Znajomy wygląd?

Wnętrze – praktyczność na pierwszym planie

Najmocniejszą zaletą jest bez wątpienia szeroko rozumiana przestronność w każdym wymiarze, od początku deski rozdzielczej, aż po kraniec ogromnego bagażnika. Warto wspomnieć, że dodatkowe wyposażenie przewiduje opcję zamówienia trzeciego rzędu siedzeń, jednak te sprawdzą się raczej do wożenia dzieci. Widoczność, dzięki sporym szybom o prostych kształtach, jest fantastyczna, choć ma jeden słaby punkt. W miejscu przy bocznych lusterkach znajdują się pokaźne słupki, które zasłaniają widok chociażby na skrzyżowaniach. Ekran dotykowy obsługuje jedynie podstawowe funkcje, ale radzi sobie z nimi sprawnie, w tym bez trudu łączy się ze smartfonem przez Android Auto lub Apple CarPlay.

Pod maską znajdziemy 3-cylindrową jednostkę benzynową o pojemności 1 litra, która zasilana jest fabryczną instalacją gazową. Maksymalna rozwijana moc to 100 KM i osiągalna jest przy jeździe na LPG. Przełączając się na benzynę tracimy niemal 10 KM, ale ma to pomijalny wpływ na osiągi. Te zresztą nie są tu przecież priorytetem, więc dla formalności tylko wspomnimy, że prędkość 100 km/h osiągana jest po czasie 12,3 sekundy. Mocy nie brakuje w mieście, jej deficyt odczuć można dopiero przy próbie wyprzedzania z wyższymi prędkościami.

Na pochwałę zasługuje natomiast płynnie działające sprzęgło, które jest łatwe do wyczucia, przez co nawet jazda w zakorkowanym mieście nie jest przesadnie męcząca. Podczas manewrowania docenimy świetną zwrotność i, pomimo sporych gabarytów, zajmowanie ciasnych miejsc parkingowych nie stanowi wyzwania.
Prześwit w Dacii Jogger mierzy aż 20 cm, dzięki czemu nie musimy obawiać się gorszej jakości nawierzchni. Miłym zaskoczeniem jest przy tym stabilność na zakrętach i efektywność amortyzatorów, które sprawnie radzą sobie w szerokim zakresie tłumienia nierówności. Zawieszenie jest miękko zestrojone, choć wcale nie przekłada się to na obniżenie pewności prowadzenia. Ocenę tej kategorii zaniża niestety układ kierowniczy, którego precyzja działania pozostawia trochę do życzenia. Do słabych punktów należy też zapisać nieskuteczne wyciszenie kabiny – finanse firmy ewidentnie ominęły ten aspekt. Nie pomaga w tym pudełkowaty kształt nadwozia i w efekcie przy prędkościach autostradowych szum powietrza zaczyna być już mocno uciążliwy.

Instalacja LPG montowana już na linii produkcyjnej ma niezaprzeczalne zalety. Pierwszą z nich jest optymalny rozkład wszystkich komponentów w pojeździe. Stąd też wlew paliwa i gazu znajduje się pod tą samą klapką, a butla umieszczona została pod bagażnikiem, przez co nie zajmuje przestrzeni ładunkowej. Do tego unikamy problemów integracji takiego systemu z jednostką spalinową. Tutaj zdecydowano się na zastosowanie wtrysku wielopunktowego, który doskonale nadaje się do zasilania dwoma rodzajami paliwa. Silnik uruchamiany jest na benzynie, ale potrzebuje raptem od kilku do niskich kilkudziesięciu sekund, by przełączyć się na LPG i czas ten uzależniony jest głównie od temperatury panującej na zewnątrz.

Dacia Jogger – wyposażenie i cennik
Jogger występuje w trzech wersjach wyposażenia. Cennik otwiera odmiana Essential, której cena startuje z poziomu 74 300 złotych. Bazowe wyposażenie jest tu zupełnie podstawowe i obejmuje wspomaganie układu kierowniczego, komputer pokładowy, centralny zamek, elektryczne szyby przednie, relingi dachowe, czy automatyczne światła. Dla tego poziomu wyposażenia dostępny jest też wyłącznie silnik z fabryczną instalacją LPG o mocy 100 KM.

Dacia Jogger – podsumowanie i nasza opinia
Dacia pozostaje marką budżetową i jej oferta skierowana jest przede wszystkim do tych klientów, którzy przy zakupie kierują się atrakcyjną ceną. W ostatnich latach zauważyć można jednak, że przy zachowaniu tej filozofii udaje się sukcesywnie podnosić jakość i nowoczesność modeli w gamie, czego efektem jest przetestowany przez nas Jogger. To samochód, w którym osiągnięto udany kompromis pomiędzy niskim kosztem produkcji a cechami użytkowymi. Nie ma na europejskim rynku drugiego modelu, który w tym przedziale cenowym oferowałby wariant 7-osobowy, fabryczną instalację gazową i opcjonalnie całkiem przyzwoite wyposażenie.

Tekst i zdjęcia: Michał Borowski





