Citroen C4 I 2.0 HDI 136 KM 5 zdjęć

C · hatchback 5-drzwiowy

Citroen C4 I 2.0 HDI 136 KM

Średnia cena rynkowa 18 000 zł
  • Rok2009
  • Przebieg512 000 km
  • Silnikdiesel
  • Moc136 KM
  • Skrzyniaautomat
  • Napędprzedni
  • Spalanie6,0 l/100 km
  • 0–100 km/h11,2 s

Oceń to auto jako pierwszy

Dane podstawowe

Rok produkcji
2009
Nadwozie
hatchback 5-drzwiowy
Skrzynia
automat Jak sprawdzić?
Napęd
przedni
Średni przebieg
512 000 km Czy przebieg jest ważny?
Dostępność
Ogłoszeń jest masa, można przebierać i wybierać
Pojemność
1 997 cm³
Silnik
diesel

Osiągi

Moc
136 KM
0–100 km/h
11,2 s
V max
199 km/h

Koszty

Spalanie
6,0 l oleju napędowego / 100 km (średnie rzeczywiste)
Koszt przejechania 100 km
36 zł

Serwis

Bezawaryjność
Od czasu do czasu trafiają się awarie, ale ogólnie jest bardzo dobrze
Koszt serwisu
Koszt serwisowania wyraźnie odbiega od przeciętnej. In minus.
Wymiana oleju
co 30 tys. kilometrów lub 12 miesięcy
Ilość oleju
5.3 l
Wymiana rozrządu
co 240 tys. kilometrów lub 120 miesięcy
Napęd rozrządu
pasek

Ranking TÜV

Raport
2012
Miejsce
121 na 127 sklasyfikowanych
Awaryjność
9.5%
Średni przebieg
46 000 km

Bezpieczeństwo i komfort

Bezpieczeństwo
Masz rodzinę? Kupuj bez zastanowienia wg Euro NCAP Czy to ważne?
Segment
C
Bagażnik
320 l Szału nie ma, ale dramatu też nie
Ryzyko kradzieży
Można zostawiać auto otwarte, z kluczykami, a i tak nikt nie weźmie

Oceny właścicieli

Statystyki dla: Citroen C4 · 2.0 HDI 136 KM (wszystkie roczniki i nadwozia z tym silnikiem)

Nikt jeszcze nie ocenił tego auta. Brakuje jeszcze 5 ocen — jeździsz tym autem? Dodaj swoją.

Jeździsz lub jeździłeś tym autem? Oceń je
Awaryjność
Koszty eksploatacji
Prowadzenie
Komfort
Praktyczność
Kupiłbyś to auto ponownie?

Opis i ocena redakcji

Citroen C4

Citroen C4 to samochód klasy kompakt. W prostej linii auto jest następcą popularnego w końcu lat osiemdziesiątych Citroena BX oraz jeg następcy - modelu Xara. Citroen C4 zadebiutował w 2002 roku i - jak każdy z poprzedników - miał za zadanie zdetronizowanie Volkswagena Golfa. Pierwsza generacja produkowana była do 2010 roku - dwa lata wcześniej poddano ją liftingowi. Obecnie w ofercie francuskiej marki znajduje się druga generacja modelu, który - ze względu na stosunkowo wysokie ceny w salonach - cieszy się umiarkowaną popularnością. Duża utrata wartości sprawia, że auto jest ciekawą propozycją na rynku wtórnym.

Citroen C4 I

Model C4 zastąpił w 2004 roku Xsarę i z niewielkimi zmianami produkowany był do 2010 roku. Samochód dzieli wiele rozwiązań technicznych (w tym płytę podłogową) z Peugeotem 307. Oba auta mają jednak zupełnie inny charakter. Styliści Peugeota postawili na upodobnienie swojego auta do rodzinnych vanów, Citroen chciał, by jego pojazd miał w sobie odrobinę sportowej agresji i typową dla marki ekstrawagancję. Plan udało się wykonać w 100-procentach – mimo że od debiutu C4 upłynęło już sporo czasu, samochód wciąż może się podobać i jest rozpoznawalny na pierwszy rzut oka. Ostre, dynamiczne kształty nie pozostały jednak bez wpływu na praktyczność auta, w wersji 5-drzwiowej bagażnik oferuje jedynie 320 l. pojemności, co w tej klasie nie jest żadnym wyczynem.

We wnętrzu panuje charakterystyczny dla Citroena pozorny nieład. Kierowca ma do dyspozycji kierownicę z nieruchomym rdzeniem (kręci się jedynie jej wieniec), na którym umieszczono większość niezbędnych do obsługi auta przełączników. Bezpośrednio przed oczami kierującego zamontowano elektroniczny obrotomierz, prędkość wyświetlana jest na ekranie LCD znajdującym się w centralnym punkcie kokpitu, na szczycie deski rozdzielczej. Na szczęście, obsługa niektórych funkcji tylko z pozoru wydaje się trudna. Po dłuższym użytkowaniu docenimy na pewno wiele na pozór ekstrawaganckich rozwiązań.

Na tle niemieckiej czy japońskiej konkurencji C4 wyróżnia się przeważnie bardzo dobrym poziomem wyposażenia. Zdecydowana większość aut ma m.in. cztery poduszki powietrzne, elektrycznie sterowane szyby i lusterka, system ABS czy manualną klimatyzację (często spotyka się też egzemplarze z dwustrefowym układem automatycznym). Niestety – bogata lista wyposażenia nie zawsze okazuje się zaletą – samochód ma bardzo skomplikowaną, multipleksową instalację elektryczną, która dość często potrafi płatać figle. Irytującą przypadłością jest np. pojawianie się komunikatów informujących o usterkach poszczególnych układów (często pomaga wyłączenie silnika lub – „twarde” kasowanie błędów przez warsztatowe złącze OBD2). Wiele egzemplarzy ma również problemy z notorycznym przepalaniem się żarówek oraz drobnymi, acz uprzykrzającymi życie usterkami, jak np. zacinający się zamek wlewuy paliwa.

Faktem jest, że problemy natury elektrycznej sprawiają zwłaszcza egzemplarze z powypadkową przeszłością, lub takie, które przez długi czas pozbawione były fachowej opieki. Trzeba jednak brać pod uwagę, że decydując się na C4, dobrze jest mieć w pobliżu warsztat elektroniczny wyspecjalizowany w pojazdach francuskich...

Szukający francuskiego komfortu mogą czuć się rozczarowaniu charakterystyką zawieszenia. W niczym nie przypomina ono miękkiej i relaksującej Xsary. C4 jest raczej twarde, co może jednak pozytywnie zaskoczyć kierowców przyzwyczajonych do samochodów niemieckich. Podobnie, jak w większym C5, układ zawieszenia pracuje dość głośno, ale poza tym, niewiele można mu zarzucić. Na przedniej osi pracują kolumny MacPhersona, z tyłu zastosowano nieco archaiczną, ale mającą opinię „niezniszczalnej” belkę skrętną. Na polskich drogach można się jedynie spodziewać częstego wybijania się drążków kierowniczych i łączników stabilizatorów.

Dobrą opinią pochwalić się mogą jednostki napędowe. Amatorom spokojnej jazdy polecamy zwłaszcza silniki benzynowe – zużywają rozsądne ilości paliwa i są tanie w serwisowaniu. Usterka natury mechanicznej raczej nie ma prawa się zdarzyć, jeśli już coś ulegnie awarii, sprawa dotyczy zazwyczaj któregoś z tanich czujników.

W przypadku nowoczesnych Diesli rodziny HDI sytuacja nie jest już tak różowa. Silniki nie mają wprawdzie wad konstrukcyjnych, ale decydując się na jednostkę wysokoprężną należy zdawać sobie sprawę z wysokich kosztów serwisowania. Przed zakupem radzimy sprawdzić, czy samochód jest wyposażony w filtr cząstek stałych FAP. Jeśli tak, może on sprawić w przyszłości sporo kłopotów, naprawa nie należy do tanich (ok. 1 500 zł). Trzeba też zdawać sobie sprawę z możliwości wystąpienia usterki wtryskiwaczy, turbosprężarki czy koła dwumasowego – w każdym z tych przypadków u mechanika zostawimy, co najmniej 2 tys. zł. Podobnie scharakteryzować można jednak większość nowoczesnych Diesli, więc na tle konkurencja Citroen nie wyróżnia się w tej kwestii niczym szczególnym.

Ogólnie trzeba jednak stwierdzić, że model C4 to dość udana konstrukcja. Nawet najstarsze auta nie sprawiają właścicielom tyle problemów co bliźniaczy konstrukcyjnie Peugeot 307, usterki wykluczające z jazdy to prawdziwa rzadkość. Jak na francuski pojazd samochód bardzo dobrze „trzyma” cenę, może się też pochwalić wysokim poziomem bezpieczeństwa.

Silnik

Nowoczesne turbodiesle oferują dobre osiągi i niskie zużycie paliwa, ale w przypadku awarii jej usunięcie jest z reguły bardzo drogie. Na szczęście, na rynku wtórnym nie brakuje pojazdów z silnikami wysokoprężnymi, których obsługa nie powinna być zabójcza dla portfela. Jednym z motorów, które śmiało polecić można osobom szukającym oszczędności jest francuski silnik 2,0 HDI. Silnik zadebiutował w drugiej połowie 1998 roku. Jednostka o oznaczeniu kodowym DW10ATED trafiała początkowo pod maskę Peugeota 406. Motor trafiał również m.in. do Citroenów Xantia, Xara czy Xara Picasso. Konstrukcja bazowała na bardzo chwalonym przez użytkowników silniku Diesla o pojemności 1,9 l, który przez pewien czas montowany był np. do Poloneza. Wyposażona w ośmozaworową głowicę (jeden wałek rozrządu) i turbosprężarkę o zmiennej geometrii łopatek jednostka rozwijała moc 109 KM, niedługo po debiucie koncern PSA zaczął również stosować jej słabszą, 90-konną odmianę (oznaczenie kodowe DW10TD), w której montowano prostszą turbosprężarke o stałej geometrii. Śmiało powiedzieć można, że jest to jeden z lepszych silników wysokoprężnych wysokoprężnych początku lat dwutysięcznych. W układzie zasilania zastosowano wysokociśnieniowy, bezpośredni wtrysk typu Comman Rail pierwszej generacji wykorzystujący stosunkowo trwałe, elektromechaniczne wtryskiwacze. Jeśli nie zależy nam na osiągach lepiej wybrać słabszą odmianę o mocy 90 KM. Jej zaletą jest nie tylko łatwiejsza w naprawach turbosprężarka o stałej geometrii łopatek, ale też brak drogiego w naprawach dwumasowego koła zamachowego. Z perspektywy kosztów eksploatacji na plus należy też zapisać brak filtra cząstek stałych. Mocniejsza jednostka o mocy 109 KM zapewnia zdecydowanie lepszą dynamikę i wyższą kulturę pracy, ale jej serwisowanie będzie droższe. Dwumasowe koła zamachowe ogranicza ilość drgań przenoszonych do kabiny, ale jego naprawa (po ok. 150-200 tys. km) to koszt od 700 zł (jeśli zdecydujemy się na element regenerowany) do ok... 2500 zł (gdy pokusimy się o nowe koło i sprzęgło). Na szczęście, w przypadku silnika 2,0 HDI lista usterek nie jest długa. W początkowym okresie występowały częste problemy z tłumikiem drgań skrętnych, czyli wyposażonym w specjalną gumową „poduszkę” kołem pasowym wału korbowego. Element ten rzadko kiedy wytrzymywał więcej niż 50 tys. km, usterka często kończyła się unieruchomieniem auta. Francuzi szybko przeprojektowali ten element i dziś, nawet zamienniki, wytrzymują przeważnie około 100 tys. km. Z uwagi na zastosowanie wtrysku typu Common Rail na usterki narażone są wtryskiwacze i pompa wtryskowa (często psuje się np. zawór wysokiego ciśnienia, co powoduje problemy z odpalaniem). Z uwagi na popularność silnika, przy naprawach układu wtryskowego radzimy rozważyć zakup części używanych. Regeneracja pompy wtryskowej pochłonąć może nawet 2 tys. zł - sprawny, używany element kupimy już za 300-400 zł. To samo dotyczy również wtryskiwaczy. Koszt używanego to ok. 200 zł. Przy zakupie części pamiętajmy, że wersje 109 KM i 90 KM różniły się układem wtryskowym. W pierwszej znajdziemy wtryskiwacze marki Bosch, w drugiej Siemens. Do typowych usterek, jak w przypadku większości turbodiesli, zaliczyć można problemy z zaworem recyrkulacji spalin EGR, przepływomierzem czy dwumasowym kołem zamachowym. Na szczęście usterkę stosunkowo łatwo zdiagnozować, a ceny części i robocizny nie szokują. Na wyższe koszty przygotować się muszą jedynie właściciele vanów – Citroenów: Evasion i C8 oraz Peugeotów: 806 i 807. W przypadku tych samochodów, silniki 2,0 HDI o mocy 109 KM sprzęgane były z szesnastozaworowymi głowicami.

Filmy

Citroen C4 — crash test

Inne wersje tego modelu

Czytaj o tym modelu

Nowy Citroen C4 w szczegółach

Wygląd Citroena C4 nowej generacji nie był już tajemnicą, bo Francuzi zaprezentowali go jeszcze w czerwcu. Teraz...

Citroen C4 nowej generacji

Citroen zaprezentował zdjęcia modelu C4 nowej generacji. Auto będzie dostępne również w wersji elektrycznej, jako...

Citroen C4 po liftingu

Obecna generacja Citroena C4 debiutowała w 2010 roku. Od tamtej pory sprzedano ponad 450 tys. egzemplarzy tego modelu....

Używane: Citroen C4 II

Citroen C4 II debiutował w 2010 roku. Do jego zbudowania użyto tej samej płyty podłogowej, co w poprzedniku...

Citroen C4 Cactus po liftingu

Citroen zaprezentował właśnie odświeżony model C4 Cactus. Żmiany śmiało uznać można za rewolucyjne, chociaż...