Mini Countryman 1.6 2011
4 wersje Generacja R60
Wersje z silnikiem 1.6
2011Mini Countryman 1.6 98 KM 201123 000 zł
PaliwoBenzyna
Spalanie6,5 l/100km
SkrzyniaRęczna
NapędPrzedni
Rzadko dostępny
2011Mini Countryman 1.6 122 KM 201125 000 zł
PaliwoBenzyna
Spalanie6,5 l/100km
SkrzyniaRęczna
NapędPrzedni
Rzadko dostępny
2011Mini Countryman 1.6 98 KM 201129 000 zł
PaliwoBenzyna
Spalanie7,0 l/100km
SkrzyniaAutomat
NapędPrzedni
Rzadko dostępny
2011Mini Countryman 1.6 122 KM 201130 000 zł
PaliwoBenzyna
Spalanie7,2 l/100km
SkrzyniaAutomat
NapędPrzedni
Rzadko dostępny
Inne silniki – rocznik 2011
Benzyna
- 1.698–122 KM4 wersje
- 1.6 Cooper184 KM3 wersje
Countryman R60 (2010–2017)
Pierwsza generacja Mini Countryman’a opracowana pod skrzydłami BMW zadebiutowała w 2010 roku. Model przetrwał w ofercie do 2016 roku i wytwarzany był aż w pięciu różnych fabrykach BMW na całym świecie. Modele budowane z myślą o europejskim rynku powstawały w zakładach Magna Steyer w Grazu. Topowa wersja – Mini Countryman JCW (Joh Cooper Works) uzupełniła cenniki producenta w 2012 roku. Samochód miał benzynowy, turbodoładowany silnik 1,6 l o mocy 218 KM i 300 Nm (211 KM i 260 Nm w wersji na USA).
Mimo praktyczniejszego niż w klasycznym Mini nadwozia samochód trudno traktować, jako jedyny środek transportu. Zawieszenie zapewnia świetne prowadzenie, ale zaledwie minimum komfortu. Nie wszystkim przypadnie też do gustu ciasne wnętrze i tandetne wykończenie (np. uchwyty na napoje, trzaski w kabinie). Z czasem pojawiają się też niedomagania ze strony elektryki czy – szybko zużywającego się – układu hamulcowego. Na całe szczęście – w przeciwieństwie do pierwszej serii „nowożytnego” Mini - Countryman nie ma z reguły problemów z korozją.
Mimo praktyczniejszego niż w klasycznym Mini nadwozia samochód trudno traktować, jako jedyny środek transportu. Zawieszenie zapewnia świetne prowadzenie, ale zaledwie minimum komfortu. Nie wszystkim przypadnie też do gustu ciasne wnętrze i tandetne wykończenie (np. uchwyty na napoje, trzaski w kabinie). Z czasem pojawiają się też niedomagania ze strony elektryki czy – szybko zużywającego się – układu hamulcowego. Na całe szczęście – w przeciwieństwie do pierwszej serii „nowożytnego” Mini - Countryman nie ma z reguły problemów z korozją.