Citroen Berlingo 1.6 HDI 2011
5 wersji Generacja II
Wersje z silnikiem 1.6 HDI
2011Citroen Berlingo 1.6 HDI 75 KM 201116 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie6,0 l/100km
SkrzyniaRęczna
NapędPrzedni
Rzadko dostępny
2011Citroen Berlingo 1.6 HDI 90 KM 201116 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie6,2 l/100km
SkrzyniaRęczna
NapędPrzedni
Średnio dostępny
2011Citroen Berlingo 1.6 HDI 110 KM 201119 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie6,6 l/100km
SkrzyniaRęczna
NapędPrzedni
Średnio dostępny
2011Citroen Berlingo 1.6 HDI 75 KM 201118 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie6,0 l/100km
SkrzyniaRęczna
NapędPrzedni
2011Citroen Berlingo 1.6 HDI 90 KM 201120 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie6,2 l/100km
SkrzyniaRęczna
NapędPrzedni
Inne silniki – rocznik 2011
Benzyna
Diesel
- 1.6 HDI75–110 KM5 wersji
O silniku 1.6 HDI
Jedną z pierwszych konstrukcji wysokoprężnych opracowanych w myśl zasad downsingu był skonstruowany wspólnie przez PSA i Forda silnik 1,6 HDi/TDCI. Jednostka okazała się być nader udana – zapewnia dobre osiągi i niewielki apetyt na paliwo. Jak większość z nowoczesnych konstrukcji wysokoprężnych ma jednak kilka słabych stron. Jakich problemów, z czasem, spodziewać się mogą właściciele i na co zwracać szczególną uwagę, by jak najdłużej cieszyć się niezawodnym autem? Konstrukcja, za opracowanie której odpowiadali głównie inżynierowie Citroena i Peugeota jest bardzo popularna. Oprócz Francuzów w swoich autach montowały je również takie marki, jak Mini, Mazda, Suzuki i Volvo. Jednostka oferowana była w kilku wariantach. Do 2010 roku klienci wybierać mogli spośród odmian o mocy 75 KM, 90 KM lub 109 KM. Wszystkie wyposażone były w szesnastozaworową głowicę – najmocniejsza wersja miała dodatkowo dwumasowe koło zamachowe i turbosprężarkę o zmiennej geometrii. W 2010 dokonano zmian w konstrukcji głowicy – jednostka otrzymała ośmiozaworową głowicę – do wyboru było 75 KM, 92 KM lub 112 KM. Okiem użytkownika: 1,6 HDI / TDCI O ile w przypadku większości nowoczesnych diesli największe problemy sprawiają czułe na jakość paliwa wtryskiwacze, o tyle w przypadku jednostki 1,6 HDi przyczyną częstszych kłopotów są turbosprężarki. Z punktu widzenia kosztów obsługi lepiej zdecydować się na słabszą wersję o stałej geometrii turbiny. Element można wówczas regenerować a koszt nowej nie powinien przekroczyć 2 tys. zł. Większy problem mieć będą właściciele mocniejszych odmian – 109 lub 112-konnych. W ich przypadku turbina nie nadaje się do regeneracji – w razie awarii trzeba więc wydać ok. 3,5 tys. zł na nową lub posiłkować się częścią pochodzącą z demontażu. Warto wiedzieć, że krótka żywotność turbiny wynika z problemów z jej smarowaniem. By ich uniknąć polecamy skrócić interwał wymiany oleju do 10-15 tys. km i stosować dobrej jakości olej syntetyczny (np. 5w30). Po zakupie radzimy też wymienić lub wyczyścić metalowy przewód, którym olej doprowadzany jest do turbiny. Często – w wyniku pracy pod dużym obciążeniem – zatkaniu ulega sitko na śrubie mocującej przewód do bloku, przez co turbosprężarka nie jest odpowiednio smarowana. Z czasem krystalizujący się olej całkowicie zatyka przewód, co skutkuje zniszczeniem turbiny. Co ważne, w nowszych wersjach, śruba mocująca przewód nie miała już owego sitka – wielu użytkowników – dla własnego bezpieczeństwa – usuwa je na własną rękę. Raz na 3-4 wymiany oleju radzimy odkręcić i wyczyścić (lub wymienić) wspomniany przewód. Niestety operacja jest dość czasochłonna – dojście jest ograniczone i wymaga odkręcenia katalizatora. Co ważne, dość dobrą opinią cieszy się układ wtryskowy. W zależności od rocznika (i konfiguracji) stosowano układy Boscha lub Siemensa. Zdecydowanie popularniejsze są jednak elektromagnetyczne wtryskiwacze Boscha, co obniża koszty napraw. Trzeba jednak pamiętać, że elementy te są kodowane, wiec wymiana uszkodzonego wtrysku wymaga również podłączenia komputera diagnostycznego. Problematyczna może się również okazać sama naprawa. Jeśli wokół wtryskiwaczy pojawiają się nieszczelności ich korpus potrafi wtopić się w plastikowy kolektor dolotowy, co sprawia, że często demontaż wtrysków możliwy jest wyłącznie po zdjęciu głowicy. Dlatego właśnie należy zwracać baczną uwagę na to, czy wokół wtrysków nie pojawiają się żadne zaolejenia – jeśli tak, dla własnego dobra, lepiej odstawić auto do mechanika i wymienić metalowe pierścienie uszczelniające.
Berlingo II (2008–2015)
Druga generacja Berlingo zadebiutowała w połowie 2008 roku, samochody pojawiły się u dealerów z początkiem roku 2009.
W porównaniu z poprzednikiem samochód stał się zdecydowanie bardziej "rodzinny", priorytetem stylistów było stworzenie sylwetki, która bardziej niż auto dostawcze, przypominać będzie rodzinnego vana. Auto faktycznie może się podobać, w stosunku do poprzednika znacznie poprawiono wykończenie wnętrza, dzięki czemu Berlingo śmiało używać można jako auta rodzinnego.
Wady? Niezbyt pochlebne opinie zbiera zawieszenie - samochód nie przechyla się zbytnio na łukach, ale w ciasnych zakrętach lekki tył jest dość nerwowy. Francuzi mogliby również poprawić wygłuszenie tylnej osi, na wybojach potrafi ona generować mało przyjemne dźwięki. Dzięki temu, że auto zaprojektowane zostało jako pojazd użytkowy, dość dobrze radzi sobie z rodzinną eksploatacją. Drobne problemy sprawiać może jedynie elektronika (centralny zamek, przełączniki zespolone, przepalające się żarówki), wiele jednostek wysokoprężnych 1,6 l HDI cierpi na wycieki oleju z uszczelki miski olejowej.
W porównaniu z poprzednikiem samochód stał się zdecydowanie bardziej "rodzinny", priorytetem stylistów było stworzenie sylwetki, która bardziej niż auto dostawcze, przypominać będzie rodzinnego vana. Auto faktycznie może się podobać, w stosunku do poprzednika znacznie poprawiono wykończenie wnętrza, dzięki czemu Berlingo śmiało używać można jako auta rodzinnego.
Wady? Niezbyt pochlebne opinie zbiera zawieszenie - samochód nie przechyla się zbytnio na łukach, ale w ciasnych zakrętach lekki tył jest dość nerwowy. Francuzi mogliby również poprawić wygłuszenie tylnej osi, na wybojach potrafi ona generować mało przyjemne dźwięki. Dzięki temu, że auto zaprojektowane zostało jako pojazd użytkowy, dość dobrze radzi sobie z rodzinną eksploatacją. Drobne problemy sprawiać może jedynie elektronika (centralny zamek, przełączniki zespolone, przepalające się żarówki), wiele jednostek wysokoprężnych 1,6 l HDI cierpi na wycieki oleju z uszczelki miski olejowej.