Chrysler 300C 3.5 253 KM 5,0 (1 ocen) 4 zdjęć

F · sedan

Chrysler 300C 3.5 253 KM

Średnia cena rynkowa 34 000 zł
  • Rok2007
  • Przebieg309 000 km
  • Silnikbenzyna
  • Moc253 KM
  • Skrzyniaautomat
  • Napędtylny
  • Spalanie12,0 l/100 km
  • 0–100 km/h7,8 s

Oceń to auto

Dane podstawowe

Rok produkcji
2007
Nadwozie
sedan
Skrzynia
automat Jak sprawdzić?
Napęd
tylny
Średni przebieg
309 000 km Czy przebieg jest ważny?
Dostępność
Sporadycznie pojawiają się pojedyncze oferty
Pojemność
3 518 cm³
Silnik
benzyna

Osiągi

Moc
253 KM
0–100 km/h
7,8 s
V max
230 km/h

Koszty

Spalanie
12,0 l benzyny / 100 km (średnie rzeczywiste)
Koszt przejechania 100 km
82 zł

Serwis

Bezawaryjność
Awaryjność nie odbiega od średniej, można zaryzykować
Koszt serwisu
Koszt serwisowania wyraźnie odbiega od przeciętnej. In minus.

Bezpieczeństwo i komfort

Bezpieczeństwo
Masz rodzinę? Kupuj bez zastanowienia Czy to ważne?
Segment
F
Bagażnik
504 l Rodzina będzie zachwycona, będzie można zabrać dosłownie wszystko!
Ryzyko kradzieży
Można zostawiać auto otwarte, z kluczykami, a i tak nikt nie weźmie

Instalacja LPG

Zwrot kosztu instalacji
14 000 km (ok. 9 mies.)
Zużycie gazu
14,4 l / 100 km
Koszt przejechania 100 km
46 zł
0–100 km/h na LPG
8.6 s
V max na LPG
209 km/h

Uwaga. Średni przebieg tej jednostki wskazuje na dość znaczne wyeksploatowanie silnika. Decydując się na montaż instalacji gazowej, trzeba wybrać dobry warsztat, który tak dobierze instalację, by nie doszło do wypalenia gniazd zaworowych — to może skończyć się utratą kompresji w cylindrach i szybką koniecznością remontu kapitalnego.

Oceny właścicieli

Statystyki dla: Chrysler 300C · 3.5 253 KM (wszystkie roczniki i nadwozia z tym silnikiem)

Nikt jeszcze nie dodał oceny szczegółowej. Mamy 1 szybką ocenę (średnio 5,0/5), ale żadnej z rozbiciem na awaryjność, koszty czy spalanie. Jeździsz tym autem? Dodaj swoją — brakuje jeszcze 5 ocen.

Jeździsz lub jeździłeś tym autem? Oceń je
Awaryjność
Koszty eksploatacji
Prowadzenie
Komfort
Praktyczność
Kupiłbyś to auto ponownie?

Opis i ocena redakcji

Chrysler 300C powstał w okresie ścisłej współpracy koncernu Chrysler z Daimlerem. Dlatego w samochodzie wykorzystano płytę podłogową Mercedesa klasy E (W210) produkowanego w latach 1996-2002. To jednak (poza silnikiem Diesla) jedyne wspólne elementy między tymi modelami.

Chrysler 300C to samochód, który przede wszystkim ma robić wrażenie. Przy okazji potrafi też szybko i w komfortowych warunkach przewieźć pięć dorosłych osób, chociaż narzekać mogą one na skandaliczną jak na tę klasę pojazdów jakość plastików użytych do wykończenia wnętrza. To może dziwić tym bardziej, że samochody w wersji europejskiej produkowane były w Austrii.

Nie można natomiast narzekać na ilość przestrzeni - wnętrze samochodu jest po prostu ogromne (rozstaw osi to 305 cm!), podobnie jak długość nadwozia (ponad 5 metrów). Najbardziej pożądane przez fanów amerykańskiej motoryzacji są rzecz jasna 5,7-litrowe V8 HEMI, ale również mniejsze jednostki (w tym pochodząca od Mercedesa wysokoprężna) zapewniają autu dobre osiągi. Mniejsze, nie oznacza małe - w 300C nie znajdziemy silników czterocylindrowych... Warto pamiętać, że praktycznie wszystkie jednostki nie należą do światowej awangardy. Są to raczej niewysilone silniki zbudowane na sprawdzonych rozwiązaniach, co oznacza,  że jak na duże pojemności nie dysponują adekwatną mocą, za to cechują się wysoką kulturą pracy i niezawodnością. Benzynowe jednostki V6 dobrze współpracują z instalacjami gazowymi z wtryskiem.

Zaletą silnika 3.0 CRD jest nie tylko niskie spalanie i wysoki moment obrotowy, ale również fakt, że jest to silnik świetnie znany większości polskich mechaników.

Do temperamentu mocnych jednostek napędowych niezbyt pasuje automatyczna skrzynia biegów. Diesel i jednostka V8 współpracuje z przekładnią pięciostopniową, zaś silniki V6 - czterostopniową. Skrzynia pięciobiegowa pochodzi od Mercedesa.

Samochód jest trochę tańszy od swojej europejskiej konkurencji, ale nie odbija się to - na szczęście - na kosztach serwisu. Auto nie cierpi na poważne usterki, przy większych silnikach narzekać można jedynie na szybko zużywające się hamulce (które w dodatku nie są zbyt rewelacyjne) oraz łożyska kół przednich.

Czasami zaskoczyć może awaria jakiegoś czujnika np. niezapiętych pasów, temperatury, przepalone żaróweczki paneli wnetrza), ale nie są to usterki wykluczające auto z jazdy.

Zawieszenie stosunkowo dobrze znosi nawierzchnie polskich dróg, najszybciej poddają się łączniki stabilizatorów. Wahaczy nie trzeba wymieniać w całości, można tuleje i sworznie. Ceny części nie porażają i są łatwo dostępne.

Czytaj o tym modelu

Oto najgorsze auta w Europie!

Nie jest tajemnicą, że w Polsce mało kto pozwolić może sobie na nowe auto. Samochody w wieku poniżej 3 lat to...