Mercedes - Benz C-klasa 2015
Wybierz silnik
Benzyna
Najczęściej oglądane wersje
2015Mercedes - Benz C-klasa 180 156 KM 201561 000 zł
PaliwoBenzyna
Spalanie8,2 l/100km
SkrzyniaAutomat
NapędTylny
Rzadko dostępny
2015Mercedes - Benz C-klasa 200 184 KM 201564 000 zł
PaliwoBenzyna
Spalanie8,6 l/100km
SkrzyniaAutomat
NapędTylny
Rzadko dostępny
2015Mercedes - Benz C-klasa 200d 136 KM 201546 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie7,0 l/100km
SkrzyniaAutomat
NapędTylny
Średnio dostępny
2015Mercedes - Benz C-klasa 63 AMG 476 KM 2015129 000 zł
PaliwoBenzyna
Spalanie14,7 l/100km
SkrzyniaAutomat
NapędTylny
2015Mercedes - Benz C-klasa 300 245 KM 201574 000 zł
PaliwoBenzyna
Spalanie9,6 l/100km
SkrzyniaAutomat
NapędTylny
Rzadko dostępny
2015Mercedes - Benz C-klasa 220d 170 KM 201550 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie7,2 l/100km
SkrzyniaAutomat
NapędTylny
Rzadko dostępny
C-klasa W204 / S204 / C204 (2007–2015)
Czy ma modelu typoszeregu W204 znów polegać można w równym stopniu, jak na legendarnych poprzednikach z lat osiemdziesiątych?
Zaprezentowana w 2006 roku nową klasę C zbudowano w oparciu o nową płytę podłogową. W stosunku do poprzednika, do 2760 mm wydłużono m.in. rozstaw osi, auto stało się też szersze i dłuższe. W ofercie były trzy rodzaje nadwozia: Sedan, kombi i coupe. Wszystkie auta mają niespełna 4,6 m długości i 1,77 m szerokości.
Na tle poprzedniej generacji samochód wyróżnia się bardziej zdecydowaną stylistyką, w której przeważają proste linie. Oszczędne w formie jest również wnętrze. Nie oznacza to jednak, że najmniejsza z limuzyn niemieckiej firmy nie zapewnia pasażerom odpowiedniego komfortu. Wnętrze, chociaż ustępuje większej klasie E głównie pod kątem szerokości, zapewnia swobodę czwórce dorosłych pasażerów. Narzekać nie można też na poziom jego spasowania i materiały wykończeniowe.
Osoby rozważające zakup W204 pragniemy uspokoić. Mercedes wyciągnął wnioski z jakościowej wpadki, jaką były problemy z korozją i w przypadku W204 tego rodzaju przypadłości już nie występują. Dużo dobrego można też powiedzieć o układzie napędowym. Wprawdzie zanotowano kilka problemów z jednostkami napędowymi (jak chociażby wadliwe wtryskiwacze Delphi w silnikach DCI z 2009 roku), ale ogólnie rzecz ujmując zarówno silniki, jak i skrzynie biegów wypada uznać za trwałe.
Niezależnie od rodzaju jednostki napędowej (diesel i benzyna) z czasem wymiany wymagają dwumasowe koła zamachowe (problemy ze zmianą przełożenia i szarpaniem przy zmianie biegów). Nietrwałe okazują się też takie elementy, jak np. koła pasowe alternatorów (metaliczny dźwięk na wolnych obrotach) czy sprzęgła kompresora klimatyzacji. W przypadku benzynowych, doładowanych kompresorem jednostek warto kontrolować (podatny na rozciąganie) łańcuch rozrządu (ASO na podstawie diagnostyki komputerowej są w stanie określić stopień zużycia). Przy wyższych przebiegach, zwłaszcza w przypadku Diesli, trzeba się też liczyć z wyciekami oleju i – rzadziej – płynu chłodzącego. Wiele problemów sprawiają też (trudne do zdiagnozowania) awarie termostatu
Niestety, głównie ze względu na skomplikowaną elektronikę, trzeba się będzie przygotować na drobne, acz dokuczliwe usterki. Najgroźniejszą – powodującą często unieruchomienie pojazdu – jest awaria stacyjki, a dokładniej modułu blokady kierownicy. Na naprawę poza Autoryzowaną Siecią Obsługi nie ma co liczyć, koszt takiej operacji to około 2,5 tys. zł.
Do irytujących cech W204 zaliczyć można skrzypienie mechanizmu składania lusterek, zacierające się wycieraczki (pomaga wymiana całego mechanizmu) czy usterki podnośników szyb (po wymianie wymagają programowania). W pierwszych latach produkcji figle płatał też np. wysuwany z konsoli środkowej monitor – niezbyt trwałe okazywały się plastikowe tryby odpowiadające za jego podnoszenie. Do częstych usterek zaliczyć można również przedwcześnie zużywające się szczotki silnika dmuchawy czy awarie odpowiedzialnego za obsługę radia i nawigacji centralnego pokrętła sterującego. Wiele aut trapionych jest również usterkami ekranu wskaźników. Niestety w tym przypadku naprawa ogranicza się w zasadzie tylko do wymiany wadliwego panelu.
Problemem, którym w Stanach Zjednoczonych zajęła się ostatnio tamtejsza agencja bezpieczeństwa transportu (NTHSA), jest – znana również w Europie - przypadłość „gubienia” masy tylnych lamp. Z czasem przewód masowy nadtapia się lub obluzowuje, co w konsekwencji prowadzi do coraz słabszego świecenia tylnych świateł (w końcu przestają świecić w ogóle). Naprawa możliwa jest wyłącznie w ASO i wymaga zakupienia zestawu obejmującego m.in. nową podstawę lampy, gniazdo żarówki i przewodu (koszt około 300 zł za jedną lampę). By uniknąć tego typu przygód dobrze – na własną rękę – pociągnąć do lampy (gniazda jednej z żarówek) dodatkową masę od nadwozia.
Decydując się na W204 warto sprawdzić, czy w okolicy znajduje się jakiś warsztat wyspecjalizowany w naprawach nowszych Mercedesów. Zdiagnozowanie usterek wymaga specjalistycznego urządzenia (Star Diagnosis) – standardowa diagnostyka za pośrednictwem skanera OBD2 na nic się tu nie zda.
Zaprezentowana w 2006 roku nową klasę C zbudowano w oparciu o nową płytę podłogową. W stosunku do poprzednika, do 2760 mm wydłużono m.in. rozstaw osi, auto stało się też szersze i dłuższe. W ofercie były trzy rodzaje nadwozia: Sedan, kombi i coupe. Wszystkie auta mają niespełna 4,6 m długości i 1,77 m szerokości.
Na tle poprzedniej generacji samochód wyróżnia się bardziej zdecydowaną stylistyką, w której przeważają proste linie. Oszczędne w formie jest również wnętrze. Nie oznacza to jednak, że najmniejsza z limuzyn niemieckiej firmy nie zapewnia pasażerom odpowiedniego komfortu. Wnętrze, chociaż ustępuje większej klasie E głównie pod kątem szerokości, zapewnia swobodę czwórce dorosłych pasażerów. Narzekać nie można też na poziom jego spasowania i materiały wykończeniowe.
Osoby rozważające zakup W204 pragniemy uspokoić. Mercedes wyciągnął wnioski z jakościowej wpadki, jaką były problemy z korozją i w przypadku W204 tego rodzaju przypadłości już nie występują. Dużo dobrego można też powiedzieć o układzie napędowym. Wprawdzie zanotowano kilka problemów z jednostkami napędowymi (jak chociażby wadliwe wtryskiwacze Delphi w silnikach DCI z 2009 roku), ale ogólnie rzecz ujmując zarówno silniki, jak i skrzynie biegów wypada uznać za trwałe.
Niezależnie od rodzaju jednostki napędowej (diesel i benzyna) z czasem wymiany wymagają dwumasowe koła zamachowe (problemy ze zmianą przełożenia i szarpaniem przy zmianie biegów). Nietrwałe okazują się też takie elementy, jak np. koła pasowe alternatorów (metaliczny dźwięk na wolnych obrotach) czy sprzęgła kompresora klimatyzacji. W przypadku benzynowych, doładowanych kompresorem jednostek warto kontrolować (podatny na rozciąganie) łańcuch rozrządu (ASO na podstawie diagnostyki komputerowej są w stanie określić stopień zużycia). Przy wyższych przebiegach, zwłaszcza w przypadku Diesli, trzeba się też liczyć z wyciekami oleju i – rzadziej – płynu chłodzącego. Wiele problemów sprawiają też (trudne do zdiagnozowania) awarie termostatu
Niestety, głównie ze względu na skomplikowaną elektronikę, trzeba się będzie przygotować na drobne, acz dokuczliwe usterki. Najgroźniejszą – powodującą często unieruchomienie pojazdu – jest awaria stacyjki, a dokładniej modułu blokady kierownicy. Na naprawę poza Autoryzowaną Siecią Obsługi nie ma co liczyć, koszt takiej operacji to około 2,5 tys. zł.
Do irytujących cech W204 zaliczyć można skrzypienie mechanizmu składania lusterek, zacierające się wycieraczki (pomaga wymiana całego mechanizmu) czy usterki podnośników szyb (po wymianie wymagają programowania). W pierwszych latach produkcji figle płatał też np. wysuwany z konsoli środkowej monitor – niezbyt trwałe okazywały się plastikowe tryby odpowiadające za jego podnoszenie. Do częstych usterek zaliczyć można również przedwcześnie zużywające się szczotki silnika dmuchawy czy awarie odpowiedzialnego za obsługę radia i nawigacji centralnego pokrętła sterującego. Wiele aut trapionych jest również usterkami ekranu wskaźników. Niestety w tym przypadku naprawa ogranicza się w zasadzie tylko do wymiany wadliwego panelu.
Problemem, którym w Stanach Zjednoczonych zajęła się ostatnio tamtejsza agencja bezpieczeństwa transportu (NTHSA), jest – znana również w Europie - przypadłość „gubienia” masy tylnych lamp. Z czasem przewód masowy nadtapia się lub obluzowuje, co w konsekwencji prowadzi do coraz słabszego świecenia tylnych świateł (w końcu przestają świecić w ogóle). Naprawa możliwa jest wyłącznie w ASO i wymaga zakupienia zestawu obejmującego m.in. nową podstawę lampy, gniazdo żarówki i przewodu (koszt około 300 zł za jedną lampę). By uniknąć tego typu przygód dobrze – na własną rękę – pociągnąć do lampy (gniazda jednej z żarówek) dodatkową masę od nadwozia.
Decydując się na W204 warto sprawdzić, czy w okolicy znajduje się jakiś warsztat wyspecjalizowany w naprawach nowszych Mercedesów. Zdiagnozowanie usterek wymaga specjalistycznego urządzenia (Star Diagnosis) – standardowa diagnostyka za pośrednictwem skanera OBD2 na nic się tu nie zda.
C-klasa W205/S205/C205/A205 (2014–2018)
Generacja W205 Mercedesa klasy C debiutowała na początku roku 2014. Europejska premiera odbyła się w marcu na salonie genewskim.
Auto jest wyraźnie dłuższe i szersze niż poprzednik. Nadwozie wersji sedan mierzy 4,69 m długości i 1,81 m szerokości. Aż o 80 mm wydłużył się też rozstaw osi. W nowym modelu wynosi on dokładnie 2,84 m.
W porównaniu do poprzednika samochód może być znacznie lepiej wyposażony. Na liście wyposażenie - standardowego lub opcjonalnego znajdują się m.in. tablet o średnicy 7 lub 8,4 cala, wyświetlacz Head Up Display czy zawieszenie pneumatyczne.
W maju 2014 roku zaprezentowano po raz pierwszy wersję kombi czyli Estate.
W marciu 2018 roku na salonie w Genewie debiutowała wersja po liftingu. Zmiany stylistyczne ograniczono do koniecznego minimum - wprawne oko dostrzeże zmienione zderzaki, kształt reflektorów oraz osłonę chłodnicy. Nowością są opcjonalne ledowe światła drogowe o nazwie LED Multibeam Ultra Range, nowa jest kierownica, tapicerki pojawił się również szereg nowych systemów wspomagania kierowcy.
Auto jest wyraźnie dłuższe i szersze niż poprzednik. Nadwozie wersji sedan mierzy 4,69 m długości i 1,81 m szerokości. Aż o 80 mm wydłużył się też rozstaw osi. W nowym modelu wynosi on dokładnie 2,84 m.
W porównaniu do poprzednika samochód może być znacznie lepiej wyposażony. Na liście wyposażenie - standardowego lub opcjonalnego znajdują się m.in. tablet o średnicy 7 lub 8,4 cala, wyświetlacz Head Up Display czy zawieszenie pneumatyczne.
W maju 2014 roku zaprezentowano po raz pierwszy wersję kombi czyli Estate.
W marciu 2018 roku na salonie w Genewie debiutowała wersja po liftingu. Zmiany stylistyczne ograniczono do koniecznego minimum - wprawne oko dostrzeże zmienione zderzaki, kształt reflektorów oraz osłonę chłodnicy. Nowością są opcjonalne ledowe światła drogowe o nazwie LED Multibeam Ultra Range, nowa jest kierownica, tapicerki pojawił się również szereg nowych systemów wspomagania kierowcy.