
W tym samym roku zaprezentowano C5 Aircross. Był to crossover, ale pozycjonowany o klasę niżej niż wcześniej C5, a więc w segmencie kompaktowym.
Natomiast następcą C5 w segmencie D ma być właśnie pokazany C5 X. Samochód nie jest już klasycznym sedanem ani kombi - otrzymał nadwozie typu liftback, które Francuzi nazywają skrzyżowaniem sedana z kombi. Do tego osadzono je na podwyższonym zawieszeniu typowym dla crossoverów.

Citroen C5 X, podobnie jak Peugeot 508 i C5 Aircross, zbudowany został na płycie podłogowej EMP2. Pojemność bagażnika to 545 litrów, po złożeniu tylnej kanapy można przewieźć nawet 1640 litrów. Co ciekawe, bagażnik jest mniejszy niż w C5 Aircross (580 litrów).

Ponadto samochód będzie oferowany z silnikami benzynowymi. Oficjalnych danych brak, ale można się spodziewać, że będą to jednostki 1.2 PureTech (130 KM) i 1.6 Puretech (180 KM). Diesle nie będą oferowane.

Wyposażenie w systemy wspomagające może być bogate. Na szczycie stoi system jazdy półautonomicznej High Driver Assist, który stanowi połączenie inteligentnego tempomatu z asystentem jazdy w korku i utrzymania pasa ruchu.
Citroen C5 X będzie produkowany nie we Francji, ale w Chinach. Jego sprzedaż w Europie rozpocznie się w drugiej połowie roku. Ceny nie są jeszcze znane.
Citroen C5 X na wideo:

