Alpine to należąca do Renault marka, która wróciła na rynek w 2017 roku. Pierwszym i jedynym do dziś modelem tego producenta jest A110. To niewielkie sportowe coupe z centralnie umieszczonym silnikiem spalinowym, jego rynkowa kariera właśnie się kończy, ale planowana jest druga generacja. Początkowo zapowiadano, że pojawi się w 2026 roku i będzie elektryczna, ale dziś mówi się o roku 2027 i również wersji hybrydowej.
- Alpine A390. Nadwozie
- Alpine A390. Wnętrze
- Alpine A390. Napęd
- Alpine A390. Ceny
Alpine A390. Nadwozie
Drugi model w gamie Alpine to A290, czyli Renault 5 na sterydach. A teraz gama jest poszerzana o A390. Jest to oparty na platformie AmpR Medium pięciomiejscowy crossover, którego nadwozie ma 461 cm długości (przy rozstawie osi 271 cm), 188,5 cm szerokości i 153 cm wysokości.

Alpine A390
Samochód świetnie wygląda. Szczególnie imponująco prezentuje się przednia część nadwozia z wąskimi światłami i pasem świetlnym biegnącym przez pas przedni oraz agresywnym zderzakiem. Z boku auto przypomina samochód z nadwoziem coupe, a w oczy rzucają się mocne przetłoczenia na drzwiach. Z kolei z tyłu uwagę również przyciągają głównie wąskie światła, które połączone świetlnym paskiem z napisem Alpine biegnącym przez klapę bagażnika.
Do tego styliści duży nacisk położyli na dopracowanie aerodynamiczne, które w samochodach elektrycznych jest niezwykle ważne, ze względu na ograniczony zasięg. Stąd wynika linia dachu opadająca o 17 stopni, lotki na wysokości tylnych kół, kierownice strumieni powietrza przy kołach i dyfuzor nachylony pod kątem 8 stopni. Powyższą listę elementów aerodynamicznych uzupełnia spojler u podstawy tylnej szyby.

Alpine A390
Alpine A390. Wnętrze
Znacznie mniej efektowne jest wnętrze samochodu. Nie znaczy to, że jest złe. Wprost przeciwnie - jest dobre, ale pospolite. Identyczny układ ekranów (cyfrowych zegarów - 12,3 cala) z pionowo zorientowanym ekranem infotainment (12 cali) i umieszczonym poniżej fizycznym panelem sterowania klimatyzacją znajdziemy bowiem w szeregu modeli Renault.
To akurat jest słabe, skoro Alpine ma być zupełnie odrębną marką. Różnice znajdziemy dopiero na konsoli środkowej. Umieszczone są na niej przyciski sterowania systemami wspomagania prowadzenia, obsługi telefonu, asystenta głosowego i wyboru trybu wyświetlania ekranu zespołu wskaźników. Dwa specjalne kolorowe aluminiowe elementy służą do sterowania stopniem hamowania odzyskowego, przełączania trybu One Pedal i chwilowego zwiększania mocy oraz obsługi funkcji Launch Control.

Alpine A390
Alpine A390. Napęd
Alpine A390 w topowej odmianie GTS napędzane jest przy silniki elektryczne, jeden umieszczony jest z przodu, a dwa - przy tylnych kołach. Moc systemowa to 470 KM, a jeszcze większe wrażenie robi maksymalny moment obrotowy wynoszący 808 Nm (z tego ponad 500 Nm przypada na tylne koła). Prędkość maksymalna takiego pojazdu jest ograniczona do 220 km/h.
Natomiast A390 w wersji GT również ma trzy silniki, ale generują one łącznie 400 KM (661 Nm), taki samochód rozpędza się do 100 km/h w 7,4 s i może osiągnąć prędkość 200 km/h.

Alpine A390
Niezależnie od wersji między osiami Alpine A390 zamontowano akumulator litowo-jonowy o pojemności netto 89 kWh. Auto na 20-calowych kołach ma mieć zasięg do 555 km, a na kołach 21-calowych - do 520 km. Są to wartości wg WLTP, wiec realny zasięg na drodze ekspresowej powinien sięgać nawet 350 km.

Alpine A390
Alpine A390. Ceny
Na początek zamawiać można A390 GT. Niestety, trzy silniki i duży akumulator, sprawiają, że cena nie może być niska. I faktycznie, auto wyceniono na 298 900 zł. Na pocieszenie pozostaje fakt, że samochód jest bardzo dobrze seryjnie wyposażony.