Audi A3 1.9 TDI 2003
Wersje z silnikiem 1.9 TDI
2003Audi A3 1.9 TDI 101 KM 20039 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie5,0 l/100km
SkrzyniaRęczna
NapędPrzedni
Rzadko dostępny
2003Audi A3 1.9 TDI 105 KM 20038 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie5,5 l/100km
SkrzyniaRęczna
NapędPrzedni
Rzadko dostępny
2003Audi A3 1.9 TDI 130 KM 200310 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie6,0 l/100km
SkrzyniaRęczna
NapędPrzedni
Rzadko dostępny
2003Audi A3 1.9 TDI 130 KM 200318 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie6,0 l/100km
SkrzyniaRęczna
Napęd4x4
Rzadko dostępny
2003Audi A3 1.9 TDI 130 KM 200312 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie6,5 l/100km
SkrzyniaAutomat
NapędPrzedni
Rzadko dostępny
2003Audi A3 1.9 TDI 101 KM 200312 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie5,0 l/100km
SkrzyniaRęczna
NapędPrzedni
Rzadko dostępny
2003Audi A3 1.9 TDI 130 KM 200313 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie6,0 l/100km
SkrzyniaRęczna
NapędPrzedni
Rzadko dostępny
2003Audi A3 1.9 TDI 130 KM 200314 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie6,0 l/100km
SkrzyniaRęczna
Napęd4x4
2003Audi A3 1.9 TDI 130 KM 200313 000 zł
PaliwoDiesel
Spalanie6,5 l/100km
SkrzyniaAutomat
NapędPrzedni
Rzadko dostępny
Inne silniki – rocznik 2003
Benzyna
Diesel
- 1.9 TDI101–130 KM9 wersji
- 2.0 TDI140 KM2 wersje
O silniku 1.9 TDI
Jednostka, która zadebiutowała na rynku w 1991 roku, na przestrzeni lat trafiała pod maski niemal wszystkich pojazdów koncernu Volkswagena. Czego można spodziewać się po aucie z tym silnikiem i na jakie czynności obsługowe zwracać szczególną uwagę?
Debiut 1,9 TDI to rok 1991. Wtedy właśnie nowy silnik trafił pod maskę zmodernizowanego Audi 80 typoszeregu B4. W 1993 roku, jednostka zadomowiła się też pod maską Volkswagena Golfa III generacji. Następnie z silnika tego zaczął korzystać również Seat, z czasem motor trafił też do czeskiej Skody. Jednostki te trafiały również do innych producentów współpracujących z koncernem VAG – motor 1,9 TDI znajdziemy m.in. pod maską Forda Galaxy.
Wbrew pozorom nie wszystkie silniki 1,9 TDI korzystają z układu pompowtryskiwaczy. Pierwsze egzemplarze produkowane do połowy lat dziewięćdziesiątych – podobnie jak np. fordowski 1,8 TDDI - wyposażone są w rozdzielaczową pompę wtryskową produkcji Boscha. Co ciekawe, właśnie te – stosunkowo proste konstrukcje – wciąż uchodzą za najmniej awaryjne.
Jednostka oznaczona symbolem Z1 ma ośmiozaworową głowicę, wał korbowy podparty na pięciu łożyskach, turbosprężarkę o stałej geometrii łopatek i intercooler. Pompa wtryskowa (ciśnienie wtrysku 80 MPa) wyposażona jest w elektroniczną regulację dawki i momentu wtrysku, olej napędowy podawany jest bezpośrednio na dwustopniowe wtryskiwacze. Na szczęście element ten rzadko ulega awariom i dość dobrze radzi sobie z kiepskiej jakości paliwem (oznaką zużycia są problemy z odpalaniem – najczęściej na ciepłym silniku lub/i tzw. „przerwy w mocy”). W razie usterki (z czasem psuje się elektroniczne sterowanie przez co silnik otrzymuje złą dawkę paliwa) używaną pompę w dobrym stanie kupić można za około 500 zł. Co bardziej doświadczeni mogą się pokusić o wymianę pod domem, z naprawą poradzi sobie każdy warsztat.
Problemy z mocą mogą być również spowodowane uszkodzonym/zabrudzonym zaworem recyrkulacji spalin EGR, który również był w tym silniku wyposażeniem standardowym. Uszkodzonych zaworów w Polsce praktycznie się nie wymienia. Większość mechaników decyduje się po prostu na ich zaślepienie, co skutkuje natychmiastową poprawą osiągów. Takie postępowanie przekłada się jednak na czystość spalin – silnik emituje więcej cząstek stałych (pod obciążeniem dymi na czarno).
Mechaniczna pompa wtryskowa Boscha z czasem zastąpiona została opracowanymi przez Volkswagena pompowtryskiwaczami. Układ ten powstał jako niemiecka odpowiedź na włoski system Common Rail – Niemcy postanowili połączyć w jeden element pompę wtryskową i wtryskiwacz. Chociaż układ jest dość skomplikowany (pompowtryskiwacze napędzane są osobnym wałkiem zamontowanym w głowicy), jego trwałość jest całkiem zadowalająca. Minusem takiego rozwiązania jest jednak charakterystyczna, głośna praca jednostki napędowej (zwłaszcza na biegu jałowym) i konieczność stosowania specjalnych, zalecanych przez Volkswagena olejów. Awaria pompowtryskiwacza, podobnie jak w przypadku pompy wtryskowej, objawia się problemami z uruchomieniem silnika, nierówną pracą i przerwami w mocy. Przy wyborze części zamiennych należy kierować się kodem urządzenia (w końcówce numeru seryjnego znajdziemy oznaczenie np. AR czy AF odpowiadające konkretnym wersja silnika). Używany wtryskiwacz t koszt od 300 do ok. 500 zł. Na podobną kwotę warsztaty wyceniają regenerację.
Silnik 1,9 TDI cieszy się dobrą opinią użytkowników, ale decydując się na niego trzeba pilnować paru kluczowych kwestii. Po pierwsze – w przypadku jednostek z pompowtryskiwaczami - wszelkie oszczędności na oleju silnikowym szybko odbiją się na układzie wtryskowym. Trzeba stosować wyłącznie dobrej klasy oleje – wymianę najlepiej przeprowadzać raz na 10 tys. km. Trzeba też zdawać sobie sprawę z faktu, że cechą jednostek wyposażonych w pompowtryskiwacze jest duży apetyt silnika na olej. Dotyczy to głównie jednostek eksploatowanych w tzw. warunkach autostradowych – długotrwała praca przy wysokiej prędkości obrotowej skutkuje często bardzo dużym zużyciem środka smarnego. Wybierając się np. na wczasy do Chorwacji lepiej zabrać ze sobą trochę oleju na dolewkę i kontrolować jego stan co 700-1000 km.
Nie można też oszczędzać na układzie rozrządu. W początkowym okresie producent zalecał wymianę paska i napinaczy co 60 tys. km. Z czasem interwał przesunięto na 90 i 120 tys. km. Dla własnego bezpieczeństwa radzimy wymieniać rozrząd częściej niż wynika to z książki serwisowej. Pamiętajmy również by każdorazowo, przy wymianie paska i napinacza, bezwzględnie wymienić koło pasowe napędu rozrządu (wraz ze śrubą mocującą) przykręcone do wału korbowego. Mechanicy często zapominają o tym elemencie, z czasem dochodzi do poluzowania się klinów co w efekcie skutkuje przeskoczeniem paska i zniszczeniem głowicy (rozrząd jest kolizyjny).
Jakich typowych usterek można się spodziewać kupując 1,9 TDI? Przy większych przebiegach często psuje się zawór N75 odpowiedzialny za sterowanie ciśnieniem doładowania. Usterka skutkuje brakiem mocy, przez co łatwo pomylić ją z awarią turbosprężarki. Jeśli zauważymy tego typu problemy w naszym aucie najpierw umówmy się na diagnostykę komputerową. Dzięki temu uda nam się uniknąć nieuczciwych mechaników, którzy będą chcieli wmówić nam, że turbosprężarka kwalifikuje się do wymiany. Koszt wymiany zaworu N75 nie powinien przekraczać 200 zł – za regenerowaną turbosprężarkę zapłacić trzeba, co najmniej, tysiąc złotych.
Często pękają również węże w układzie dolotowym. Usterka daje o sobie znać dymieniem i spadkami mocy, koszt używanych to około 150 zł. Podobna przypadłość dotyczy również węży w układzie chłodzenia.
Z czasem – pamiętajmy, że realne przebiegi większości silników 1,9 TDI przekraczają 400 tys. km - problemy sprawiają sprawiają przepływomierze powietrza i turbosprężarki. Właściciele mocniejszych wersji wyposażonych w turbiny o zmiennej geometrii łopatek muszą pamiętać, że jazda o kropelce i unikanie wysokich obrotów sprawi, że z czasem kierownica łopatek przestanie funkcjonować (zapiecze się). Raz na jakiś czas wskazane jest więc popuścić nieco wodze fantazji i „przepalić” silnik przy wysokich prędkościach obrotowych.
Problemy mogą też sprawiać dwumasowe koła zamachowe montowane w zasadzie do wszystkich jednostek o fabrycznej mocy nominalnej przekraczającej 90 KM. Koszt wymiany koła razem ze sprzęgłem waha się miedzy 1500-2500 zł. Za mniej niż tysiąc powinniśmy kupić element regenerowany, który wytrzymać powinien około 100 tys. km.
Zaletą wszystkich silników rodziny 1,9 TDI jest solidna budowa i prostota konstrukcji, dzięki czemu ceny robocizny są raczej przystępne.
Debiut 1,9 TDI to rok 1991. Wtedy właśnie nowy silnik trafił pod maskę zmodernizowanego Audi 80 typoszeregu B4. W 1993 roku, jednostka zadomowiła się też pod maską Volkswagena Golfa III generacji. Następnie z silnika tego zaczął korzystać również Seat, z czasem motor trafił też do czeskiej Skody. Jednostki te trafiały również do innych producentów współpracujących z koncernem VAG – motor 1,9 TDI znajdziemy m.in. pod maską Forda Galaxy.
Wbrew pozorom nie wszystkie silniki 1,9 TDI korzystają z układu pompowtryskiwaczy. Pierwsze egzemplarze produkowane do połowy lat dziewięćdziesiątych – podobnie jak np. fordowski 1,8 TDDI - wyposażone są w rozdzielaczową pompę wtryskową produkcji Boscha. Co ciekawe, właśnie te – stosunkowo proste konstrukcje – wciąż uchodzą za najmniej awaryjne.
Jednostka oznaczona symbolem Z1 ma ośmiozaworową głowicę, wał korbowy podparty na pięciu łożyskach, turbosprężarkę o stałej geometrii łopatek i intercooler. Pompa wtryskowa (ciśnienie wtrysku 80 MPa) wyposażona jest w elektroniczną regulację dawki i momentu wtrysku, olej napędowy podawany jest bezpośrednio na dwustopniowe wtryskiwacze. Na szczęście element ten rzadko ulega awariom i dość dobrze radzi sobie z kiepskiej jakości paliwem (oznaką zużycia są problemy z odpalaniem – najczęściej na ciepłym silniku lub/i tzw. „przerwy w mocy”). W razie usterki (z czasem psuje się elektroniczne sterowanie przez co silnik otrzymuje złą dawkę paliwa) używaną pompę w dobrym stanie kupić można za około 500 zł. Co bardziej doświadczeni mogą się pokusić o wymianę pod domem, z naprawą poradzi sobie każdy warsztat.
Problemy z mocą mogą być również spowodowane uszkodzonym/zabrudzonym zaworem recyrkulacji spalin EGR, który również był w tym silniku wyposażeniem standardowym. Uszkodzonych zaworów w Polsce praktycznie się nie wymienia. Większość mechaników decyduje się po prostu na ich zaślepienie, co skutkuje natychmiastową poprawą osiągów. Takie postępowanie przekłada się jednak na czystość spalin – silnik emituje więcej cząstek stałych (pod obciążeniem dymi na czarno).
Mechaniczna pompa wtryskowa Boscha z czasem zastąpiona została opracowanymi przez Volkswagena pompowtryskiwaczami. Układ ten powstał jako niemiecka odpowiedź na włoski system Common Rail – Niemcy postanowili połączyć w jeden element pompę wtryskową i wtryskiwacz. Chociaż układ jest dość skomplikowany (pompowtryskiwacze napędzane są osobnym wałkiem zamontowanym w głowicy), jego trwałość jest całkiem zadowalająca. Minusem takiego rozwiązania jest jednak charakterystyczna, głośna praca jednostki napędowej (zwłaszcza na biegu jałowym) i konieczność stosowania specjalnych, zalecanych przez Volkswagena olejów. Awaria pompowtryskiwacza, podobnie jak w przypadku pompy wtryskowej, objawia się problemami z uruchomieniem silnika, nierówną pracą i przerwami w mocy. Przy wyborze części zamiennych należy kierować się kodem urządzenia (w końcówce numeru seryjnego znajdziemy oznaczenie np. AR czy AF odpowiadające konkretnym wersja silnika). Używany wtryskiwacz t koszt od 300 do ok. 500 zł. Na podobną kwotę warsztaty wyceniają regenerację.
Silnik 1,9 TDI cieszy się dobrą opinią użytkowników, ale decydując się na niego trzeba pilnować paru kluczowych kwestii. Po pierwsze – w przypadku jednostek z pompowtryskiwaczami - wszelkie oszczędności na oleju silnikowym szybko odbiją się na układzie wtryskowym. Trzeba stosować wyłącznie dobrej klasy oleje – wymianę najlepiej przeprowadzać raz na 10 tys. km. Trzeba też zdawać sobie sprawę z faktu, że cechą jednostek wyposażonych w pompowtryskiwacze jest duży apetyt silnika na olej. Dotyczy to głównie jednostek eksploatowanych w tzw. warunkach autostradowych – długotrwała praca przy wysokiej prędkości obrotowej skutkuje często bardzo dużym zużyciem środka smarnego. Wybierając się np. na wczasy do Chorwacji lepiej zabrać ze sobą trochę oleju na dolewkę i kontrolować jego stan co 700-1000 km.
Nie można też oszczędzać na układzie rozrządu. W początkowym okresie producent zalecał wymianę paska i napinaczy co 60 tys. km. Z czasem interwał przesunięto na 90 i 120 tys. km. Dla własnego bezpieczeństwa radzimy wymieniać rozrząd częściej niż wynika to z książki serwisowej. Pamiętajmy również by każdorazowo, przy wymianie paska i napinacza, bezwzględnie wymienić koło pasowe napędu rozrządu (wraz ze śrubą mocującą) przykręcone do wału korbowego. Mechanicy często zapominają o tym elemencie, z czasem dochodzi do poluzowania się klinów co w efekcie skutkuje przeskoczeniem paska i zniszczeniem głowicy (rozrząd jest kolizyjny).
Jakich typowych usterek można się spodziewać kupując 1,9 TDI? Przy większych przebiegach często psuje się zawór N75 odpowiedzialny za sterowanie ciśnieniem doładowania. Usterka skutkuje brakiem mocy, przez co łatwo pomylić ją z awarią turbosprężarki. Jeśli zauważymy tego typu problemy w naszym aucie najpierw umówmy się na diagnostykę komputerową. Dzięki temu uda nam się uniknąć nieuczciwych mechaników, którzy będą chcieli wmówić nam, że turbosprężarka kwalifikuje się do wymiany. Koszt wymiany zaworu N75 nie powinien przekraczać 200 zł – za regenerowaną turbosprężarkę zapłacić trzeba, co najmniej, tysiąc złotych.
Często pękają również węże w układzie dolotowym. Usterka daje o sobie znać dymieniem i spadkami mocy, koszt używanych to około 150 zł. Podobna przypadłość dotyczy również węży w układzie chłodzenia.
Z czasem – pamiętajmy, że realne przebiegi większości silników 1,9 TDI przekraczają 400 tys. km - problemy sprawiają sprawiają przepływomierze powietrza i turbosprężarki. Właściciele mocniejszych wersji wyposażonych w turbiny o zmiennej geometrii łopatek muszą pamiętać, że jazda o kropelce i unikanie wysokich obrotów sprawi, że z czasem kierownica łopatek przestanie funkcjonować (zapiecze się). Raz na jakiś czas wskazane jest więc popuścić nieco wodze fantazji i „przepalić” silnik przy wysokich prędkościach obrotowych.
Problemy mogą też sprawiać dwumasowe koła zamachowe montowane w zasadzie do wszystkich jednostek o fabrycznej mocy nominalnej przekraczającej 90 KM. Koszt wymiany koła razem ze sprzęgłem waha się miedzy 1500-2500 zł. Za mniej niż tysiąc powinniśmy kupić element regenerowany, który wytrzymać powinien około 100 tys. km.
Zaletą wszystkich silników rodziny 1,9 TDI jest solidna budowa i prostota konstrukcji, dzięki czemu ceny robocizny są raczej przystępne.
A3 I (1996–2003)
Audi A3 pierwszej generacji (1996-2003) zbudowano w oparciu o płytę podłogową Volkswagena Golfa. Samochód z założenia miał być najtańszą w ofercie Audi przepustką do klasy premium.
Auto ma wszystkie typowe zalety i wady samochodu kompaktowego. Idealnie sprawdzi się w mieście i na dojazdy do pracy, w dłuższych trasach przeszkadzać może niewielki rozstaw osi i stosunkowo sztywne resorowanie.
Generalnie A3 I to samochód (o ile nie został popsuty podczas powypadkowej naprawy) bezawaryjny. Zawieszenie stosunkowo dobrze znosi eksploatację na polskich drogach, natomiast dość szybko zużywa się wnętrze, zdarzają się usterki reflektorów (brak styku), zacierają się tuleje wycieraczek.
W samochodach z silnikami wysokoprężnymi mogą przytrafiać się problemy z przepływomierzem.
Podobnie jak w przypadku innych Audi znalezienie na rynku bezwypadkowego egzemplarza z wiarygodnym przebiegiem przypomina szukanie igły w stogu siana. Zdecydowana większość samochodów na rynku wtórnym to auta importowane, bez książek serwisowych, za to z powypadkową przeszłością. Za A3 przemawia natomiast bliskie pokrewieństwo z produktami VW, dzięki czemu rynek części zamiennych jest bardzo bogaty.
Biorąc pod uwagę zakup trzeba się jednak liczyć z wyższymi stawkami ubezpieczenia AC. Samochód upodobali sobie, niestety, amatorzy cudzej własności. Popularność sprawia, że większość z kradzionych aut rozbierana jest na części.
Auto ma wszystkie typowe zalety i wady samochodu kompaktowego. Idealnie sprawdzi się w mieście i na dojazdy do pracy, w dłuższych trasach przeszkadzać może niewielki rozstaw osi i stosunkowo sztywne resorowanie.
Generalnie A3 I to samochód (o ile nie został popsuty podczas powypadkowej naprawy) bezawaryjny. Zawieszenie stosunkowo dobrze znosi eksploatację na polskich drogach, natomiast dość szybko zużywa się wnętrze, zdarzają się usterki reflektorów (brak styku), zacierają się tuleje wycieraczek.
W samochodach z silnikami wysokoprężnymi mogą przytrafiać się problemy z przepływomierzem.
Podobnie jak w przypadku innych Audi znalezienie na rynku bezwypadkowego egzemplarza z wiarygodnym przebiegiem przypomina szukanie igły w stogu siana. Zdecydowana większość samochodów na rynku wtórnym to auta importowane, bez książek serwisowych, za to z powypadkową przeszłością. Za A3 przemawia natomiast bliskie pokrewieństwo z produktami VW, dzięki czemu rynek części zamiennych jest bardzo bogaty.
Biorąc pod uwagę zakup trzeba się jednak liczyć z wyższymi stawkami ubezpieczenia AC. Samochód upodobali sobie, niestety, amatorzy cudzej własności. Popularność sprawia, że większość z kradzionych aut rozbierana jest na części.
A3 II (2003–2014)
Druga generacja audi A3 pojawiła się na rynku w 2003 roku. Samochód, podobnie jak jego poprzednik, wykorzystuje większość podzespołów VW Golfa. Model ten pozostawał w produkcji do 2012 roku, cztery lata wcześniej poddano go liftingowi.
Największym mankamentem auta jest bardzo twardo zestrojone zawieszenie, które zwłaszcza na polskich drogach potrafi dać się we znaki. Plusem takiego rozwiązania jest natomiast pewne prowadzenie (duża w tym zasługa zapewniającego bardzo dobre czucie układu kierowniczego). Niestety właściwościami A3 można się w pełni nacieszyć jedynie na równych drogach. Szukającym odrobiny komfortu zdecydowanie odradzamy wersje z usportowionym zawieszeniem, które zupełnie nie pasuje do stanu naszych dróg.
Niestety, podobnie jak w przypadku innych nowych samochodów z Niemiec zastrzeżenia można mieć, co do jakości oraz poziomu wyposażenia. Wprawdzie samochód ma opinię niezawodnego, ale często trafiają się egzemplarze, w których trudów pracy nie wytrzymują wahacze i amortyzatory (te ostatnie, zwłaszcza z tyłu potrafią dokuczać kierowcy bardzo głośną pracą).
Jak przystało na Audi jakość wykończenia wnętrza nie pozostawia wiele do życzenia. Plastiki są dobrej jakości i nie starzeją się zbyt szybko. Czasami zdarzyć się może awaria elektroniki - bez przyczyny zapalają się np. kontrolki poduszek powietrznych.
Podstawowy silnik 1,6 l wysokich mocy 101 KM radzi sobie z autem przeciętnie, jest też dość hałaśliwy w górnym zakresie obrotów. Szukającym większych emocji polecamy jednostkę 1,8 l z turbodoładowaniem, która w zależności od rocznika i modelu dysponuje mocą od 150 do 180 KM.
Diesle z serii TDI charakteryzują się dużą trwałością i niewielkim zużyciem paliwa, ale kultura pracy (zwłaszcza hałaśliwość) kłóci się nieco z pojęciem auta klasy premium.
Z racji wysokich cen samochodów nowych, większość oferty na rynku wtórnym stanowią samochody zza zachodniej granicy. Koniecznie należy zwrócić uwagę na stan karoserii - nieocenionym przyrządem okaże się czujnik grubości powłoki lakierniczej. Przed zakupem zawsze poprośmy sprzedającego o numer identyfikacyjny pojazdu VIN. Znając go, telefonicznie, powinniśmy bez większych problemów zweryfikować historię samochodu kontaktując się z najbliższą Autoryzowaną Stacją Obsługi. Informacja o przebiegu auta przy ostatnim przeglądzie pozwoli nam zweryfikować wiarygodność książki pojazdu.
Największym mankamentem auta jest bardzo twardo zestrojone zawieszenie, które zwłaszcza na polskich drogach potrafi dać się we znaki. Plusem takiego rozwiązania jest natomiast pewne prowadzenie (duża w tym zasługa zapewniającego bardzo dobre czucie układu kierowniczego). Niestety właściwościami A3 można się w pełni nacieszyć jedynie na równych drogach. Szukającym odrobiny komfortu zdecydowanie odradzamy wersje z usportowionym zawieszeniem, które zupełnie nie pasuje do stanu naszych dróg.
Niestety, podobnie jak w przypadku innych nowych samochodów z Niemiec zastrzeżenia można mieć, co do jakości oraz poziomu wyposażenia. Wprawdzie samochód ma opinię niezawodnego, ale często trafiają się egzemplarze, w których trudów pracy nie wytrzymują wahacze i amortyzatory (te ostatnie, zwłaszcza z tyłu potrafią dokuczać kierowcy bardzo głośną pracą).
Jak przystało na Audi jakość wykończenia wnętrza nie pozostawia wiele do życzenia. Plastiki są dobrej jakości i nie starzeją się zbyt szybko. Czasami zdarzyć się może awaria elektroniki - bez przyczyny zapalają się np. kontrolki poduszek powietrznych.
Podstawowy silnik 1,6 l wysokich mocy 101 KM radzi sobie z autem przeciętnie, jest też dość hałaśliwy w górnym zakresie obrotów. Szukającym większych emocji polecamy jednostkę 1,8 l z turbodoładowaniem, która w zależności od rocznika i modelu dysponuje mocą od 150 do 180 KM.
Diesle z serii TDI charakteryzują się dużą trwałością i niewielkim zużyciem paliwa, ale kultura pracy (zwłaszcza hałaśliwość) kłóci się nieco z pojęciem auta klasy premium.
Z racji wysokich cen samochodów nowych, większość oferty na rynku wtórnym stanowią samochody zza zachodniej granicy. Koniecznie należy zwrócić uwagę na stan karoserii - nieocenionym przyrządem okaże się czujnik grubości powłoki lakierniczej. Przed zakupem zawsze poprośmy sprzedającego o numer identyfikacyjny pojazdu VIN. Znając go, telefonicznie, powinniśmy bez większych problemów zweryfikować historię samochodu kontaktując się z najbliższą Autoryzowaną Stacją Obsługi. Informacja o przebiegu auta przy ostatnim przeglądzie pozwoli nam zweryfikować wiarygodność książki pojazdu.