
Fiat Seicento bazuje na rozwiązaniach technicznych modelu Cinquecento. Wspólne są m.in płyta podłogowa i jednostki napędowe
Typowymi bolączkami są wycieki oleju. Najszybciej poddają się uszczelki: pod pokrywą zaworów i miski olejowej. Standardową przypadłością są też wycieki oleju spod półosi napędowych i simeringu między silnikiem a skrzynią biegów. Ta ostatnia, z czasem pracuje coraz oporniej (haczenie) – kierowcom, którzy nie chcą się z tym pogodzić proponujemy zakup nowych wodzików.

Za trwałe uznać można zawieszenie. Przednia oś jest w zasadzie bezobsługowa, z tyłu szybko wybijają się tuleje wahaczy. Przeciętną trwałość mają amortyzatory (nowe kupić można już za 70 zł) i łożyska kół (domagają się wymiany średnio raz na dwa lata). W zimie lepiej nie używać hamulca ręcznego – linki szybko się zacierają, co może przysporzyć kłopotów.

Fiat Seicento
Fiat Seicento
Z uwagi na brak elektronicznych „bajerów” instalacja elektryczna nie sprawia większych problemów. By uniknąć przegrzania silnika, co jakiś czas dobrze jest sprawdzić działanie wentylatora chłodnicy (np. podpinając go „na krótko”, do akumulatora. Trwałość wentylatora jest raczej mizerna (podobną ma też silnik tylnej wycieraczki).

Mimo ocynkowanego nadwozia, po kilku latach, daje też o sobie znać korozja. Rdzy szukać należy głównie na rantach drzwi, maski i tylnej klapy (koroduje wokół szyby). Przed zakupem warto też sprawdzić auto od spodu. Zwłaszcza w starszych egzemplarzach znaleźć można dziury przy tylnych nadkolach, w podłodze i przy mocowaniach przewodów hamulcowych.


Opinie i komentarze na temat artykułu

exis
21 lutego 2012
do dodatkowych mankamentów można zaliczyć przeciekający bak paliwa... niedomykanie termostatu, i w przypadku przymusu wymiany tulei tylnych wahaczy... trzeba odkręcić przewody hamulcowe, co w 90% kończy się ich ukręceniem i wymianą na nowe ... ponadto zimą nieraz zamarzają zamki...
Alojz
21 lutego 2012
Mamy taki pojazd w naszej rodzinie, bardzo trafny artykuł. Ze korozją raczej niema problemu, częste wymiany klocków i szczęk a szczęki taki same jak w 126p, bardzo tanie. Najbardziej denerwując za wysoki pedał gazu, ogólnie auto ok i tak jak w artykule tanie w użytkowaniu.
Marek
21 lutego 2012
Z tą korozją to trochę przesada. Od fiata Bravo Brava i Marea czyli od roku 1995-96 definitywnie zakończyły się problemy z korozją. Wyjątkami były Maluch i Uno .Nigdy nie widziałem Seicento z korozją chyba że był uderzony i nie fachowo naprawiony .
jacek
21 lutego 2012
Miałem takie cudo zagazowałem przy 30 tyś a przejechałem nim ponad 230 tyś i jeszcze jeździ przez ten okres wymieniłem 3 razy amortyzatory 2 razy tuleje wahaczy 3 razy linkę ręcznego wentylator wymieniłem raz ale przed założeniem usprawniłem nowy że działa do dziś podobnie z silnikiem tylnej wycieraczki trzeba rozwiercić trochę tulejkę i dobrze przesmarować korozja tylko na tylnej klapie przy zamku warto dodać że zależy to od egzemplarza gdzie był składany bo były przypadki że 150tyś nie zrobił
Beata
21 lutego 2012
posiadam seicento od 1998r., i jestem z niego zadowolona.nie mam zadnej korozji ,przejechalam nim 160 tys km.
Rafał
21 lutego 2012
FIAT SEICENTO SPORTING SCHUMACHER jest ok!!!
hehehe
21 lutego 2012
W moim seju siedzi sobie 1.4T z Uno :) Mina ludzi w wypas BMW, kiedy zwykły fiacik zostawia ich na światłach - bezcenna :) W ogóle Seicento to całkiem przyjemna baza do swapu...
comments powered by Disqus

Fiat Seicento. Mistrz kosztów? - GALERIA ZDJĘĆ

Fiat Seicento. Mistrz kosztów?Fiat Seicento. Mistrz kosztów?Fiat Seicento. Mistrz kosztów?Fiat Seicento. Mistrz kosztów?Fiat Seicento. Mistrz kosztów?Fiat Seicento. Mistrz kosztów?Fiat Seicento. Mistrz kosztów?Fiat Seicento. Mistrz kosztów?

Zobacz także

Używane: Mitsubishi Grandis

Używane: Mitsubishi Grandis 2018-03-18

Minivany od lat cieszą się ogromną popularnością w Japonii. Jednym z dostępnych w Europie aut tej klasy o stricte azjatyckim pochodzeniu jest Mitsubishi Grandis. Czy warto go kupić?Samochód produkowany był w latach 2003-2011 i początkowo oferowano go...
Poradnik: używane z salonu. Toyota i Volkswagen

Poradnik: używane z salonu. Toyota i Volkswagen 2017-06-20

Samochody koncernów Toyoty i Volkswagena od lat rywalizują o palmę pierwszeństwa wśród najchętniej kupowanych w naszym kraju pojazdów. Dotyczy to również rynku wtórnego. W jaki sposób próbują zagospodarować tą niszę dealerzy obu marek? Czy...
Używane: Opel Astra IV (J)

Używane: Opel Astra IV (J) 2017-05-28

Czwarta generacja Opla Astry (typoszereg J) debiutowała w czasie salonu samochodowego we Frankfurcie w 2009 roku. Samochód okazał się sporym sukcesem, a w produkcji przetrwał do 2015 roku.Pojazd był zupełnie nową konstrukcją, którą zbudowano w...
Używane: BMW 5 F10/F11

Używane: BMW 5 F10/F11 2017-05-17

BMW serii 5 F10/F11 debiutowało w 2010 roku. Produkcję tej generacji zakończono na początku roku 2017, a więc można liczyć na dość spory i nagły spadek cen tej generacji.Zanim jednak ruszymy na poszukiwania dobrej oferty, trzeba zdać sobie sprawę,...
Używane: Volvo XC60 I

Używane: Volvo XC60 I 2017-03-30

Volvo XC60 to dla szwedzkiej firmy niezwykle ważny model. I generacja tego kompaktowego crossovera debiutowała w 2008 roku i stała się najlepiej sprzedającym się modelem w historii Volvo. W efekcie samochód przetrwał w produkcji aż do 2017 roku, gdy...
Używane: Subaru Legacy V i Outback IV

Używane: Subaru Legacy V i Outback IV 2017-02-27

Subaru Legacy V generacji debiutowało w 2009 roku, a niedługo potem oferta została poszerzona o uterenowioną wersję, która tradycyjnie nosi nazwę Outback (IV generacji).W obu modelach japoński producent próbował połączyć typowe dla siebie...
Jesteśmy też na Facebook Jesteśmy też na Google+ Nasz kanał na
 YouTube RSS
x TA STRONA UŻYWA PLIKÓW COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.