
Do wyboru jest napęd na tył lub na cztery koła, dwa rodzaje zawieszenia tylnej osi w zależności od wersji, a każdy poziom wyposażenia ma zawieszenie zestrojone zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Nowością są także hamulce tarczowe w całej gamie oraz elektryczne wspomaganie kierownicy.

Najmocniejsza Tacoma będzie miała nowy, hybrydowy napęd I-FORCE MAX, który łączy 2,4-litrowy silnik spalinowy z silnikiem elektrycznym o mocy 49 KM, ośmiobiegową przekładnią oraz baterią niklowo-wodorkową o pojemności 1,87 kWh. Łączna moc układu wynosi 331 KM, a maksymalny moment obrotowy to 630 Nm, czyli prawie dwukrotnie więcej niż w przypadku silnika V6 w obecnej generacji.

Nowa Tacoma będzie oferowana również w wyprawowej wersji Trailhunter. Samochód ma zmodyfikowane zawieszenie, które zwiększa prześwit, 33-calowe opony Goodyear Territory R/T, stalowy tylny zderzak, a także specjalną konstrukcję bagażnika od ARB, pozwalającą na montaż namiotu, zadaszenia czy przenośnego prysznica.

Toyota Tacoma będzie oferowana w aż ośmiu wersjach wyposażenia. Samochód ma w standardzie najnowszą wersję pakietu systemów bezpieczeństwa Toyota Safety Sense, a w zależności od wersji może mieć 12,3-calowy cyfrowy kokpit, 14-calowy ekran systemu multimedialnego, wyświetlacz HUD na przedniej szybie, cyfrowe lusterko wsteczne, zawieszenie o zmiennej sztywności oraz nagłośnienie JBL.
Toyota Tacoma czwartej generacji trafi do sprzedaży pod koniec roku, a wersje hybrydowe z napędem I-FORCE MAX będą dostępne na początku 2024 roku. Szkoda, że samochód nie będzie oferowany w Polsce.