Cupra wciąż ewoluuje. Marka, która powstała, by sprzedawać najmocniejsze modele Seata szybko zatraciła swój pierwotny charakter i zaczęła oferować pod swoim logiem modele ze klasycznymi, zwykłymi silnikami. Szybko okazało się, że klienci właśnie tego potrzebują, auta wcale nie muszą być szybkie, wystarczy, by szybko wyglądały. W efekcie dziś sprzedaż Cupry wyraźnie przekracza już sprzedaż Seata.
Cupra Leon VZ z 325-konnym silnikiem
Na szczęście Cupra nie zapomina po co powstała i skąd się wzięła, dlatego od czasu wypuszcza na rynek wyjątkowe pojazdy. Z pewnością trzeba do nich zaliczyć zaprezentowanego właśnie Leona VZ i VZ TCR. Co to za pojazdy?Oba modele oparto oczywiście na dobrze znanym Leonie. Pod maskę trafił jednak specjalny napęd. Jest to silnik 2.0 TSI, który generuje 325 KM i 420 Nm. Fani niemieckiej motoryzacji zapewne szybko się zorientują, że właśnie taka jednostka napędowa pracuje również pod maską jubileuszowego Volkswagena Golfa GTI Edition 50.

Silnik współpracuje z dwusprzęgłową przekładnią DSG o siedmiu biegach, za pośrednictwem której napędza koła przednie. Hiszpańska marka podkreśla, że Cupra Leon VZ będzie najszybszą wersją Leona z przednim napędem w historii. Jak szybką? Wiadomo na razie, że sprint do 100 km/h ma trwać 5,6 s, natomiast prędkość maksymalna jest owiana tajemnicą. Zdradzono jedynie, że nie będzie w żaden sposób ograniczona, a więc znacznie przekroczy 250 km/h. Czy sięgnie 300 km/h? To akurat może być trudne.
By zadbać o odpowiednią trakcję Cupra VZ jest wyposażone w elektronicznie sterowany dyferencjał o ograniczonym poślizgu.
Cupra Leon VZ i VZ TCR. Czym się różnią?
Jak wspomnieliśmy wyżej, nowa wersja Leona będzie dostępna w dwóch wersjach - jak VZ i VZ TCR. Czym one się różnią?Na razie więcej wiemy o Leonie VZ TCR. Samochód otrzymał nie tylko mocny silnik, ale i agresywną stylizację, z nowym przednim splitterem, tylnym dyfuzorem, ponadto ma zmienione zderzaki, nowe spojlery i karbonowe osłony progów czy lusterek. W kabinie znajdą się cztery kubełkowe fotele (tylne można wyjąć), a pasy są nie trzy-, a czteropunktowe. Na dokładkę auto otrzyma matowe malowanie ze specjalnym wzorem na lakierze.

O Leonie VZ wiemy nieco mniej. Ma to być jednak nieco mniej ekstremalna wersja Leona VZ TCR. Napęd obu modeli będzie ten sam, ale auto nie będzie aż tak agresywnie stylizowane i być może otrzyma standardową tylną kanapę. Przypomnijmy, że Leon VZ już dziś jest dostępny w salonach Cupry, ale ma silnik o mocy 300 KM.





