Ogłoszeń jest masa, można przebierać i wybieraćtrudno kupićłatwo kupić
Pojemność
3 301 cm³
Silnik
benzyna
Osiągi
Moc
174 KM
0–100 km/h
12,7 s
V max
179 km/h
Koszty
Spalanie
14,0 l benzyny / 100 km (średnie rzeczywiste)
Koszt przejechania 100 km
81 zł
Serwis
Bezawaryjność
Awaryjność nie odbiega od średniej, można zaryzykowaćbardzo awaryjnymało awaryjny
Koszt serwisu
Koszt serwisowania wyraźnie odbiega od przeciętnej. In minus.drogitani
Wymiana oleju
co 12 tys. kilometrów
Ilość oleju
4.3 l
Napęd rozrządu
łańcuch
Bezpieczeństwo i komfort
Bezpieczeństwo
Rodziny nie radzimy tym autem wozićmało bezpiecznybezpiecznywg Euro NCAPCzy to ważne?
Segment
K
Bagażnik
671 lRodzina będzie zachwycona, będzie można zabrać dosłownie wszystko!małyduży
Ryzyko kradzieży
Można zostawiać auto otwarte, z kluczykami, a i tak nikt nie weźmiedużemałe
Instalacja LPG
Zwrot kosztu instalacji
13 000 km (ok. 9 mies.)
Zużycie gazu
16,8 l / 100 km
Koszt przejechania 100 km
44 zł
0–100 km/h na LPG
14 s
V max na LPG
163 km/h
Uwaga. Średni przebieg tej jednostki wskazuje na dość znaczne wyeksploatowanie silnika. Decydując się na montaż instalacji gazowej, trzeba wybrać dobry warsztat, który tak dobierze instalację, by nie doszło do wypalenia gniazd zaworowych — to może skończyć się utratą kompresji w cylindrach i szybką koniecznością remontu kapitalnego.
Oceny właścicieli
Statystyki dla: Chrysler Grand Voyager · 3.3 174 KM(wszystkie roczniki i nadwozia z tym silnikiem)
Nikt jeszcze nie ocenił tego auta. Brakuje jeszcze 5 ocen — jeździsz tym autem? Dodaj swoją.
Opis i ocena redakcji
Chrysler Grand Voyager
Chrysler Grand Voyager (auto nosi również nazwę Voyager) to klasyka gatunku - ogromny, niezwykle przestronny amerykański van, który potrafi jednak napsuć trochę krwi swojemu właścicielowi.
Pierwsze Voyagery wyjechały z fabryki w 1984 roku, na polskich drogach najpopularniejsze są jednak modele z roczników 95-2000 i 2001-2004. Niekwestionowaną zaletą auta są ogromne właściwości przewozowe. Nawet jeśli na pokład zabierzemy komplet siedmiu pasażerów, na bagaż pozostanie całkiem sporo miejsca. Fotele można obracać, jeśli potrzebujemy bagażówki, można je również wymontować. Niestety, auto ma też sporo dokuczliwych wad.
Przed zakupem warto ocenić stan karoserii pod względem obecności rdzy. Na ataki korozji najbardziej narażone są progi oraz dolne krawędzie drzwi. Same drzwi również należy sprawdzić pod kątem działania mechanizmu przesuwającego. Pamiętać należy także o... fotelach, w których zawodzić może system obracania.
Sam wybór jednostki napędowej jest problematyczny. Czterocylindrowe silniki niezbyt dobrze radzą sobie z ważącym dwie tony autem, sześciocylindrowe, które również nie grzeszą osiągami, zużywają ogromne ilości paliwa (nawet 15 l/100 km). Rozwiązaniem wydawać by się mógł diesel, ale w przypadku Voyagera godny polecenia jest tylko silnik CRD montowany od 2001 roku. Wcześniej auto wyposażane było we włoski silnik konstrukcji VM, który nie dość, że jest zdecydowanie za słaby, to jeszcze bardzo awaryjny.
Początkowo silniki te posiadały rozrząd oparty na kołach zębatych, następnie zaczęto stosować łańcuch rozrządu, którego żywotność rzadko kiedy sięga 30 tys. km! Diesle VM są też podatne na przegrzanie, co powodować może usterki uszczelek pod głowicą, a w gorszym przypadku - pękanie głowicy. Zdarzają się także wycieki oleju. Co gorsza, serwis jest skomplikowany, przez to mechanicy niechętnie podejmują się napraw.
Z tego względu jedynym rozwiązaniem wydaje się wybór się silnika V6 i montaż instalacji gazowej. Niewysilone jednostki dobrze znoszą potraktowanie gazem. Wydatek na instalację trzeba więc zaplanować przy szacowaniu kosztów zakupu i zestawu startowego.
Większość silników benzynowych współpracuje z automatyczną skrzynią biegów. Oznacza to nieco gorsze osiągi i wyższe zużycie paliwa, ale sama skrzynia nie jest elementem wybitnie awaryjnym.
Pochwalić można również zawieszenie. Z przodu zastosowano klasyczne kolumny McPhersona, a z tyłu - belkę skrętną (w wersjach czteronapędowych zawieszenie tylne jest niezależne). Jest to rozwiązanie nieskomplikowane i odporne na trudy eksploatacji na polskich drogach. Tuleje wahaczy i końcówki drążków wytrzymują ok 100 tys. km.
Elementem narażonym na usterki jest natomiast przekładnia kierownicza. Już po 50-70 tys. km potrafią pojawić się luzy. Problem rozwiązać może jedynie regeneracja, ale koszt takiej operacji nie należy do niskich (średnio ok 2 tys. zł).
Na niekorzyść konstrukcji przemawia również dramatycznie niski poziom bezpieczeństwa. W testach EuroNCAP w 1999 roku samochód otrzymał zaledwie dwie gwiazdki. W 2007 roku było jeszcze gorzej, samochód ponownie otrzymał dwie gwiazdki, ale... jedną skreślono. W wypadku samochodu rodzinnego to prawdziwa katastrofa.
Od 2008 roku w produkcji znajduje się nowa generacja Voyagera. Samochód ten nie został jeszcze przebadany przez EuroNCAP, jednak w testach amerykańskich, przeprowadzonych przez NHTSA auto otrzymało maksymalną ocenę 5 gwiazdek.
Kupując starszego Voyagera trzeba być świadomym mogących się przytrafić usterek. Głównym atutem jest w tym przypadku przystępna cena zakupu oraz możliwość przewożenia siedmiu osób.
Chrysler Grand Voyager IV
Chrysler Grand Voyager (auto nosi również nazwę Voyager) to klasyka gatunku - ogromny, niezwykle przestronny amerykański van, który potrafi jednak napsuć trochę krwi swojemu właścicielowi.
Pierwsze Voyagery wyjechały z fabryki w 1984 roku, na polskich drogach najpopularniejsze są jednak modele z roczników 1995-2000 )trzecia generacja) i 2001-2004 (czwarta generacja, będąca w zasadzie poprawioną - głównie pod względem stylistycznym - trzecią serią). Niekwestionowaną zaletą auta są ogromne właściwości przewozowe. Nawet jeśli na pokład zabierzemy komplet siedmiu pasażerów, na bagaż pozostanie całkiem sporo miejsca. Fotele można obracać, jeśli potrzebujemy bagażówki, można je również wymontować. Niestety, auto ma też sporo dokuczliwych wad.
Przed zakupem warto ocenić stan karoserii pod względem obecności rdzy. Na ataki korozji najbardziej narażone są progi oraz dolne krawędzie drzwi. Same drzwi również należy sprawdzić pod kątem działania mechanizmu przesuwającego. Pamiętać należy także o... fotelach, w których zawodzić może system obracania.
Sam wybór jednostki napędowej jest problematyczny. Czterocylindrowe silniki niezbyt dobrze radzą sobie z ważącym dwie tony autem, sześciocylindrowe, które również nie grzeszą osiągami, zużywają ogromne ilości paliwa (nawet 15 l/100 km). Rozwiązaniem wydawać by się mógł diesel, ale w przypadku Voyagera godny polecenia jest tylko silnik CRD montowany od 2001 roku. Wcześniej auto wyposażane było we włoski silnik konstrukcji VM, który nie dość, że jest zdecydowanie za słaby, to jeszcze bardzo awaryjny.
Początkowo silniki te posiadały rozrząd oparty na kołach zębatych, następnie zaczęto stosować łańcuch rozrządu, którego żywotność rzadko kiedy sięga 30 tys. km! Diesle VM są też podatne na przegrzanie, co powodować może usterki uszczelek pod głowicą, a w gorszym przypadku - pękanie głowicy. Zdarzają się także wycieki oleju. Co gorsza, serwis jest skomplikowany, przez to mechanicy niechętnie podejmują się napraw.
Z tego względu jedynym rozwiązaniem wydaje się wybór się silnika V6 i montaż instalacji gazowej. Niewysilone jednostki dobrze znoszą potraktowanie gazem. Wydatek na instalację trzeba więc zaplanować przy szacowaniu kosztów zakupu i zestawu startowego.
Większość silników benzynowych współpracuje z automatyczną skrzynią biegów. Oznacza to nieco gorsze osiągi i wyższe zużycie paliwa, ale sama skrzynia nie jest elementem wybitnie awaryjnym.
Pochwalić można również zawieszenie. Z przodu zastosowano klasyczne kolumny McPhersona, a z tyłu - belkę skrętną (w wersjach czteronapędowych zawieszenie tylne jest niezależne). Jest to rozwiązanie nieskomplikowane i odporne na trudy eksploatacji na polskich drogach. Tuleje wahaczy i końcówki drążków wytrzymują ok 100 tys. km.
Elementem narażonym na usterki jest natomiast przekładnia kierownicza. Już po 50-70 tys. km potrafią pojawić się luzy. Problem rozwiązać może jedynie regeneracja, ale koszt takiej operacji nie należy do niskich (średnio ok 2 tys. zł).
Na niekorzyść konstrukcji przemawia również dramatycznie niski poziom bezpieczeństwa. W testach EuroNCAP w 1999 roku samochód otrzymał zaledwie dwie gwiazdki. W 2007 roku było jeszcze gorzej, samochód ponownie otrzymał dwie gwiazdki, ale... jedną skreślono. W wypadku samochodu rodzinnego to prawdziwa katastrofa.
Od 2008 roku w produkcji znajduje się nowa generacja Voyagera. Samochód ten nie został jeszcze przebadany przez EuroNCAP, jednak w testach amerykańskich, przeprowadzonych przez NHTSA auto otrzymało maksymalną ocenę 5 gwiazdek.
Kupując starszego Voyagera trzeba być świadomym mogących się przytrafić usterek. Głównym atutem jest w tym przypadku przystępna cena zakupu oraz możliwość przewożenia siedmiu osób.
Chrysler Voyager (auto nosi również nazwę Grand Voyager) to klasyka gatunku - ogromny, niezwykle przestronny...
Opinie i komentarze (1)
MARCIN
"napsuć trochę krwi swojemu właścicielowi" -Piszący chyba nie miał większej styczności z tym samochodej.Posiadam Voyagera od 3 lat i zamienie go tylko na młodszy model.Mój silnik (zagazowany) to 2,4l - 150KM 1999r przejechalom nim 120tys. i nie przydarzyła mi się żadna niespodzianka.Dostęp do części i ich ceny mozna sprawdzić i okaże się że są przybliżone do VW i równie dostępne. Nieporównalnie mniejsze od np.Forda.
Spalanie gazu przy tym silniku do od 10,44l w trasie 90km/h do 13,5l w mieście.
Spalanie gazu przy tym silniku do od 10,44l w trasie 90km/h do 13,5l w mieście.