chceauto.pl

Volkswagen Sharan 1.9 TDI rok 1999

Oceny użytkowników5.0000/5. Głosy: 2Ocena: 5 Głosy: 2.

Dostępne samochody

Kilka słów o modelu

I (1995-2009)

Auto opracowano wspólnie z koncernem Forda. Jego bliźniaczymi pojazdami były Ford Galaxy i Seat Alhambra. Mimo że Sharan zadebiutował w czasach, gdy Volkswagen produkował jeszcze Golfa III generacji, samochód – z niewielkimi zmianami – przetrwało w ofercie niemieckiej marki aż do 2010 roku. W czym tkwi tajemnica jego sukcesu?

Wymiary zewnętrzne auta pozwalają porównywać je z pojazdami segmentu D. Nadwozie mierzy 4 643 mm długości, 1 810 mm szerokości i 1 730 mm wysokości. Gwarancją dużej ilości miejsca wewnątrz (przynajmniej dla pasażerów dwóch pierwszych rzędów siedzeń) jest wynoszący 2 841 mm rozstaw osi. Mimo tego, manewrowanie pojazdem na ciasnym parkingu wymaga dużo wprawy – nisko opadająca maska utrudnia wyczucie przodu (kierowca siedzi daleko od przedniej szyby), wielkością nie rozpieszczają lusterka zewnętrzne. Zastosowany układ napędowy (umieszczony poprzecznie z przodu silnik napędza koła przedniej osi) sprawił też, parkując trzeba brać poprawkę na stosunkowo duży promień skrętu.

Największą zaletą auta jest ilość przestrzeni w kabinie. Każdy z pasażerów ma do dyspozycji osobny fotel z regulacją oparcia. Z przodu zamontowano wygodne podłokietniki o bardzo szerokim zakresie regulacji, przednie fotele można też obrócić, czyniąc z samochodu namiastkę campera. Na komfort narzekać mogą tylko pasażerowie dwóch dodatkowych tylnych foteli, które montowane są w bagażniku. Producent nie zdecydował się na zastosowanie przesuwnych tylnych drzwi, więc zajmowanie na nich miejsca nie należy do najłatwiejszych, siedząc bezpośrednio nad tylną osią szybko odczujemy również koszmarny stan naszych dróg...

Volkswagen, na swój sposób, starał się jednak uprzyjemnić podróż w trzecim rzędzie siedzeń. W przeciwieństwie np. do Opla Zafiry tylne fotele nie sprawiają wrażenia zaprojektowanych wyłącznie z myślą o dzieciach (nie da się ich jednak złożyć w podłogę), o komfort cieplny dba dodatkowy nawiew zamontowany w okolicach prawego tylnego nadkola.

Niestety, poza dużą ilością przestrzeni, kabina pasażerska ma też słabe punkty. Jednym z nich jest np. deska rozdzielcza, która zdradza zaawansowany wiek konstrukcji. W egzemplarzach sprzed liftingu (przeprowadzono go w 2000 roku) znajdziemy np. kierownice czy panele sterowania układem przewietrzania identyczne z tymi stosowanymi w Golfie III generacji. Nieprzychylne opinie zbierają również plastiki użyte do wykończenia wnętrza. Większość z nich jest twarda i łatwo się zarysowuje, wiele do życzenia pozostawia też jakość montażu (odpadają osłony przeciwsłoneczne, pękają maskownice głośników, odpadają plastikowe elementy foteli, łamią się składane uchwyty na napoje, itd...). Kiepski montaż i przeciętna sztywność skrętna nadwozia skutkują tym, że już po przebiegu 100 tys. km w kabinie pojawiają się niepokojące odgłosy. Skrzypienia, piski i postukiwania plastików to – niestety – chleb powszedni właściciela Sharana, Galaxy czy Alhambry.

W tak przestronnym aucie przydałoby się też zdecydowanie więcej schowków. Do dyspozycji jest wprawdzie standardowy schowek w desce rozdzielczej i pomysłowa zabudowa nad prawym tylnym nadkolem, ale próżno tu szukać np. znanych chociażby z Renault Scenic schowków w podłodze.

Na przestrzeni lat do napędu Sharana stosowanych było kilka jednostek napędowych. Początkowo w ofercie silników benzynowych dostępne były jedynie: 2,0 l o mocy 115 KM lub 2,8 l VR6 rozwijające 174 KM. Chociaż oba silniki nie cierpią na poważne dolegliwości ich zakup nie jest zbyt dobrym pomysłem. Mniejszy zużywa miedzy 11 a 12 l/100 km, mocniejszy – w mieście – spalić potrafi nawet 18 l. Problematyczny jest w tym przypadku montaż instalacji gazowej. Nie można (przynajmniej teoretycznie) zdecydować się na zbiornik w miejscu koła zapasowego (jest podwieszane pod podłogą od zewnątrz), instalacja butli w bagażniku – jeśli w aucie zamontowanych jest siedem foteli – bardzo ogranicza jego pojemność. Rozsądnym kompromisem między zużyciem paliwa a osiągami jest turbodoładowana jednostka 1,8 T o mocy 150 KM. Rozpędza ona auto do 100 km/h w niecałe 11 sekund (prędkość maksymalna to prawie 200 km/h) zużywając między 10 a 11 l/100 km w cyklu mieszanym. Rozrząd napędzany jest za pomocą łańcucha, a ewentualne naprawy nie powinny być drogie. Trzeba się jednak liczyć z możliwością awarii turbosprężarki.

W ogłoszeniach dominują Sharany wyposażone w jednostki wysokoprężne. Silniki serii 1,9 TDI cieszą się w wśród użytkowników dobrą opinią – mają wysoką trwałość, mało palą i zapewniają znośne osiągi. Podstawowa wersja o mocy 90 KM jest zdecydowanie zbyt słaba jak do tej wielkości auta (od 0 do 100 km/h w ok 17 sekund, prędkość maksymalna to nieco ponad 160 km/h), ale zapewnia najmniej problematyczną eksploatację. Silnik pozbawiony jest turbosprężarki o zmiennej geometrii łopatek, w układzie przeniesienia napędu nie znajdziemy też dwumasowego koła zamachowego.

Z ważącym blisko 1,8 tony autem lepiej radzi sobie model o mocy 115 KM. Zużywa podobne ilości paliwa, co słabsza jednostka (ok. 8 l/100 km w cyklu mieszanym) ale zapewnia łatwiejsze do zaakceptowania osiągi (od 0 do 100 w ok. 14 sekund, Vmax- ok. 180 km/h).

W ofercie były jeszcze jednostki 1,9 TDI o mocach: 130 KM i 150 KM (mniej problemów sprawia ta pierwsza) oraz nowy Diesel o pojemności 2,0 l, który w początkowym okresie produkcji (lata 2002/2005) nie cieszył się dobrą opinią użytkowników (pękające głowice, zacierające się zębatki na pompie oleju).

Zwłaszcza w przypadku starszych roczników trzeba liczyć się z realnymi przebiegami na poziomie 400 tys. km. Przed zakupem koniecznie skontrolujmy więc ciśnienie sprężania. Silniki Diesla trapią też awarie układu chłodzenia (rozszczelniające się węże), kół dwumasowych, turbosprężarek, pompowtryskiwaczy, przepływomierzy czy pomp wtryskowych. Przy większych przebiegach wyrabiają się też koła pasowe wału, co skutkuje – niestety – problemami z właściwym ustawieniem rozrządu (pomaga wymiana wału korbowego lub założenie nowego koła pasowego – wraz ze śrubą – i zaspawanie go do wału przy właściwie ustawionym rozrządzie). Dokładnie sprawdźmy też działanie skrzyni biegów - często problemy powodują wyrobione synchronizatory.

Co ciekawe – wśród ostatnio sprowadzonych do kraju aut - nieco łatwiej kupić zadbanego Sharana (z realnym przebiegiem poniżej 300 tys. km) niż jeszcze rok temu. Ma to związek z wejściem w życie w Niemczech nowych przepisów dotyczących ochrony środowiska, przez co eksploracja samochodów ze starszymi silnikami 1,9 TDI (norma emisji spalin euro 2) staje się tam nieopłacalna.

Niestety, Sharan – podobnie jak jego bliźniaki – nie należy do aut bezawaryjnych. Usterki wykluczające pojazd z jazdy to rzadkość, ale lista drobnych, dokuczliwych dolegliwości może być długa. Szwankują np. elektryczne szyby (łamią się przewody, by naprawić usterkę trzeba zdjąć tapicerkę drzwi), psuje się klimatyzacja (pękają aluminiowe przewody, wyrabia się łożysko na sprężarce), nadmuch (rezystory dmuchawy) przeciekają maglownice itd. W większości egzemplarzy nie działa dodatkowy podgrzewacz cieczy chłodzącej, często psuje się też silniczek tylnej wycieraczki.

Polub nas na Facebook!

x TA STRONA UŻYWA PLIKÓW COOKIE. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.