Volkswagen Passat CC 2012
4 silniki 19 wersji
Wybierz silnik
Najczęściej oglądane wersje
2012Volkswagen Passat CC 3.6 V6 DSG 299 KM 201251 000 zł
PaliwoBenzyna
Spalanie10,5 l/100km
SkrzyniaAutomat
Napęd4x4
2012Volkswagen Passat CC 2.0 TFSI 200 KM 201234 000 zł
PaliwoBenzyna
Spalanie8,2 l/100km
SkrzyniaRęczna
NapędPrzedni
2012Volkswagen Passat CC 2.0 TDI 170 KM 201229 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie6,2 l/100km
SkrzyniaRęczna
NapędPrzedni
2012Volkswagen Passat CC 1.8 TSI 160 KM 201230 000 zł
PaliwoBenzyna
Spalanie8,0 l/100km
SkrzyniaRęczna
NapędPrzedni
Rzadko dostępny
O modelu
Passat typoszeregu B6 dostępny jest w ofercie Volkswagena od 2005 roku. W 2008 roku samochód poddano niewielkiemu liftingowi. Wtedy również ofertę niemieckiej marki uzupełnił czteroosobowy model z nadwoziem typu coupe nazwany Passat CC. Największą zaletą auta jest oryginalna, sportowa linia (szyby pozbawione ramek) jest przestronne acz rejestrowane na cztery osoby (i skrzypiące) wnętrze, oraz duży bagażnik.
Najczęściej samochód trapią usterki instalacji elektrycznej. Komputer zgłasza różnego rodzaju błędy, figle płata oświetlenie (np. kierunkowskazy w lusterkach, przetwornice ksenonów), czasami pojawiają się usterki czujników deszczu, centralnych zamków, elektrycznie sterowanych szyb i - co bardziej niepokojące - immobilisera.
Nowy, dwulitrowy silnik Diesla TDI zraził do siebie wielu nabywców. W początkowym okresie produkcji cierpiał z powodu pękających głowic i awarii pomp olejowych. Do typowych usterek jednostek wysokoprężnych zaliczyć też można problemy z przepływomierzem, dwumasowym kołem zamachowym, czy filtrem cząstek stałych. W przypadku tego typu silników uważać należy również na jakoś paliwa - wbrew obiegowej opinii pompowtryskiwacze nie są wcale mniej wrażliwe na tym punkcie niż układ Common Rail. Pompowtryskiwacze co 50-70 tys. km wymagają czyszczenia, w przeciwnym razie może nas spotkać niemiła niespodzianka i auto zatrzyma się gdzieś na trasie. Wprawdzie większość z wymienionych usterek dotyczy głownie aut z pierwszego roku produkcji, ale Passat B6 z pewnością nie jest już samochodem, któremu można bezgranicznie ufać. Usunięcie nawet błahej usterki może nas kosztować sporo pieniędzy i nerwów. Z diagnozowaniem „elektryki” czasami nie radzą sobie nawet autoryzowane stacje obsługi.